Lokalizacja

23
wrz

Lokalizacja multimediów

Interaktywne media cyfrowe są szczególnym kanałem komunikacji XXI wieku. Są one znamienitą wypadkową współczesnej kultury i postępu technologicznego – umożliwiają wielokanałową komunikację i aktywność medialną w praktycznie każdej ze sfer życia – także reklamy. Filmy promocyjne, programy instruktażowe, aplikacje reklamowe, to wszystko bardzo atrakcyjne sposoby promocji przedsiębiorstwa na arenie międzynarodowej. Dedykując film zagranicznemu odbiorcy musimy mieć jednak pewność, że tłumaczenie treści jest bez skazy. Błędy w przekładzie mogą nie tylko utrudnić zrozumienie materiału, ale również wprowadzić w błąd jego adresata.

Czytaj więcej

25
mar

Tłumaczenie audiowizualne – nowoczesne ujęcie przekładu

W jaki sposób zagraniczne filmy przystosowywane są do wymagań narodowych przemysłów filmowych i widzów na całym świecie? Za wszystko odpowiedzialni są tłumacze zajmujący się tzw. przekładem audiowizualnym. Właśnie tę dziedzinę tłumaczenia chcielibyśmy przybliżyć w poniższym wpisie.

Przekład audiowizualny (z ang. screen translation) jest stosunkowo nową i dynamicznie rozwijającą się gałęzią tłumaczenia. Świadczą o tym organizowane coraz częściej konferencje, kursy, warsztaty oraz liczne organizacje zrzeszające tłumaczy audiowizualnych. Ten rodzaj tłumaczenia zakłada wykorzystanie dźwięku (audio-) i obrazu (-wizualny) w procesie translacji w celu pełnego wyrażenia przekazywanych treści.

Początków tłumaczenia audiowizualnego upatruje się już w powstaniu kina niemego. Kino zaczęło dostarczać publiczności nowej formy narracji. Jednak akcja filmów była niejednokrotnie dla widzów tak zawiła, że duża ich część nie rozumiała tego, co się w nich działo. Stąd narodził się pomysł zatrudnienia w niektórych kinach aktorów, którzy na żywo czytali lub improwizowali odgrywane na ekranie dialogi. Dziś uważa się ich za pierwowzór tłumaczy audiowizualnych. Kino nieme wspomagane przez aktorów-interpretatorów nie przyniosło jednak zamierzonego efektu. Nie rozwiązywało także problemu przekładu filmów obcojęzycznych. Pierwsze jego próby pojawiły się na początku XX wieku wraz z narodzinami kina dźwiękowego. Jednakże koszt nagrania jednego filmu w kilku wersjach językowych był bardzo wysoki i na początku ograniczono się wyłącznie do nagrywania i odtwarzania filmów anglojęzycznych. Jednak wkrótce potem zaczęto poszukiwać nowych sposobów przekładu filmowego, gdyż widzowie byli już zmęczeni inwazją tego języka. Prężnie działające wówczas studia amerykańskie zaczęły więc przekładać dialogi z angielskiego w formie napisów na trzy języki: francuski, niemiecki i hiszpański. W krótkim czasie rozszerzono tłumaczenia także o inne języki. Przekład w formie napisów był jednak uciążliwy dla widzów, których większość była ówcześnie analfabetami. Jego niedociągnięcia przyczyniły się do powstania w 1929 roku pierwszego filmu dubbingowanego pt. Rio Rita. Jednak bardzo słaba jakość (przede wszystkim asynchronia) tej oraz kilku kolejnych produkcji spowodowała odrzucenie dubbingu przez widzów oraz krytyków filmowych na dłuższy czas. Od tego momentu wszystkie techniki tłumaczenia audiowizualnego przeszły szereg zmian oraz zostały udoskonalone.

