Tag: internacjonalizacja

16
sie

Tłumaczenie stron internetowych – kompleksowy przewodnik

Tłumaczenie i lokalizacja stron internetowych

Wprowadzenie do tłumaczenia i lokalizacji stron www

Tłumaczenie stron internetowych oraz lokalizacja stron internetowych to kluczowe elementy strategii ekspansji międzynarodowej. Tłumaczenie polega na przekształceniu tekstu z jednego języka na inny, natomiast lokalizacja obejmuje dostosowanie treści do specyficznych wymagań kulturowych, językowych i prawnych danego regionu. Oba te etapy są niezbędne dla skutecznego dotarcia do globalnej publiczności.

Spis treści

    1. Tłumaczenie stron internetowych: więcej niż zamiana słów
    2. Lokalizacja treści na potrzeby globalnej publiczności
    3. Optymalizacja SEO dla wielojęzycznych stron www
    4. Wycena tłumaczenia stron internetowych
    5. Proces tłumaczenia i lokalizacji strony internetowej
    6. Wybór najlepszego dostawcy
    7. Przyszłość tłumaczeń stron internetowych
    8. Podsumowanie
    9. Najczęściej zadawane pytania
    10. Kontakt

Główne różnice między tłumaczeniem a lokalizacją

  • Tłumaczenie skupia się na wiernym przekładzie tekstu, zachowując oryginalne znaczenie i intencje.
  • Lokalizacja idzie o krok dalej, integrując aspekty kulturowe – idiomy, styl komunikacji i preferencje wizualne.

Przykładem może być strona internetowa e-commerce: sama zmiana języka na hiszpański nie wystarczy. Konieczne jest także uwzględnienie specyficznych dla Hiszpanii aspektów kulturowych na przykład metody płatności czy święta narodowe.

Dobrym pomysłem jest tłumaczenie, a potem – zamiast weryfikacji – lokalizacja dostarczonego tłumaczenia. Dzięki temu tłumacz wykonujący lokalizację koryguje ewentualne błędy w tłumaczeniu. Proces ten pozwala na dokładniejsze dopasowanie treści do specyficznych wymagań kulturowych i językowych danego regionu, co z kolei zwiększa skuteczność komunikacji oraz pozytywnie wpływa na doświadczenie użytkowników.

Znaczenie profesjonalnych usług tłumaczeniowych i lokalizacyjnych

Inwestycja w profesjonalne usługi tłumaczeniowe i lokalizacyjne przynosi szereg korzyści:

  1. Wiarygodność marki: profesjonalnie przetłumaczona i zlokalizowana strona buduje zaufanie użytkowników.
  2. Doświadczenie użytkownika: lepsze doświadczenie użytkownika prowadzi do wyższych wskaźników konwersji.
  3. Unikanie błędów: automatyczne narzędzia tłumaczeniowe mogą popełniać poważne błędy, które mogą zaszkodzić reputacji firmy.
  4. Optymalizacja SEO: profesjonalne tłumaczenia uwzględniają lokalne słowa kluczowe, co poprawia widoczność strony w wyszukiwarkach.
  5. Dostosowanie kulturowe: lokalizacja uwzględnia różnice kulturowe, co zwiększa akceptację i zaangażowanie lokalnych użytkowników.
  6. Konkurencyjność na rynku: lepsza jakość tłumaczeń i lokalizacji może wyróżnić firmę na tle konkurencji.
  7. Efektywna komunikacja: dokładne tłumaczenia zapewniają jasność komunikacji, zmniejszając ryzyko nieporozumień.

Według raportu Common Sense Advisory, aż 72,4% konsumentów spędza większość czasu na stronach internetowych w swoim języku ojczystym, a 72,1% deklaruje, że chętniej dokonuje zakupów, gdy informacje o produkcie są dostępne w ich języku.

Dlaczego warto unikać wyłącznie automatycznych narzędzi tłumaczeniowych

Automatyczne narzędzia tłumaczeniowe (np. Google Translate, NNAT.io, DeepL), oferują szybkie rozwiązania. Jednak mają one swoje ograniczenia i nie zawsze są odpowiednie dla profesjonalnego tłumaczenia i lokalizacji stron internetowych:

  1. Brak kontekstu: automatyczne tłumaczenia często nie uwzględniają kontekstu, co może prowadzić do błędów interpretacyjnych.
  2. Niedoskonałości gramatyczne: automatyczne narzędzia mogą popełniać błędy gramatyczne lub nieprawidłowo konstruować zdania.
  3. Brak dostosowania do kultury: lokalizacja wymaga uwzględnienia specyficznych norm kulturowych danego kraju, czego automatyczne narzędzia nie potrafią zrobić skutecznie.
  4. Konfabulacje: korzystanie z LLM, jako tłumacza, nieraz prowadzi do wymyślania treści, wstawiania dziwnych znaków, mieszania języków itd.

W rezultacie poleganie wyłącznie na automatycznych narzędziach tłumaczeniowych może prowadzić do nieprecyzyjnych i nieprofesjonalnych tłumaczeń, które mogą zaszkodzić wizerunkowi marki oraz relacji z klientami zagranicznymi.

Dlatego warto skorzystać z usług profesjonalnego biura tłumaczeń translax posiadającego doświadczenie w tłumaczeniu i lokalizacji stron internetowych. Tylko w ten sposób można mieć pewność, że przekaz jest adekwatny, zrozumiały i dopasowany do oczekiwań docelowej grupy odbiorców.

1. Tłumaczenie stron internetowych: więcej niż zamiana słów

Proces tłumaczenia stron internetowych to znacznie bardziej skomplikowane zadanie, niż jedynie zamiana słów z jednego języka na inny. Aby było ono skuteczne, konieczne jest zrozumienie kontekstu kulturowego, zamysłu autora, terminologii branżowej oraz subtelności językowych. Kluczową rolę odgrywa profesjonalizm i doświadczenie tłumaczy, którzy potrafią dostosować treść do specyficznych potrzeb międzynarodowej publiczności oraz wytycznych od klienta w formie briefu, style guide’s i glosariusza.

Kluczowa rola tłumaczenia w osiąganiu efektywnej komunikacji międzykulturowej na stronach internetowych

Tłumaczenie stron internetowych jest nieodłącznym elementem strategii marketingowej każdej firmy dążącej do międzynarodowego sukcesu.

Przetłumaczona w odpowiedni sposób strona:

  • buduje zaufanie użytkowników,
  • umożliwia efektywną komunikację z różnorodnymi grupami docelowymi,
  • zwiększa widoczność (ekspozycję) marki na rynkach zagranicznych.

Wpływ jakości tłumaczenia na doświadczenie użytkownika, wiarygodność marki i wskaźniki konwersji

Jakość tłumaczenia ma bezpośredni wpływ na to, jak użytkownicy postrzegają markę.

Dobre tłumaczenie:

  • poprawia doświadczenie użytkownika, oferując mu treści w jego ojczystym języku,
  • wzmacnia wiarygodność marki, pokazując zaangażowanie w dostosowanie się do lokalnych rynków,
  • zwiększa wskaźniki konwersji, ponieważ użytkownicy chętniej dokonują zakupów lub podejmują inne działania, gdy treść jest dla nich zrozumiała i przekonująca.

Według badania Eurobarometer z 2011 roku, przeprowadzonego na próbie internetowych użytkowników w 23 krajach UE, 42% Europejczyków nigdy nie dokonuje zakupów online w języku innym niż ich ojczysty. Dodatkowo, 90% użytkowników zawsze odwiedza strony w swoim języku, gdy mają taką możliwość.