Współczesny przekład audiowizualny zakłada interpretację oraz objaśnianie znaków językowych za pomocą systemów znaków niejęzykowych z jednego języka na drugi, które przez swoją intertekstualność czy kontekst kulturowy mogą być dla widza niezrozumiałe. Nowy tekst musi być spójny z innymi elementami dzieła, których transfer językowy nie obejmuje m.in. z obrazem, scenografią, muzyką, gestykulacją, mimiką twarzy aktorów itp. Techniką tłumaczeniową wiodącą obecnie prym pośród technik audiowizualnych są napisy (z ang. subtitles), które jednak przez wymogi oraz ograniczenia techniczne z góry zakładają skrócenie oraz kondensację tekstu, co często wiąże się z „wypłaszczeniem” sensu. Badania dowodzą, że w tłumaczeniu zanika około 30–40% oryginalnego tekstu. Taka redukcja jest zabiegiem koniecznym, ponieważ przeciętny widz czyta wolniej niż odbiera zapis dźwiękowy. Stąd też, aby mógł on śledzić wszystkie elementy filmu (ścieżkę dźwiękową, szybko zmieniające się obrazy), tekst musi zostać ograniczony do koniecznego minimum. Tłumaczenie musi bowiem harmonijnie współgrać z wszystkimi elementami filmu i tworzyć jego homogeniczną wizję. I to właśnie do tłumacza należy trudna decyzja, które informacje tekstu oryginalnego pominąć, a które zostawić, aby zachować charakter i intencję tekstu wyjściowego. Oczywiście wspomniana kondensacja nie może być przypadkowa. Do zadań tłumacza należy również dobór typu, koloru, rozmiaru i umiejscowienia czcionki, które są bardzo istotne dla skutecznego odbioru tekstu. Standardowo przyjmuje się, że napisy powinny mieścić się u dołu ekranu i zajmować dwie linijki liczące 34–38 znaków. Aby to osiągnąć, tłumacz ma on do dyspozycji specjalistyczne narzędzia, np. popularne oprogramowania Subtitle Workshop, SSA Tool, Subedit-Player itp. Główną zaletą tej metody jest stosunkowo niewielka ingerencja tłumacza w dzieło, gdyż widz może śledzić zarówno grę, interpretację, jak i umiejętności grających w filmie aktorów. Dodatkowo widz obcujący z oryginalną wersją filmu w tle może porównać przekład z oryginałem oraz ma bezpośredni kontakt z językiem i kulturą dzieła źródłowego, co jest dla niego bardzo cennym doświadczeniem. Zaraz za napisami plasuje się dubbing, czyli podkładanie tekstu w rodzimym języku pod ruchy warg postaci. Niekwestionowaną zaletą tej metody jest możliwość nieograniczonego dostępu widza do warstwy wizualnej filmu, ponieważ wszelkie dialogi i wypowiedzi docierają do niego w warstwie dźwiękowej. Odbiorca może się więc całkowicie skupić na tym, co dzieje się na ekranie. Do wad tej metody można zaliczyć jej sztuczność, gdyż nawet najlepiej przetłumaczone dialogi, dopasowane pod kątem czasu trwania czy rozłożenia spółgłosek bądź samogłosek, tak aby odpowiadały one ruchowi ust aktorów, bardzo często różnią się od oryginału i wywołują u widza uczucie nienaturalności. Łatwo również wywnioskować, iż w metodzie tej tłumacz w znaczący sposób ingeruje w tekst, aby zachować spójną wizję na płaszczyźnie słownej, dźwiękowej oraz wizualnej, dokonując przy tym wielu skrótów, kondensacji, ale również adaptacji i udomowień w języku docelowym, które mają pomoc we właściwym odczytaniu kontekstu kulturowego tekstu. Wśród ważnych technik tłumaczenia audiowizualnego wyróżnia się także metodę voice-over, czyli nakładanie z kilkusekundowym opóźnieniem głosu lektora, który w pojedynkę odczytuje kwestie wypowiadane w oryginale przez wszystkich aktorów. Okazuje się, że właśnie ta ostatnia metoda jest w Polsce najbardziej popularna. Społeczeństwo polskie przyzwyczaiło się tak bardzo do jednostajnego głosu lektora w telewizji, że nierzadko rezygnuje z podjęcia wysiłku towarzyszącego np. czytaniu napisów umieszczanych w dolnej części ekranu.

Wymienione do tej pory techniki przekładu audiowizualnego nie są jedynymi odmianami spotykanymi w tej dziedzinie tłumaczenia. Wyróżnia się także metody poboczne, takie jak komentarz, w którym nie ma konieczności synchronizacji dźwięku z obrazem, nadpisy (np. w operze), tłumaczenie symultaniczne, z którym można się zetknąć w programach na żywo czy wywiadach telewizyjnych, tłumaczenie wielojęzykowe w formie teletekstu (np. na płytach DVD) oraz podpisy dla osób niesłyszących, a także tzw. audio deskrypcja dla osób niewidomych, która polega na umieszczaniu dodatkowej ścieżki dźwiękowej zawierającej narrację ze skrótowym opisem scen widzialnych na ekranie.

Każda z przedstawionych metod przekładu audiowizualnego ma swoje zalety, ale też liczne wady, z którymi musi się zmierzyć tłumacz. Oprócz ograniczeń technicznych musi się on także zmierzyć z ograniczeniami socjokulturowymi, które często w znaczący sposób rzutują na przekład. Niektórzy uważają, że tłumaczenie filmowe jest mało istotnym typem tłumaczenia. Jednak w dzisiejszych czasach, w dobie elektroniki, tłumaczenie filmowe ma prawdopodobnie większy zasięg i wpływ na komunikację międzynarodową niż tłumaczenie literackie.

5
lip

Dobór czcionki do dokumentu wielojęzycznego

wybor_czcionkiDobór czcionki do dokumentu wielojęzycznego jest sprawą niezwykle ważną. Wybrana czcionka tworzy bowiem klimat całego projektu i/lub materiałów marketingowych. Tak więc rozpoczynając proces formatowania przetłumaczonego dokumentu, należy wybrać czcionkę bardzo starannie.

Wielojęzyczny skład komputerowy to proces dostarczenia takiego tłumaczenia dokumentu w języku docelowym, które jak najdokładniej odpowiada specyfikacji formatu oraz układowi dokumentu źródłowego.

Wielojęzyczny skład komputerowy jest ważną usługą dla każdego międzynarodowego przedsiębiorstwa lub globalnego marketera, który potrzebuje lokalizacji i internacjonalizacji dokumentu w różnych językach i krajach. Oprócz dokładności tłumaczenia bardzo ważnymi elementami przy tworzeniu globalnej dokumentacji do użytku na rynkach międzynarodowych są także: ostateczny układ dokumentu, rodzaj wybranej czcionki oraz kulturowa poprawność przetłumaczonego tekstu.

W języku angielskim do dyspozycji jest więcej rodzin czcionek niż w przypadku języków azjatyckich i wschodnioeuropejskich. Może to stwarzać problemy, gdy dany dokument jest tłumaczony na któryś z nich.

W przypadku języków, które wymagają znaków innych niż łacińskie, takich jak np. język rosyjski czy grecki, do dyspozycji są jedynie najpopularniejsze czcionki komercyjne. Ostateczny układ przetłumaczonego dokumentu może więc wyglądać inaczej niż w wersji angielskiej lub innej wersji oryginalnej.

W przypadku niektórych języków, takich jak np. hebrajski, arabski, chiński, japoński czy koreański, system znaków i pisma jest inny niż w językach opartych na łacinie. W rezultacie, aby prawidłowo przetworzyć tekst, trzeba wybrać inną czcionkę, a w niektórych sytuacjach nawet specjalne oprogramowanie lub system operacyjny.

Czcionki odgrywają ważną rolę w formacie dokumentu. Zapewniają one czytelność przekazu informacji nie tylko w plikach źródłowych, ale także w dokumentach wielojęzycznych. Pewne wskazówki oraz najlepsze praktyki pozwalają specjalistom od składu komputerowego dobrać odpowiednią czcionkę do międzynarodowej treści i materiałów marketingowych.

Czytaj więcej

1
lip

Tłumaczenie stron internetowych na język niemiecki

POLANDNiemcy są jedną z europejskich potęg gospodarczych. Ich liczna i zamożna ludność stanowi siłę napędową drugiego co do wielkości rynku internetowego w Europie.

W dzisiejszych czasach, jeśli chce się dotrzeć do niemieckiego konsumenta czy też czytelnika, nie można pominąć lokalizacji stron internetowych. Ponad 65 mln użytkowników Internetu korzysta bowiem na co dzień z mediów społecznościowych, przegląda strony www lub dokonuje zakupów online.

Mimo że przy lokalizowaniu strony internetowej na język niemiecki mogą wystąpić pewne problemy (zwłaszcza w przypadku sklepów internetowych, dla których niemieckie wymogi bezpieczeństwa dotyczące transakcji online mogą być większe), jest ono wielką szansą dotarcia do niemieckiego użytkownika końcowego i generowania przychodów.