1.1. Profesjonalizm ponad wszystko

Dlaczego wartościowe doświadczenie i specjalistyczna wiedza tłumaczy są kluczowe dla udanej lokalizacji stron internetowych

Profesjonalni tłumacze posiadający doświadczenie i specjalistyczną wiedzę są nieodzowni w procesie lokalizacji stron internetowych. Ich umiejętności obejmują:

  • znajomość specyfiki branżowej i fachowej terminologii
  • umiejętność dostosowania treści do lokalnych norm kulturowych
  • znajomość obyczajów obowiązujących na danym rynku
  • kompetencje w zakresie optymalizacji SEO dla różnych wersji językowych
  • zdolność do pracy z różnymi narzędziami CAT (Computer-Assisted Translation)
  • doskonałą znajomość języków źródłowych i docelowych
  • umiejętność rozpoznawania i unikania potencjalnych błędów tłumaczeniowych
  • doświadczenie w pracy z różnymi formatami plików: HTML, XML, JSON, MO/PO, SGML, CSV…

2. Lokalizacja treści na potrzeby globalnej publiczności

Definiowanie lokalizacji i dlaczego to więcej niż tylko tłumaczenie tekstu

Lokalizacja stron internetowych obejmuje znacznie więcej niż dopasowanie lingwistyczne. Proces ten polega na dostosowaniu całej zawartości strony do specyficznych wymagań kulturowych, językowych i prawnych danego rynku. Przykłady elementów, które wymagają lokalizacji, obejmują:

  • Formaty dat i godzin
  • Jednostki miar i wagi
  • Waluty
  • Kolory i grafiki
  • Układ graficzny (np. hebrajski i arabski od prawej do lewej)
  • Numeracja telefoniczna
  • Preferencje dotyczące płatności i dostaw (dla e-commerce)
  • Lokalne święta i dni wolne od pracy
  • Żarty, analogie, fakty z rynku

Tłumaczenie samego tekstu nie wystarczy do skutecznej komunikacji z międzynarodową publicznością. Lokalne zwyczaje, normy społeczne i preferencje konsumentów muszą być uwzględnione, aby treść była autentyczna i angażująca.

Różnica między tłumaczeniem a lokalizacją stron internetowych jest szczególnie widoczna na konkretnych przykładach. Rozważmy: „Powyżej 150 zł dostawa na terenie Polski gratis”. Proste tłumaczenie na język angielski brzmiałoby: „Free delivery across Poland for orders over 150 PLN”. Jednak w kontekście lokalizacji, konieczne jest uwzględnienie szerszego kontekstu biznesowego. Po konsultacji z klientem, biorąc pod uwagę model biznesowy, centra logistyczne i zasięg działalności, fraza ta mogłaby zostać zlokalizowana jako: „Enjoy FREE DELIVERY across Europe for orders over €49.”. Przykład ten pokazuje, jak lokalizacja wykracza poza proste tłumaczenie, dostosowując treść do specyfiki rynku docelowego i strategii biznesowej firmy.

Dostosowywanie treści do preferencji lokalnych

Spójność kulturowa w procesie lokalizacji oznacza respektowanie i integrację specyficznych aspektów kultury docelowej. Na przykład, kolory mają różne znaczenia w różnych kulturach – czerwień może symbolizować szczęście w Chinach, ale gniew lub niebezpieczeństwo w krajach zachodnich. Lokalizując stronę internetową, należy zwrócić uwagę na takie niuanse, aby uniknąć nieporozumień lub obrazy lokalnego odbiorcy.

Dostosowywanie się do preferencji lokalnych polega także na:

  • Uwzględnieniu regionalnych idiomów i wyrażeń (w przypadku wąskiej grupy docelowej)
  • Używaniu odpowiednich form grzecznościowych
  • Dostosowaniu jednostek miar i wagi
  • Używaniu lokalnych formatów dat i godzin
  • Zachowaniu lokalnych przepisów prawnych i regulacji
  • Integracji lokalnych metod płatności i preferencji zakupowych
  • Uwzględnieniu lokalnych świąt, festiwali i dni wolnych od pracy
  • Zrozumieniu kontekstu społeczno-kulturowego

Czym różni się tłumaczenie i lokalizacja stron internetowych od tłumaczenia innych dokumentów?

Tłumaczenie stron internetowych oraz ich lokalizacja różnią się od tłumaczenia innych dokumentów ze względu na dynamiczny charakter treści online oraz specyficzne wymagania użytkowników internetu. Podczas gdy dokumenty np. umowy czy instrukcje obsługi mają stałą formę i strukturę, strony internetowe często ulegają zmianom, co wymaga ciągłej aktualizacji tłumaczeń.

Elementy unikalne dla stron internetowych obejmują:

  • Interfejs użytkownika (UI)
  • SEO/SEM
  • Elementy multimedialne (grafiki, filmy)
  • Systemy zarządzania treścią (CMS)
  • Formularze interaktywne i ankiety
  • Zawartość generowaną przez użytkowników (komentarze, recenzje)
  • Zgodność z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych (np. RODO)
  • Integrację z mediami społecznościowymi
  • Optymalizację pod kątem urządzeń mobilnych
  • Personalizację treści na podstawie geolokalizacji użytkownika
  • Treści generowane (renderowane) dynamicznie

Proces lokalizacji strony wizytówkowej firmy jest zazwyczaj mniej skomplikowany niż w przypadku sklepu internetowego. Strony wizytówkowe zawierają głównie statyczne treści, takie jak opis firmy, oferta usług czy dane kontaktowe, co ułatwia ich tłumaczenie i adaptację kulturową. Natomiast lokalizacja sklepu internetowego stanowi znacznie bardziej złożone wyzwanie.

Sklepy internetowe charakteryzują się dynamiczną zawartością, obejmującą często zmieniające się treści – opisy produktów, ceny czy promocje – co wymaga elastycznego podejścia do lokalizacji. Dodatkowo konieczne jest dostosowanie systemów płatności do preferencji lokalnych klientów oraz zapewnienie zgodności z regulacjami prawnymi danego kraju. Lokalizacja musi również uwzględniać aspekty logistyczne, w tym precyzyjne tłumaczenie i dostosowanie informacji o kosztach i warunkach dostawy do realiów danego rynku. Ważnym elementem jest także lokalizacja obsługi klienta, obejmująca tłumaczenie sekcji FAQ, polityki zwrotów czy regulaminów oraz tzw. treści transakcyjnych, które muszą być zgodne z lokalnymi przepisami. Nie można pominąć aspektu SEO, gdyż optymalizacja pod kątem lokalnych wyszukiwarek wymaga dostosowania słów kluczowych i metadanych. Wreszcie, kluczowe jest zapewnienie kompatybilności zlokalizowanej wersji z systemami zarządzania magazynem, zamówieniami czy bazami danych klientów.

Zaufali nam:

3. Optymalizacja SEO dla wielojęzycznych stron www

Widoczność strony w wyszukiwarkach we wszystkich jej wersjach językowych jest kluczowa dla skutecznej ekspansji międzynarodowej. Tłumaczenie i lokalizacja treści to jednak tylko część sukcesu. Aby zapewnić, że każda wersja językowa strony osiągnie wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania, konieczne jest wdrożenie odpowiednich strategii SEO.

Jak zadbać o widoczność strony w wyszukiwarkach we wszystkich jej wersjach językowych

  1. Unikalne treści: każda wersja językowa powinna zawierać unikalne treści dostosowane do danego rynku. Powielanie tych samych treści w różnych językach może prowadzić do penalizacji przez wyszukiwarki.
  2. Struktura URL: stosowanie logicznej struktury URL, która oddziela różne wersje językowe, ułatwia zarówno użytkownikom, jak i robotom wyszukiwarek nawigację po stronie. Przykłady:
  • domena.com/pl/ dla polskiej wersji lub domena.pl
  • domena.com/en/ dla angielskiej wersji lub domena.com (ewentualnie .co.uk i .us – zależnie od rynku docelowego)
  1. Mapy strony (sitemaps): wygenerowanie osobnych map strony dla każdej wersji językowej pomaga robotom wyszukiwarek lepiej zrozumieć strukturę witryny i indeksować wszystkie jej warianty.

Rola znaczników hreflang w prawidłowym indeksowaniu i wyświetlaniu odpowiednich wersji językowych

Znaczniki hreflang są niezbędnym elementem optymalizacji SEO dla wielojęzycznych stron internetowych. Informują one wyszukiwarki o dostępności różnych wersji językowych danej strony oraz pomagają w ich prawidłowym indeksowaniu.

Znaczniki hreflang:

  • Definicja: hreflang to atrybut HTML wskazujący na alternatywne wersje tej samej treści w różnych językach.
  • Przykładowa implementacja:

Fragment kodu HTML pokazujący strukturę wielojęzycznej witryny internetowej z tagami hreflang prowadzącymi do wersji angielskiej, hiszpańskiej i niemieckiej. Zawiera tytuł, nagłówek i akapit.

  • Korzyści z implementacji hreflang:
    1. Zapewniają wyświetlanie odpowiedniej wersji językowej użytkownikom z różnych regionów.
    2. Pomagają uniknąć problemów z duplikacją treści poprzez wskazanie preferowanej wersji.
    3. Poprawiają współczynnik klikalności (CTR) dzięki lepszemu dopasowaniu treści do intencji użytkownika.
    4. Ułatwiają zarządzanie międzynarodowymi witrynami dzięki klarownemu oznaczeniu wersji językowych.
    5. Mogą prowadzić do zwiększenia ruchu organicznego przez precyzyjniejsze docieranie do odbiorców.