Internet w Niemczech

Według Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) prawie 80% z 82 mln mieszkańców Niemiec korzysta z Internetu. Oznacza to, że ponad 65 mln użytkowników odwiedza strony internetowe w celach zawodowych i prywatnych. Choć pod względem rozpowszechnienia Internetu szerokopasmowego Niemcy pozostają jeszcze w tyle za europejską czołówką, to szybko nadrabiają straty. Obecnie już ponad połowa mieszkańców Niemiec ma dostęp do Internetu za pośrednictwem łącza szerokopasmowego lub kablowego. Warto także wspomnieć, że rynek telefonii komórkowej w Niemczech jest największy w Europie, a niemieccy internauci coraz częściej używają swoich urządzeń i aplikacji do wszelkiego rodzaju transakcji, zaczynając od wykupienia miejsca parkingowego lub też zakupu pojedynczego biletu za parkowanie.

Czytaj więcej

27
maj

Tłumaczenie tekstów technicznych na język niemiecki

Wskazówki dotyczące najlepszych praktyk w tłumaczeniach tekstów technicznych na język niemiecki.

Tłumaczenia tekstów technicznych odgrywają kluczową rolę w wielu różnych branżach, takich jak m.in. nauki przyrodnicze, prawo, motoryzacja czy IT.

Teksty techniczne rządzą się pewnymi prawami i podobnie jak w przypadku kilku innych języków, ich tłumaczenie na język niemiecki stawia przed tłumaczem specyficzne wyzwania. Niemniej jednak poznanie i zrozumienie wymagań odbiorców przy jednoczesnym przestrzeganiu tych praw może w znacznym stopniu przyczynić się do dokonania udanego tłumaczenia.

Ważniejsze czynniki wpływające na tłumaczenie tekstów technicznych na język niemiecki:

  • Lokalne różnice językowe: Język niemiecki jest używany przez ponad 100 milionów ludzi na całym świecie, m.in. w takich krajach, jak Niemcy, Austria czy Szwajcaria. Mimo że w wyniku standaryzacji języka niemieckiego powstała jego literacka forma, tzw. Hochdeutsch, nadal jednak istnieją ogromne różnice pomiędzy odmianami tego języka używanymi w różnych krajach i regionach, a nawet niuanse językowe różniące się między sobą w poszczególnych miastach.
  • Styl pisania: Anglojęzyczna dokumentacja techniczna jest zwykle pisana w nieco osobistym stylu. Natomiast niemieckojęzyczna ma zazwyczaj bardziej formalny i autorytatywny ton, musi ona brzmieć profesjonalnie i niekoniecznie potocznie. Chociażby rozróżnienie „Sie” i „du” sprawia Anglikom niemałe trudności, dlatego też ważne jest poznanie preferencji odbiorców jeszcze przed rozpoczęciem projektu tłumaczeniowego.
  • Wymogi prawne: Dobrym przykładem mogą być tutaj samorządy pracownicze, które odgrywają znacznie większą rolę w Niemczech niż na przykład w Stanach Zjednoczonych. Dosłownie wszystko, począwszy od negocjowania umów, poprzez ustalanie limitów pracy w godzinach nadliczbowych lub w weekendy, a skończywszy na rodzaju języka i tonu użytego w podręcznikach szkoleniowych, może wymagać wcześniejszego sprawdzenia i zatwierdzenia przez te samorządy, dlatego też ważne jest zrozumienie wszelkich niuansów oraz oparte na nim planowanie.
  • Wiedza na temat lokalnych standardów: Tłumaczenie tekstu technicznego na język niemiecki nie jest tylko prostym tłumaczeniem samej jego treści. Aby poprawnie przetłumaczyć taki tekst, poza wspomnianymi wyżej kwestiami należy uwzględnić także lokalne standardy, takie jak formy zapisu liczb i walut czy też formaty zapisu daty. Poza tym należy dostosować informacje do lokalnych przepisów oraz do obowiązujących standardów branżowych.

    Czytaj więcej

25
maj

Lokalizowanie plików audio

Lokalizacja plików audio jest ważną częścią procesu tłumaczenia większości projektów multimedialnych. W tym wpisie przedstawimy Państwu kolejne jej etapy, opiszemy, jak powinno wyglądać przygotowywanie tłumaczenia nagrań dźwiękowych krok po kroku.