Jak lokalizacja i tłumaczenie stron internetowych koreluje z marketingiem i transkreacją

Lokalizacja i tłumaczenie stron internetowych to procesy, które mają bezpośrednie źródło w marketingu danej firmy oraz nierzadko wymuszają transkreację.

Korelacja z marketingiem:

  1. Dostosowanie przekazu: lokalizacja umożliwia precyzyjne dostosowanie przekazu marketingowego do specyfiki lokalnego rynku, co znacząco zwiększa jego skuteczność i jest zgodne z przyjętą strategią marketingową.
  2. Budowanie świadomości marki: profesjonalne tłumaczenia, dostosowane do strategii komunikacji przedsiębiorstwa, pozwalają na efektywne budowanie świadomości marki na rynku docelowym.
  3. Zwiększenie konwersji: lokalizacja zgodna ze strategią marketingową i komunikacyjną przyczynia się do zwiększenia wskaźników konwersji oraz umożliwia gromadzenie precyzyjnych danych analitycznych, kluczowych dla optymalizacji działań.
  4. KPI: odpowiednio zlokalizowane treści pozwalają na skuteczne monitorowanie kluczowych wskaźników efektywności (KPI – Key Performance Indicators), co jest niezbędne dla dalszego rozwoju działań sprzedażowych.
  5. Kampanie reklamowe: zlokalizowane kampanie reklamowe, przygotowane we współpracy z działem marketingu, wykazują znacznie wyższą skuteczność niż generyczne przekazy, co przekłada się na lepsze wyniki biznesowe.

Korelacja z transkreacją:

Kreatywne tłumaczenie: transkreacja to kreatywne tłumaczenie treści marketingowych, które uwzględnia kontekst kulturowy oraz emocjonalny odbiorców. Transkreator, bazując na oryginalnym przekazie i strategii marketingowej, tworzy nową wersję treści, która zachowuje intencję i efekt oryginału, ale może znacząco różnić się pod względem językowym i stylistycznym, aby skutecznie rezonować z lokalną publicznością.

Spójność przekazu

  1. Adaptacja tonów komunikacyjnych: ważne jest dostosowanie tonu komunikacji do lokalnych norm i oczekiwań, co pomaga w utrzymaniu spójności marki na różnych rynkach.
  2. Lokalizacja wizualna: oprócz samego tekstu, istotne jest również dopasowanie elementów wizualnych – jak grafiki, kolory czy układ strony, do preferencji lokalnej publiczności.
  3. Testy A/B: przeprowadzanie testów A/B dla różnych wersji zlokalizowanych treści może pomóc w optymalizacji przekazu marketingowego pod kątem skuteczności na poszczególnych rynkach.
  4. Współpraca z lokalnymi ekspertami: korzystanie z wiedzy lokalnych specjalistów w dziedzinie marketingu i tłumaczeń pozwala na lepsze dostosowanie treści do specyfiki rynku docelowego.

W niektórych przypadkach transkreacja angażuje copywritera, który nie zna języka źródłowego. Rolą takiego specjalisty jest kreatywne przetworzenie głównej idei (na podstawie tłumaczenia na jego język ojczysty) lub konceptu marketingowego na język docelowy. Copywriter, bazując na briefie i strategii marketingowej, tworzy treści (kilka wersji) bezpośrednio w języku docelowym. Ostateczna decyzja co do wyboru najodpowiedniejszego wariantu należy zazwyczaj do klienta, który może ocenić, która wersja najlepiej realizuje założone cele komunikacyjne na danym rynku.

4. Wycena tłumaczenia stron internetowych

Proces wyceny tłumaczenia i lokalizacji stron internetowych jest złożonym zadaniem, wymagającym uwzględnienia wielu czynników. Biuro tłumaczeń translax stosuje kompleksowe podejście do określania kosztów usługi, biorąc pod uwagę specyfikę projektu oraz potrzeby klienta.

Elementy wpływające na cenę

Przy kalkulacji kosztów tłumaczenia i lokalizacji stron internetowych uwzględnia się następujące aspekty:

  1. język źródłowy i docelowy: kombinacja językowa ma istotny wpływ na cenę, gdyż niektóre języki wymagają specjalistycznej wiedzy lub są rzadziej spotykane.
  2. rodzaj tłumaczenia: rozróżnienie między standardowym tłumaczeniem a tłumaczeniem poświadczonym (przysięgłym), które wymaga dodatkowych procedur i certyfikacji.
  3. termin realizacji: projekty wymagające szybkiej realizacji mogą wiązać się z dodatkowymi kosztami ze względu na konieczność zaangażowania większej liczby zasobów.
  4. objętość tekstu: liczba słów do przetłumaczenia jest podstawowym wyznacznikiem ceny.
  5. stopień specjalizacji: treści techniczne lub branżowe mogą wymagać zaangażowania ekspertów dziedzinowych, co wpływa na koszt usługi.

Metody pozyskiwania treści do wyceny

Aby przygotować precyzyjną wycenę, niezbędne jest dostarczenie treści przeznaczonych do tłumaczenia (lub weryfikacji, czy korekty jednojęzycznej). W zależności od specyfiki projektu i preferencji klienta możliwe są różne metody:

  1. Eksport treści do plików w formatach edytowalnych (DOCX, XLSX, CSV).
  2. Wykorzystanie dedykowanych formatów lokalizacyjnych (XLIFF/XLF, XML, PO/MO) – najczęściej eksportuje się je używając wtyczek np. WPML dla WordPress.
  3. Analiza i pobranie treści na podstawie dostarczonych przez klienta listy adresów URL lub mapy strony – pobieranie (crawlerem) i analiza treści są bezpłatne.
  4. Udzielenie dostępu do systemu zarządzania treścią (CMS) lub platformy e-commerce.
  5. Indywidualne rozwiązania dostosowane do potrzeb klienta.

Elementy składowe wyceny

Kompleksowa wycena tłumaczenia i lokalizacji strony internetowej obejmuje:

  • Kalkulację tłumaczenia: podstawowy element wyceny, oparty na liczbie słów i stopniu trudności tekstu.
  • Weryfikację i korektę: zapewnienie jakości poprzez dodatkową kontrolę przez niezależnych specjalistów.
  • Lokalizację: dostosowanie treści do specyfiki kulturowej rynku docelowego.
  • Optymalizację SEO: uwzględnienie aspektów pozycjonowania w języku docelowym.
  • Integrację z witryną: koszty techniczne związane z implementacją przetłumaczonych treści.

Biuro tłumaczeń translax, dysponując szczegółowymi informacjami, może:

  • Przydzielić odpowiednich specjalistów z danej dziedziny.
  • Zaplanować efektywny harmonogram prac.
  • Zapewnić spójność terminologiczną w obrębie całej witryny.
  • Dostosować proces tłumaczenia do specyfiki technologicznej strony internetowej.

Jak rozliczamy tłumaczenia pisemne?

Podstawą rozliczenia jest strona rozliczeniowa, która zawiera 1800 znaków ze spacjami lub 250 słów. Kluczowym jest wykorzystanie oprogramowania typu CAT, takiego jak Trados Studio, do tworzenia i zarządzania bazami tłumaczeniowymi (Translation Memory). Narzędzia te umożliwiają identyfikację powtarzających się segmentów tekstu oraz fraz podobnych, co przekłada się na optymalizację procesu tłumaczenia i redukcję kosztów.

Mechanizmy optymalizacji kosztów

Biuro tłumaczeń translax wprowadziło szereg mechanizmów mających na celu zoptymalizowanie kosztów tłumaczeń dla klientów:

  1. Wykluczenie repetycji: od 2011 roku firma wyklucza teksty powtarzające się z podstawy rozliczenia, co oznacza, że klienci płacą wyłącznie za unikatową treść.
  2. Obniżenie stawek dla tekstów podobnych: w 2015 roku wdrożono system obniżonych stawek dla fragmentów tekstu wykazujących wysoki stopień podobieństwa w obrębie tego samego projektu (tzw. homogeneity lub internal fuzzy).
  3. Skala dopasowań: zastosowano zróżnicowaną skalę stawek w zależności od stopnia dopasowania tekstu do istniejących tłumaczeń w bazie lub tekstów podobnych do innych fragmentów w danym projekcie, co pozwala na dalszą optymalizację kosztów.

Praktyczne aspekty rozliczeń

W praktyce przykładowa stawka bazowa za stronę tłumaczenia wynosi 79 zł netto (0,316 zł netto za słowo unikatowe). System rozliczeniowy uwzględnia różne poziomy dopasowań, stosując odpowiednie zniżki:

  • Dopasowania pełne (100%): bezpłatne
  • Dopasowania 95%-99%: 25% stawki bazowej
  • Dopasowania 85%-94%: 40% stawki bazowej
  • Dopasowania 75%-84%: 50% stawki bazowej
  • Dopasowania 50%-74%: 85% stawki bazowej
  • Dopasowania 0%-49%: 100% stawki bazowej
Przykład:

Wyobraźmy sobie, że tłumaczymy stronę internetową sklepu odzieżowego. W bazie tłumaczeniowej mamy już tłumaczenie zdania: „Czerwona koszulka bawełniana, dostępna w rozmiarach S-XL.”. Teraz pojawia się nowe zdanie do tłumaczenia: „Niebieska koszulka bawełniana, dostępna w rozmiarach S-XL.”. System wykrywa prawie 86% zgodności (6 z 7 słów jest takich samych). Tłumaczenie takiego zdania wyniesie tylko 40% stawki. Wartość tłumaczenia tego zdania z języka polskiego na angielski to 0,8848 zł netto zamiast 2,212 zł netto.

System ten pozwala znacząco obniżyć koszty tłumaczenia stron internetowych, szczególnie dla sklepów z dużą liczbą podobnych opisów produktów.

Specyfika tłumaczeń poświadczonych

Bardzo rzadko, ale zdarza się, że strona internetowa wymaga tłumaczenia poświadczonego (potocznie nazywanego przysięgłym). W przypadku tłumaczeń poświadczonych stosuje się odmienny system rozliczeń, zgodny z regulacjami ustawowymi. Strona rozliczeniowa w tym przypadku liczy 1125 znaków ze spacjami tekstu docelowego, a każda rozpoczęta strona traktowana jest jako pełna. Ze względu na specyfikę prawną, w tłumaczeniach poświadczonych nie stosuje się odliczeń za powtórzenia i dopasowania.

Weryfikacja i kontrola jakości

Każde tłumaczenie zawiera auto-weryfikację w cenie. Dla projektów wymagających dodatkowej kontroli jakości translax oferuje opcję weryfikacji przez drugiego tłumacza (zasada czworga oczu), co wiąże się z podwyższeniem stawki o 50%.

Zastosowanie tego systemu rozliczeniowego pozwala na znaczącą optymalizację kosztów, szczególnie w przypadku stałych klientów, których projekty często zawierają powtarzające się lub podobne treści. Prowadzi to do wymiernych korzyści w postaci niższych kosztów realizacji projektów tłumaczeniowych oraz skrócenia czasu ich wykonania.

W przypadku rozbudowanych sklepów internetowych powtórzenia i podobieństwa mogą powodować, że całkowity rabat sięga aż 97%!

5. Proces tłumaczenia i lokalizacji strony internetowej

1. Analiza i przygotowanie treści do tłumaczenia

Kluczowym etapem w procesie tłumaczenia i lokalizacji stron internetowych jest dokładna analiza oraz przygotowanie treści. Proces ten obejmuje kilka ważnych kroków:

Opracowanie eksportu i testowanie importu treści w zależności od używanego systemu zarządzania treścią (CMS)

Każdy CMS (np. WordPress, Joomla, Drupal) posiada swoje specyficzne funkcje eksportu i importu treści. Wymaga to znajomości narzędzi i dodatków umożliwiających wyodrębnienie tekstów przeznaczonych do tłumaczenia. Eksportowane pliki muszą być kompatybilne z narzędziami CAT (Computer-Assisted Translation), co zapewnia efektywność pracy tłumacza oraz spójność terminologiczną.

Przed rozpoczęciem właściwego procesu tłumaczenia strony internetowej, kluczowe jest przeprowadzenie etapu pseudotranslacji i testowania importu treści. Pseudotranslacja polega na automatycznym zastąpieniu oryginalnego tekstu ciągiem znaków symulujących tłumaczenie. Proces ten pozwala na wykrycie potencjalnych problemów technicznych, takich jak limity znaków w częściach interfejsu graficznego, nieprawidłowe kodowanie znaków czy błędy w wyświetlaniu niestandardowych czcionek. Przeprowadza się test importu tak przygotowanych treści do systemu zarządzania treścią (CMS). Dzięki temu można zidentyfikować i rozwiązać ewentualne problemy z integracją tłumaczeń, zanim rozpocznie się właściwe tłumaczenie. Takie podejście znacząco redukuje ryzyko opóźnień i dodatkowych kosztów w późniejszych etapach procesu.

Gromadzenie zasobów i tworzenie spersonalizowanego glosariusza

Ważnym elementem tłumaczenia jest zebranie wszystkich niezbędnych materiałów. Poniżej przedstawiamy kluczowe elementy, które warto uwzględnić:

  1. Wcześniejsze tłumaczenia: analiza i wykorzystanie istniejących tłumaczeń może znacząco przyspieszyć proces oraz zapewnić spójność językową.
  2. Specyfikacje techniczne: dokumenty te dostarczają szczegółowych informacji na temat funkcji i właściwości produktu, co jest pomocne w celu przygotowania precyzyjnego tłumaczenia.
  3. Dokumentacja produktowa: instrukcje obsługi, karty katalogowe, czy opisy produktów pomagają zrozumieć kontekst i specyfikę tłumaczonych treści. Jeśli nie będą przydatne tłumaczowi, to i tak trzeba będzie je przetłumaczyć – prędzej, czy później.

Tworzenie glosariusza

Tworzenie glosariusza zawierającego specjalistyczne terminy jest kluczowym krokiem w utrzymaniu spójności terminologicznej na różnych etapach projektu. Jest to szczególnie istotne, jeśli projekt jest dzielony na kilkoro tłumaczy. Oto jak można podejść do tworzenia glosariusza:

  • Identyfikacja terminów:
    1. Zbierz listę specjalistycznych terminów używanych w branży.
    2. Skonsultuj się z ekspertami branżowymi w celu potwierdzenia poprawności terminologii.
  • Definiowanie terminów:
    1. Dla każdego terminu dodaj precyzyjną definicję.
    2. Uwzględnij przykłady użycia w kontekście.
  • Tłumaczenie terminów:
    1. Przetłumacz każdy termin na docelowy język lub powierz to zadanie nam, a my prześlemy tłumaczenia do akceptacji.
    2. Upewnij się, że tłumaczenia są jednoznaczne i zgodne ze standardami branżowymi.
  • Weryfikacja i aktualizacja:
    1. Regularnie przeglądaj i aktualizuj glosariusz w miarę postępów projektu.
    2. Wprowadź ewentualne zmiany na podstawie feedbacku od tłumaczy i ekspertów.

Pamiętaj: glosariusz nie tylko ułatwia pracę tłumaczom, ale również pomaga w uniknięciu błędów wynikających z niejednoznaczności terminologicznej.

Korzystanie z takich zasobów oraz dobrze skonstruowanego glosariusza znacząco podnosi jakość końcowego tłumaczenia oraz efektywność całego procesu.

Właściwe tłumaczenie i lokalizacja

Po zakończeniu etapu przygotowawczego można przystąpić do rzeczywistego tłumaczenia treści, a potem do jej lokalizacji.

Kluczowe aspekty tłumaczenia stron internetowych

Podczas procesu tłumaczenia stron internetowych należy zwrócić szczególną uwagę na kilka kluczowych aspektów:

1. Kluczowa rola tłumaczenia w osiąganiu efektywnej komunikacji międzykulturowej na stronach internetowych

Efektywna komunikacja międzynarodowa wymaga precyzyjnego przekazania zamierzonego znaczenia oryginalnego tekstu w sposób, który będzie zrozumiały i akceptowalny dla użytkowników z różnych kręgów kulturowych. Z tego powodu samo tłumaczenie to nie tylko zamiana słów z jednego języka na inny, ale również uważne dostosowywanie treści do rynku docelowego.