1. Przygotowanie scenariusza
W procesie lokalizowania nagrania jedną z najważniejszych rzeczy jest upewnienie się, że scenariusz jest uniwersalny. Istotne jest bowiem, aby element specyficzne dla kultury, z której pochodzi źródłowy dokument, zostały wyeliminowane. Wszelkie lokalne konteksty mogą nie zostać zrozumiane przez odbiorców z innego kręgu kulturowego. Dlatego też czasem zdarza się, że łatwiej jest scenariusz napisać od nowa, niż go przetłumaczyć czy zlokalizować.

2. Znalezienie odpowiedniego lektora
Nie ulega wątpliwości, że najlepszym rozwiązaniem jest zatrudnienie native speakera. Kolejnym etapem jest jednak zdecydowanie, czy osoby, których głos będzie nagrywany, mają być profesjonalistami, czy niekoniecznie. Wszystko zależy oczywiście od budżetu oraz tego, w jakim celu powstają nagrania. Inaczej bowiem potraktować można nagrania powstające na jednorazowe szkolenie, inaczej zaś materiały, które będą sprzedawane.

3. Lokalizowanie scenariusza
Gdy dostarczą Państwo scenariusz do przetłumaczenia, proszę przygotować się na udzielanie odpowiedzi na pytania tłumaczy, mogą oni zadać bowiem szereg pytań, by jak najlepiej przygotować się do tłumaczenia. Jeśli nie dysponujecie Państwo umiędzynarodowionym skryptem, takim o jakim pisaliśmy w punkcie pierwszym, biuro tłumaczeń będzie musiało na własną rękę przystosować tekst do docelowego rynku.

Czytaj więcej

22
maj

Ukryte koszty wyboru tańszego tłumacza

Wyobraźcie Państwo sobie sytuacje, w której otrzymujecie wiadomość od biura tłumaczeń. Znajduje się w niej link do przetłumaczonej strony WWW. Jesteście Państwo zadowoleni, bo wybraliście firmę, która zrobiła to tanio – co prawda opóźniony został termin oddania zlecenia, ale na szczęście jest ono już gotowe. Po otwarciu okazuje się jednak, że praca pozostawia sporo do życzenia – operator DTP się nie popisał, w tekście roi się od błędów interpunkcyjnych, a kluczowe zwroty przetłumaczone zostały inaczej, niż w innych publikacjach Państwa firmy. I co teraz? Zmarnowane zostały pieniądze i równie cenny czas…

Realizowanie projektów często wiąże się z ograniczonym budżetem – zresztą słowo to automatycznie niejako nasuwa skojarzenia związane z oszczędzaniem. Najczęściej właśnie jest tak, że szuka się najkorzystniejszych cenowo rozwiązań. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze to, co wydaje się najtańsze, jest takie w rzeczywistości. Podczas zbierania konkurencyjnych ofert porównuje się szacunkowe koszty potencjalnych współpracowników. Niezbędna jest jednak świadomość, że często kosztorysy dostawców usług mogą okazać się błędne, zwłaszcza jeśli nie uwzględni się w nich bardzo szczegółowej analizy kosztów. Dlatego dokładnie należy prześledzić proponowane cenniki i sprawdzić, czy zawarte zostały w nich wszystkie z niezbędnych etapów. Prawidłowy kosztorys powinien zawierać informację o cenach etapów takich jak:

1. Przegląd i analiza danych na źródłowej stronie.
2. Wielojęzyczny workflow oparty na cms.
3. Rozpoczęcie projektu.

Czytaj więcej

17
maj

Lokalizacja – czego wymagać od biura tłumaczeń?

Kiedy rozpoczyna się dopiero pracę z projektami tłumaczeniowymi, trzeba sprecyzować swoje oczekiwania wobec współpracowników. Dokładne przemyślenie wymagań względem biura tłumaczeń może uchronić przed późniejszymi rozczarowaniami. Trzeba bowiem pamiętać, że otrzymuje się nie więcej niż to, o co się poprosi (i za co się zapłaci).