2. Wpływ jakości tłumaczenia na doświadczenie użytkownika, wiarygodność marki i wskaźniki konwersji

Jakość tłumaczenia bezpośrednio wpływa na doświadczenie użytkownika (UX), ponieważ błędy językowe lub niezrozumiałe sformułowania mogą utrudnić:

    1. Nawigację po stronie: jeśli menu, nagłówki lub przyciski są źle przetłumaczone, użytkownicy mogą mieć trudności ze znalezieniem potrzebnych informacji.
    2. Zrozumienie informacji: niewłaściwie przetłumaczone treści mogą prowadzić do nieporozumień, co może zniechęcić użytkowników do dalszego korzystania ze strony.
    3. Skorzystanie z funkcji interaktywnych: formularze, ankiety czy inne interaktywne elementy muszą być jasne i zrozumiałe. Błędy w tłumaczeniu mogą sprawić, że użytkownicy nie będą wiedzieli, jakie dane mają wprowadzić.

To z kolei może prowadzić do:

    1. Obniżenia zaufania użytkowników do marki: marka, która prezentuje się jako nieprofesjonalna z powodu błędów językowych, traci na wiarygodności.
    2. Niższych wskaźników konwersji: problemy w komunikacji i niezrozumiałe treści mogą skutkować mniejszą liczbą:
      • zakupów,
      • rejestracji,
      • subskrypcji.

2. Testowanie i weryfikacja zlokalizowanych stron internetowych

Aby zapewnić wysoką jakość i skuteczną lokalizację witryny, konieczne jest przeprowadzenie dokładnych testów i weryfikacji zlokalizowanych treści od strony front-endu. Procedura ta składa się z kilku etapów, które należy starannie wykonać, aby uniknąć błędów i niedoskonałości. Nie opisujemy oczywistości w postaci zaimportowania tłumaczeń do serwisu.

Narzędzia i techniki sprawdzania poprawności

Aby upewnić się, że wszystkie elementy strony działają poprawnie po zaimportowaniu tłumaczeń, warto zastosować różnorodne narzędzia i techniki testowania:

  1. Testy funkcjonalne: sprawdzenie wszystkich przycisków, linków oraz formularzy w różnych wersjach językowych. Należy upewnić się, że każda akcja prowadzi do właściwej odpowiedzi systemu.
  2. Testy wizualne: przeglądanie strony pod kątem poprawności wyświetlania tekstów i obrazków. Ważne jest zwrócenie uwagi na długość tekstu i jego wpływ na układ graficzny strony.
  3. Testy użyteczności: przeprowadzanie sesji testowych z użytkownikami docelowymi dla każdej wersji językowej witryny.
  4. Testy SEO: sprawdzenie, czy wszystkie breadcrumbs (okruszki), adresy URL (ścieżki), atrybuty ALT obrazków oraz TITLE (obrazków i linków), treści META (tytuły, słowa kluczowe i opisy podstron) itp. zostały zlokalizowane. Łatwo przeoczyć te elementy, gdyż nie są widoczne na pierwszy rzut oka.

Popularne narzędzia do testowania funkcjonalnego to Selenium oraz Katalon Studio. Do testowania wizualnego można wykorzystać narzędzia BrowserStack czy CrossBrowserTesting.

Raportowanie poprawek do implementacji

Po zakończeniu testów konieczne jest sporządzenie raportu zawierającego wszystkie znalezione błędy i niedoskonałości. Taki raport powinien zawierać:

  • Dokładny opis problemu wraz ze zrzutami ekranu.
  • Lokalizację problemu (np. konkretna strona lub sekcja).
  • Wagę błędu zależną od jego umiejscowienia i częstotliwości.
  • Rekomendacje dotyczące naprawy błędu.
  • Komentarz osoby sprawdzającej.

Raportowanie można realizować za pomocą systemów zarządzania projektami takich jak Jira, Trello czy Asana. Każdy błąd powinien być priorytetyzowany i przypisany odpowiednim osobom odpowiedzialnym za jego naprawę.

Alternatywnie można użyć do tego celu formularza LISA (udostępniany przez nas), który zasadniczo służy do raportowania zmian w tekście, ale sprawdzi się także w QA (Quality Assurance – kontrola/zapewnianie jakości) usterek na stronie internetowej.

Nanoszenie poprawek i ponowny import finalnej wersji treści

Po wdrożeniu niezbędnych poprawek przez zespoły deweloperów lub redaktorów treści następuje etap ponownego importu finalnej wersji treści do CMS:

  • Upewnienie się, że wszystkie poprawki zostały właściwie zaimplementowane.
  • Ponowne przeprowadzenie testów funkcjonalnych i wizualnych w celu potwierdzenia usunięcia wcześniejszych błędów.
  • Finalna weryfikacja przez tłumacza.

6. Wybór najlepszego dostawcy

Wybór najlepszego dostawcy usług tłumaczeniowych i lokalizacyjnych ma kluczowe znaczenie dla sukcesu międzynarodowej ekspansji firmy. Kryteria wyboru biura tłumaczeń mogą być złożone i wymagać uwzględnienia wielu czynników. Zwyczajnie nie każde biuro tłumaczeń posiada niezbędne zasoby i kompetencje, by poradzić sobie z projektem lokalizacji rozbudowanej strony internetowej.

Czego szukać?

1. Doświadczenie i specjalizacja

  1. Sprawdzenie, czy biuro ma doświadczenie w branży, w której działa Twoja firma.
  2. Weryfikacja, czy tłumacze mają specjalistyczną wiedzę techniczną lub terminologiczną niezbędną do prawidłowego przekładu treści.
  3. Sprawdzenie, jakie wymogi kompetencyjne posiada biuro względem swoich tłumaczy.

2. Jakość tłumaczeń

  1. Ocena procesu kontroli jakości stosowanego przez biuro tłumaczeń.
  2. Upewnienie się, że stosowane są glosariusze terminów fachowych oraz pamięć tłumaczeniowa dla zapewnienia spójności przyszłych tłumaczeń.
  3. Weryfikacja certyfikatów jakości, takich jak ISO 17100, które potwierdzają profesjonalizm i standardy pracy agencji.
  4. Sprawdzenie, czy biuro tłumaczeń posiada procedury zarządzania projektami, które zapewniają terminowość realizacji zleceń.
  5. Zapytanie o możliwość przeprowadzenia testowego tłumaczenia przed podjęciem długoterminowej współpracy.

3. Referencje i opinie

  1. Prośba o referencje od innych klientów biura tłumaczeń.
  2. Poszukiwanie informacji dotyczących wcześniejszych projektów.
  3. Sprawdzenie, czy biuro tłumaczeń oferuje wsparcie językowe po zakończeniu projektu, np. aktualizacje tłumaczeń lub korekty.

4. Zakres usług

  1. Sprawdzenie, czy biuro tłumaczeń oferuje pełen zakres usług, który obejmuje nie tylko tłumaczenie, ale także lokalizację oraz optymalizację SEO.
  2. Ocena możliwości dostosowania się biura do specyficznych potrzeb firmy np. szybkie terminy realizacji lub obsługa wielojęzycznych projektów.
  3. Sprawdzenie dostępności wsparcia technicznego i językowego w trakcie trwania projektu.
  4. Weryfikacja, czy biuro tłumaczeń posiada odpowiednie zaplecze technologiczne do obsługi plików różnego typu (np. XML, HTML, JSON, XLF/XLIFF…).
  5. Zasięgnięcie informacji o dostępności dodatkowych usług, takich jak DTP (Desktop Publishing) oraz lokalizacja grafik i multimediów.

5. Technologia i narzędzia

  1. Upewnienie się, że agencja korzysta z nowoczesnych narzędzi CAT (Computer-Assisted Translation) oraz technologii NMT (Neural Machine Translation) i AI (LLM – Large Language Model).
  2. Sprawdzenie, czy oferowane są usługi integracji z systemami CMS (Content Management System) klienta.

Jak sprawdzić, czy kandydat na partnera będzie wsparciem, czy balastem?

1. Proces kwalifikacyjny tłumaczy

  1. Weryfikacja rygorystyczności testów kwalifikacyjnych dla tłumaczy zatrudnianych przez agencję.
  2. Zasięgnięcie informacji o wymaganiach dotyczących wykształcenia filologicznego lub lingwistycznego tłumaczy.
  3. Sprawdzenie doświadczenia zawodowego tłumaczy, w tym liczby przeprowadzonych projektów i specjalizacji branżowych.
  4. Ocena polityki agencji w zakresie ciągłego doskonalenia zawodowego i szkoleń dla tłumaczy.
  5. Sprawdzenie opinii i referencji od dotychczasowych klientów biura tłumaczeń.
  6. Weryfikacja procesu kontroli jakości stosowanego przez biuro, w tym liczba etapów rewizji i korekty.

2. Transparentność kosztów

  1. Analiza modelu cenowego: upewnienie się, że jest transparentny i nie zawiera ukrytych opłat.
  2. Ocena korzyści wynikających z różnych modeli rozliczeń: PAYG (Pay-As-You-Go), stałe wyceny projektów, rabaty itp.
  3. Elastyczność w dostosowywaniu cen do specyficznych potrzeb klienta oraz możliwość negocjacji warunków finansowych.
  4. Transparentność w zakresie dodatkowych kosztów, takich jak opłaty za pilne zlecenia czy dodatkowe usługi, np. DTP (Desktop Publishing).
  5. Porównanie ofert różnych dostawców usług tłumaczeniowych w celu znalezienia najlepszego stosunku jakości do ceny.
  6. Uwzględnienie możliwości długoterminowej współpracy i związanych z tym rabatów lojalnościowych lub programów partnerskich.
  7. Sprawdzenie, czy biuro tłumaczeń oferuje pakiety usług, które mogą obejmować kompleksową obsługę tłumaczeniową wraz z dodatkowymi korzyściami dla klienta.

3. Elastyczność i skalowalność

  • Upewnienie się, że biuro jest w stanie szybko dostosować się do zmieniających się potrzeb firmy.
  • Ocena zdolności biua do zarządzania dużymi i złożonymi projektami tłumaczeniowymi w krótkim czasie.

4. Komunikacja i wsparcie klienta

  • Sprawdzenie dostępności dedykowanego menedżera projektu oraz jego roli w procesie komunikacji z klientem.
  • Ocena responsywności biura na zapytania oraz jakość oferowanego wsparcia technicznego.
  • Analiza systemu zarządzania projektami używanego przez biuro i jego wpływu na efektywność realizacji zleceń.
  • Zapoznanie się z polityką poufności i ochrony danych stosowaną przez biuro tłumaczeń.

5. Przykłady wcześniejszych realizacji

Najlepszym sposobem na ocenę kompetencji biura tłumaczeń jest zapoznanie się z jej portfolio i przykładami wcześniejszych realizacji. Sprawdzenie, czy agencja ma doświadczenie w obszarze tematycznym, który jest istotny dla Twojej firmy. Analiza jakości tłumaczeń w tych przykładach oraz opinii klientów może pomóc w podjęciu decyzji.

Wybór odpowiedniego partnera do współpracy może mieć kluczowe znaczenie dla sukcesu Twojej firmy na rynku międzynarodowym. Dlatego warto poświęcić czas na dokładną analizę i porównanie różnych agencji tłumaczeniowych przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Portfolio przetłumaczonych stron internetowych

Przez lata współpracy z klientami biznesowymi z różnych branż, zdobyliśmy unikalne umiejętności w zakresie lokalizacji treści, co pozwoliło nam na realizację wielu skomplikowanych projektów. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi realizacjami.

7. Przyszłość tłumaczeń stron internetowych

Nowe technologie rewolucjonizujące branżę tłumaczeń

Rozwój technologii wpływa na niemal każdy sektor gospodarki, a branża tłumaczeń stron internetowych nie jest wyjątkiem. W szczególności uczenie maszynowe (ML) oraz automatyzacja procesów znacząco zmieniają sposób, w jaki tłumaczenia są wykonywane i zarządzane.

Uczenie maszynowe w tłumaczeniach

Uczenie maszynowe umożliwia narzędziom tłumaczeniowym analizowanie ogromnych zbiorów danych lingwistycznych, co pozwala na tworzenie bardziej precyzyjnych i kontekstowo odpowiednich tłumaczeń. Przykładem może być technologia Neural Machine Translation (NMT), która wykorzystuje sieci neuronowe do przetwarzania i generowania tekstu w różnych językach. NMT może poprawić jakość tłumaczeń przez lepsze zrozumienie kontekstu zdania oraz idiomów.

Automatyzacja procesów tłumaczeniowych

Automatyzacja procesów tłumaczeniowych obejmuje między innymi zadania związane z zarządzaniem projektem, takie jak:

  • przydzielanie zadań,
  • śledzenie postępów,
  • weryfikacja jakości.

Dzięki temu możliwe jest znaczne zwiększenie efektywności oraz redukcja kosztów. Narzędzia Computer-Assisted Translation (CAT) korzystają z pamięci tłumaczeniowej, co pozwala na ponowne wykorzystanie wcześniej przetłumaczonych fragmentów tekstu i zachowanie spójności terminologicznej.

Tłumaczenia automatyczne (AI) w służbie e-commerce

E-commerce to sektor, który szczególnie korzysta z zaawansowanych technologii tłumaczeniowych. Mówimy oczywiście o sklepach internetowych. Tłumaczenia automatyczne, obsługiwane przez sztuczną inteligencję (AI), odgrywają kluczową rolę w umożliwieniu globalnej ekspansji firm e-commerce. Automatyczne narzędzia tłumaczeniowe mogą:

  • Szybko przetwarzać duże ilości treści produktowych
  • Dostosowywać opisy produktów do lokalnych rynków
  • Umożliwiać wielojęzyczną obsługę klienta w czasie rzeczywistym

Integracja AI w e-commerce nie tylko przyspiesza proces tłumaczenia, ale także poprawia jakość obsługi klienta poprzez natychmiastowe odpowiedzi w preferowanym języku użytkownika. Chatboty i asystenci wirtualni wykorzystują algorytmy ML/LLM do rozpoznawania zapytań klientów i udzielania odpowiedzi na podstawie wcześniej przetłumaczonych baz danych.

Synergia ludzi z rozwiązaniami informatycznymi jest kluczowa w procesie tłumaczenia i lokalizacji stron internetowych, szczególnie gdy wykorzystujemy zaawansowane technologie takie jak uczenie maszynowe (ML) oraz sztuczną inteligencję (AI). Chociaż te narzędzia mogą znacznie przyspieszyć proces tłumaczenia i zwiększyć jego efektywność, nie można zapominać o niezastąpionej roli człowieka. Specjaliści ds. tłumaczeń i lokalizacji wnoszą do procesu wiedzę kulturową, kontekstualną oraz umiejętności językowe, które są niewykonalne dla automatów.

Człowiek jest niezbędny do zapewnienia spójności, precyzji oraz dostosowania treści do specyficznych potrzeb rynku docelowego. W ten sposób łącząc potencjał technologii z doświadczeniem i intuicją ludzką, osiągamy najwyższą jakość usług tłumaczeniowych i lokalizacyjnych.

Perspektywy rozwoju technologii tłumaczeniowych

Przyszłość tłumaczeń stron internetowych wiąże się z dalszymi innowacjami technologicznymi. Możemy spodziewać się między innymi:

  1. Zwiększonej personalizacji – narzędzia AI będą coraz lepiej dostosowywać się do indywidualnych potrzeb użytkowników, oferując bardziej spersonalizowane doświadczenia językowe.
  2. Lepszej integracji z innymi systemami – technologie tłumaczeniowe będą lepiej integrowane z platformami e-commerce, CRM oraz systemami zarządzania treścią (CMS), co umożliwi płynniejsze zarządzanie informacjami.

8. Podsumowanie

Inwestycja w profesjonalne usługi tłumaczeniowe i lokalizację stron internetowych jest kluczowa dla osiągnięcia sukcesu na rynkach międzynarodowych. Tłumaczenie to nie tylko zamiana słów z jednego języka na drugi, ale skomplikowany proces wymagający uwzględnienia kontekstu kulturowego, specyfiki branży oraz lokalnych zwyczajów i preferencji.

Przykłady:

  1. Firma technologiczna wprowadzająca nowe oprogramowanie na rynek azjatycki musi dostosować nie tylko język, ale także interfejs użytkownika, aby był zgodny z lokalnymi oczekiwaniami.
  2. Sklep internetowy rozszerzający swoją działalność na rynki europejskie powinien uwzględnić różnice w sposobie prezentacji produktów oraz politykę zwrotów.
  3. Producent kosmetyków planujący ekspansję na rynek arabskich krajów musi uwzględnić lokalne normy dotyczące składników produktów oraz ich opakowania.
  4. Wydawca gier komputerowych wchodzący na rynek japoński musi dostosować fabułę i postacie do tamtejszych preferencji kulturowych i estetycznych.
  5. Firma odzieżowa otwierająca sklepy w Ameryce Południowej powinna przemyśleć sezonowość kolekcji związanej z różnicami klimatycznymi pomiędzy półkulą północną a południową.