Pracę nad projektem tłumaczeniowym trzeba zacząć od ustalenia, jak dużo czasu można na jego wykonanie przeznaczyć oraz jakie koszty wchodzą w grę. Zastanowić trzeba się również, czy lokalizowany materiał ma strategiczne znaczenie dla firmy. Następnie przystąpić trzeba do poszukiwań odpowiedniego biura tłumaczeń. Zanim zawrze się z nim umowę, trzeba jednak sprawdzić, czy można od niego oczekiwać i żądać rzeczy, które znajdują się na poniższej liście.

1. Rozpoznanie
Potencjalny partner powinien mieć przygotowaną listę pytań, które posłużyłby mu do dobrego poznania tego, czego projekt dotyczy. Każdy odpowiedzialny tłumacz będzie chciał dokładnie poznać projekt, zanim się go podejmie.

2. Doskonała znajomość narzędzi wspomagających tłumaczenie i używanie technologi.
Wykorzystywanie możliwości glosariusza, pamięci tłumaczeniowej, usługi DTP, znajomość popularnych systemów zarządzania treścią – wszystko to powinno zaoferować biuro tłumaczeń. Dzięki tym narzędziom zmniejsza się czas i koszt tłumaczenia, a jego jakość jest większa.

Czytaj więcej

25
kwi

Przygotowanie do lokalizacji grafiki w Adobe Photoshop

Tworząc wielojęzyczne projekty, takie jak ulotki, podręczniki, instrukcje obsługi, trzeba dużo uwagi poświęcić elementom graficznym – mapom, schematom, wykresom itd. Przekazują one zazwyczaj znaczną część informacji, często również poprzez elementy tekstowe (podpisy, wskazania itd.), które trzeba przetłumaczyć.

Lokalizacja grafiki jest zadaniem trudnym i czasochłonnym, jednak usprawnić ją może dobra współpraca między zleceniodawcą a biurem tłumaczeń. W mocy tego pierwszego jest takie przygotowanie dokumentu do lokalizacji, by osoba, która będzie nad nim pracować, miała z tym jak najmniej problemów. Tymczasem twórcy ilustracji nie zawsze myślą o tym, że kolejne osoby będą pracować nad plikiem. Dokument nieodpowiednio przygotowany, może być bardzo trudny do edycji. Jednak dzięki kilku zabiegom, można ułatwić zadanie pracownikowi biura tłumaczeń.

Ważne!
Programem, w którym przeprowadza się lokalizację grafiki jest np. Adobe Photoshop. Aby tłumacz mógł przetłumaczyć elementy tekstowe ilustracji, musi być ona zapisana jako plik edytowalny – czyli w formacie PSD (w tym wypadku). Potrzebny jest bowiem dostęp do wszystkich warstw tekstowych dokumentu – tak, aby można było wprowadzać w nich zmiany. Jeśli zleceniodawca nie jest w stanie dotrzeć do pliku źródłowego i dysponuje tylko nieedytowalnymi wersjami dokumentu, lokalizacja również jest możliwa, trzeba jednak liczyć się z tym, że będzie to trwało dłużej (przez co będzie to również droższa).

Czytaj więcej

11
kwi

Zarządzanie projektem tłumaczeniowym

Aby projekt tłumaczenia lub lokalizacji strony WWW, programu komputerowego czy jakiegoś dokumentu poszedł sprawnie i bez problemu, trzeba bardzo dużo uwagi włożyć w zarządzanie nim. Problemy związane z komunikacją i podziałem obowiązków mogą bowiem zaowocować wydłużeniem czasu pracy i dodatkowymi kosztami. W dzisiejszym wpisie przedstawimy kilka zasad, których przestrzeganie pomoże w sprawnym zrealizowaniu projektu.

1. Gdy zleceniodawca przesyła do biura translatorskiego materiały do wyceny, musi koniecznie uwzględnić wszystkie pliki źródłowe – nawet te z elementami graficznymi – ilustracjami i zrzutami. Niezbędne jest to do oszacowania czasu potrzebnego na tłumaczenie i wykonania prawdopodobnego kosztorysu.

2. Wysyłając katalog z plikami do tłumaczenia, należy się upewnić, czy wszystkie dokumenty w nim zamieszczone mają zostać przełożone. Zdarza się bowiem, że w pośpiechu ktoś wyśle folder, w którym znajdują się pliki niepotrzebne. Generuje to dodatkową pracę, wydłuża czas trwania projektu i zwiększa jego koszty (np. samo zarządzanie projektem tłumaczeniowym).

Czytaj więcej