Zapewnienie zgodności

Skuteczna strategia tłumaczenia i lokalizacji obejmuje kilka kluczowych aspektów:

  1. Spójność – zapewnienie jednolitego stylu i terminologii we wszystkich materiałach marketingowych i informacyjnych.
  2. Dostosowanie do kultury – uwzględnienie lokalnych norm, symboli, kolorystyki oraz innych elementów wpływających na odbiór treści przez użytkowników.
  3. Optymalizacja pod kątem SEO – lokalizacja treści musi być zintegrowana z praktykami SEO, aby poprawić widoczność strony w wynikach wyszukiwania na różnych rynkach.

Wybór najlepszego dostawcy

Wybór najlepszego dostawcy usług tłumaczeniowych oraz odpowiednie przygotowanie treści są fundamentem sukcesu procesu lokalizacji. Profesjonalni tłumacze powinni posiadać:

  1. Wykształcenie lingwistyczne oraz specjalistyczną wiedzę branżową.
  2. Doświadczenie zawodowe, które pozwala im unikać typowych błędów oraz efektywnie komunikować się z klientem.
  3. Dostęp do narzędzi wspomagających tłumaczenia (CAT tools) oraz pamięci tłumaczeniowej, co zapewnia spójność terminologiczną.

Przygotowanie treści wymaga:

  1. Dokładnej analizy grupy docelowej oraz jej preferencji językowych i kulturowych.
  2. Stworzenia glosariusza terminologicznego, który będzie używany przez wszystkich zaangażowanych w proces tłumaczy.
  3. Opracowania strategii zarządzania projektem, która obejmuje etapy: planowanie, realizacja, kontrola jakości oraz finalne wdrożenie.

Współpraca z biurem tłumaczeń translax może przynieść liczne korzyści dzięki kompleksowemu podejściu do kontroli jakości, elastycznym modelom wyceny oraz szerokiemu zakresowi usług.

Zaufali nam:

9. Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się tłumaczenie od lokalizacji stron internetowych?

Tłumaczenie to proces zamiany słów z jednego języka na inny z zachowaniem oryginalnej zawartości merytorycznej (znaczenia), natomiast lokalizacja obejmuje nie tylko tłumaczenie tekstu, ale także dostosowanie treści do lokalnych preferencji kulturowych i kontekstu. Oba etapy są niezbędne dla skutecznej ekspansji międzynarodowej.

Dlaczego warto inwestować w profesjonalne usługi tłumaczeniowe?

Profesjonalne usługi tłumaczeniowe zapewniają najwyższą jakość tłumaczeń, co wpływa na doświadczenie użytkownika oraz wiarygodność marki. W przeciwieństwie do automatycznych narzędzi profesjonaliści mogą zrozumieć kontekst i niuanse kulturowe, co jest kluczowe dla skutecznej komunikacji.

Jakie są kluczowe etapy procesu tłumaczenia i lokalizacji strony internetowej?

Kluczowe etapy obejmują analizę i przygotowanie treści do tłumaczenia, opracowanie glosariusza, właściwe tłumaczenie oraz lokalizację. Ważne jest także przeprowadzenie pseudotranslacji i testowanie procesu, aby zapewnić spójność i jakość końcowego produktu.

Jakie znaczenie ma SEO dla wielojęzycznych witryn internetowych?

SEO jest kluczowe dla widoczności strony w wyszukiwarkach we wszystkich jej wersjach językowych. Rola znaczników hreflang jest istotna w prawidłowym indeksowaniu oraz wyświetlaniu odpowiednich wersji językowych, co wpływa na ruch na stronie oraz konwersje.

Jakie błędy mogą wystąpić przy użyciu automatycznych narzędzi tłumaczeniowych?

Automatyczne narzędzia tłumaczeniowe mogą prowadzić do poważnych błędów, które zaszkodzą reputacji firmy. Często nie rozpoznają kontekstu ani subtelności kulturowych, co może skutkować nieodpowiednimi lub mylnymi przekładami.

Jak projektować interfejsy użytkownika z myślą o różnych rynkach?

Projektowanie interfejsów użytkownika powinno uwzględniać elastyczność, aby umożliwić łatwą adaptację do różnych języków i układów tekstowych. Ważne jest również uwzględnienie specyficznych znaków diakrytycznych oraz kierunku pisania w różnych językach.

10. Kontakt

    21
    kwi

    Jak znaleźć wspólny język z odbiorcą, czyli co jest istotne w tłumaczeniu tekstów marketingowych

    Marketing to słowo pochodzące z języka angielskiego, którego znaczenia zapewne tłumaczyć nie trzeba. Market to rynek, a jednym z mechanizmów, który napędza jego działanie jest reklama. Samo pojęcie jest zatem wszystkim ogólnie znane i nie ma potrzeby go szczegółowo wyjaśniać, jednak warto zająć się wytłumaczeniem innej kwestii – z czym wiąże się tłumaczenie tekstów marketingowych.

    Dynamika i różnorodność – jaki jest język reklamy?

    Choć reklama zwraca się do odbiorców na wiele sposobów, w zależności od tego do kogo i o czym opowiada, można wyróżnić kilka charakterystycznych cech jej narracji.

    Są nimi:

    • posługiwanie się danymi („99% zadowolonych klientek potwierdza skuteczność produktu”),
    • odwoływanie się do uczuć („Daj się zauroczyć nowemu zapachowi, zamkniętemu w stylowym flakonie”),
    • zwroty o dużym nacechowaniu emocjonalnym („Z miłości do piękna”),
    • żarty i gry słowne („Dobrze posiedzieć przy żubrze”),
    • metafory („Bukiet wiosennych promocji”).

    Profesjonalnie przygotowana treść reklamowa potrafi dostosować język oraz tematykę tak, aby skutecznie trafić do grupy docelowej. Ma ona pełnić funkcję informacyjną, wywoływać odpowiednie emocje oraz nakłaniać do konkretnego działania.

    Reklama czai się wszędzie – co wchodzi w skład tłumaczeń marketingowych?

    Marketing jest dziedziną wielopłaszczyznową i z biegiem czasu jego poszczególne obszary dynamicznie się rozwijają. Nic więc dziwnego, że przekrój treści, które się z nim wiążą, także prezentuje szeroką rozpiętość.

    Z jakimi tekstami może mieć do czynienia tłumacz marketingowy?

    Najczęściej spotykane są:

    1. treści reklamowe, dotyczące marki, produktu lub usługi,
    2. slogany i hasła reklamowe, nierzadko w postaci gier słownych czy neologizmów,
    3. teksty z zakresu e-mail marketingu, np. newsletter dla subskrybentów,
    4. scenariusze reklam, publikowane w środkach masowego przekazu,
    5. artykuły sponsorowane, np. tworzące blogi firmowe i eksperckie.

    Kampania reklamowa jeszcze do niedawna była narzędziem do promowania marki, który kojarzył się z generowaniem sporych kosztów. Dziś z pomocą przychodzą Internet oraz social media. Wizytówką biznesu jest strona internetowa i to o jej solidne tłumaczenie należy zadbać najpierw. Oczywiście można wyjść z założenia, że korzystając z dostępnych narzędzi, takich jak tłumacz Google lub translator Google, odbiorca sam „rozszyfruje” informacje, jakich szuka. Czy jednak jego determinacja będzie aż tak duża? Wszak konkurencja zawsze ma się na baczności i z pewnością już współpracuje z profesjonalnym dostawcą usług tłumaczeniowych. Zapewnia tym samym swoim zagranicznym klientom pełny dostęp do informacji o prowadzonym biznesie.

    Badania CSA Research z 2020 roku pokazują, że aż 39% konsumentów z 8709 respondentów preferuje zakup ze sklepu internetowego, który posiada wersję językową odwiedzjącego. Jeśli kupujący nie znają języka angielskiego, to prawie 90% takich odwiedzających porzuci koszyk i poszuka innego sklepu. Dane te dotyczą zakupów w sklepach online, ale jest bardzo prawdopodobne, że podobne liczby będą miały odniesienie również do wspomnianej wyżej determinacji.

    Treści reklamujące produkt oraz markę pojawiają się także w mediach społecznościowych. Regularne publikowanie postów na portalach buduje grupę odbiorców, umożliwia stały kontakt z nimi oraz pozwala przemycać informacje o firmie, marce, produktach czy usługach. Chcesz rozpocząć promocję o zasięgu globalnym, aby docierać także do klientów zagranicznych? Działania promujące na taką skalę muszą być spójne. Nazwa fanpage’a, opis firmy, obcojęzyczne posty wraz z materiałami graficznymi i wideo, a nawet przemyślane hashtagi – to wszystko wchodzi w skład działań marketingowych, które budują wizerunek firmy wśród zagranicznych odbiorców.

    Tłumacz tekstów marketingowych – wiedza i umiejętności

    Jak widać, tłumacz marketingowy ma do czynienia z całym wachlarzem różnorodnych treści. Niektóre stanowią wymagające wyzwania zawodowe, a żeby im podołać, należy dysponować odpowiednimi kwalifikacjami oraz cechami. Co jest potrzebne, aby dobrze odnajdywać się w tłumaczeniach marketingowych?

    PERFEKCYJNA ZNAJOMOŚĆ JĘZYKA ŹRÓDŁOWEGO I DOCELOWEGO

    Perfekcyjna znajomość języka źródłowego i docelowego jest elementem kluczowym. Poprawność językową należy zachować bezwzględnie. Nie ma znaczenia, z jakiej dziedziny pochodzi tekst oraz czy przekładu będzie dokonywał tłumacz angielsko-polski, polsko-niemiecki czy jakikolwiek inny. Znajomość języków nie może być jednak podparta jedynie wiedzą teoretyczną. Aby dobrze rozumieć teksty marketingowe i móc je odpowiednio tłumaczyć, trafiając do świadomości żyjących nierzadko w innych realiach odbiorców, należy „zanurzyć się” w języku, czyli podążać metodą immersji. Stałe obcowanie z językiem pozwala śledzić jego ewolucję, trendy oraz slangi i neologizmy. Ich znajomość jest szczególnie istotna właśnie w przypadku pracy z tekstami reklamowymi.

    JĘZYK KORZYŚCI – JAK PRZETŁUMACZYĆ, ŻE TO SIĘ OPŁACA

    Język docelowy, język wyjściowy oraz … język korzyści. (patrz: https://www.facebook.com/translax/photos/a.602713193094493/5611676395531456/)

    Tłumacz marketingowy musi być z nim za pan brat, aby bezbłędnie oddać charakter treści sprzedażowych. Nierzadko sztuką jest stworzenie takiego opisu zwykłego stolika nocnego, aby odbiorca poczuł, że ten produkt jest mu niezbędny i odmieni jego życie. Także przekład mowy korzyści może być wyzwaniem, wszak nie każdy język cechuje się tak samo bogatym słownictwem. Chodzi tu jednak nie tylko o prawidłowe użycie pięknych przymiotników, ale też znalezienie odniesienia do gier językowych, popularnych cytatów czy żartów.

    ZNAJOMOŚĆ REALIÓW, CZYLI NIE TYLKO TO, CO W PODRĘCZNIKACH

    Język reklamy jest bardzo dynamiczny. Profesjonalni specjaliści do spraw marketingu bardzo szybko reagują na bieżące wydarzenia, wykorzystując je w materiałach promocyjnych. Także tłumacz musi stale orientować się, co jest obecnie „na czasie” wśród użytkowników danego języka, dla których przekład przygotowuje. To, co bawi, wzrusza, wywołuje kontrowersje, ale także jest nieakceptowane i stanowi tabu, musi być autorowi tłumaczenia znane. W przeciwnym razie kampania reklamowa, w której zastosował nieodpowiednią analogię, może okazać się absolutną pomyłką.

    Czy wierność zawsze popłaca?

    Wierność to cecha, która niewątpliwie ma wydźwięk pozytywny – zarówno w relacji z drugim człowiekiem, jak i odnośnie do własnych zasad. Tłumaczenia treści marketingowych prezentują tendencję odwrotną – zbyt dosłowny, czyli wierny przekład haseł reklamowych (np.: https://www.facebook.com/translax/photos/a.602713193094493/5478753958823701/) najczęściej nie przynosi zamierzonego sukcesu. Jak zatem tłumaczyć, aby wytłumaczyć, co ma się na myśli?

    Jedną z możliwych opcji jest… nie tłumaczyć.

    Wiele międzynarodowych marek posługuje się w swoich kampaniach reklamowych sloganami jedynie w języku źródłowym. Przykładami są:

    • Volkswagen – Das Auto.
    • Nokia – Connecting People.
    • McDonald’s – I’m lovin’ it.
    • Adidas – Impossible Is Nothing.
    • Nike – Just do it.

    Większość z nas kojarzy wszystkie wyżej wymienione i rozumie ich znaczenie, nawet jeśli nie posługuje się biegle językiem obcym. Zatem podejmowanie prób tłumaczenia „na siłę” jest jednak dużo gorszym rozwiązaniem, niż celowe pozostawienie hasła w niezmienionej formie.

    Kolejną możliwością jest zastosowanie lokalizacji językowej. Niektórzy traktują ją jako proces odrębny od tłumaczenia, inni natomiast określają jako kolejny etap przekładu.

    Tłumaczenie to, przynajmniej w teorii, proces nieskomplikowany. Jego zadaniem jest zaprezentowanie w języku docelowym treści, która została stworzona w języku źródłowym.

    W zakresie działań językowych lokalizacja polega na dostosowaniu danej treści do realiów danego środowiska, rynku lub kraju. Strategia ta znajduje zastosowanie w próbach adaptacji kultury, w grach komputerowych, aplikacjach mobilnych oraz właśnie materiałach reklamowych.

    Przyglądając się bliżej przebiegowi procesów tłumaczenia oraz lokalizacji, nietrudno zauważyć, że ta ostatnia ma na celu coś więcej, niż jedynie zaprezentowanie tekstu w innym języku.

    W ramach lokalizacji językowej dostawca usług tłumaczeniowych powinien pamiętać o:

    • adaptacji dwuznaczności językowych, żartów itp.,
    • przekładzie grafik oraz elementów multimedialnych,
    • działaniach wchodzących w skład DTP,
    • modyfikacjach w układzie tekstu (np. lustrzane odbicie układu dla języków arabskich),
    • dostosowaniu jednostek, miar i walut do realiów towarzyszących odbiorcy.

    Dokonanie lokalizacji tekstu, zwłaszcza w kampaniach marketingowych, zapewnia nie tylko wysoką jakość tłumaczenia, ale też sukces działań promujących.

    Reasumując, tłumaczenie to przełożenie treści z języka źródłowego do docelowego, a lokalizacja językowa ma za zadanie umiejscowić tekst w innych realiach i dostosować go do rzeczywistości odbiorcy. Istnieje jeszcze inna strategia, istotna w zakresie przekładu materiałów marketingowych, która pomaga przekazać nie tylko warstwę treściową, kulturową, ale i emocjonalną.

    Mowa tu o transkreacji.

    Odpowiednio zastosowana ma wielką moc, jest bowiem zorientowana na uczucia, intencje, styl oraz motywacje danej grupy docelowej. Rozszyfrowanie wszystkich tych czynników ma kluczowe znaczenie w pozyskaniu sympatii produktu lub usługi na rynku. Jeśli konsument pod wpływem danej, przetłumaczonej już treści reklamowej wzrusza się, śmieje, snuje refleksje bądź jest zmotywowany do danego działania – oznacza to, że proces transkreacji przebiegł pomyślnie.

    Warto jednak wiedzieć, jakie elementy, poza samą treścią reklamową, mogą podlegać transkreacji.

    Są nimi przede wszystkim:

    Aby trafiała ona do jak największej liczby użytkowników zagranicznych, należy przetłumaczyć ją od podstaw – także z uwzględnieniem fraz, jakie wśród rodzimych użytkowników danego języka są najpopularniejsze. W tym aspekcie nie zawsze sprawdza się wierny przekład.

    • nazwa firmy, marki, produktu

    W każdym języku obcym istnieją wyrazy, które swoim brzmieniem przypominają rodzimą mowę. Nie zawsze jednak niosą one za sobą skojarzenia pozytywne lub zamierzone przez autora. Przykładem może być np. OSRAM – nazwa przedsiębiorstwa produkującego sprzęt oraz akcesoria oświetleniowe. Trzeba przyznać, że w tym przypadku, wkraczając na rynek polski oraz ogólnie na obszary wschodnioeuropejskie, należało przemyśleć użycie innej nomenklatury.

    Współpraca z profesjonalnym transkreatorem zostanie doceniona także przez amatorów kina, gier komputerowych oraz różnego rodzaju aplikacji.

    Tłumaczenia także są dźwignią handlu…

    Spacerując po ulicach miasta, spotykamy reklamę na każdym kroku – wręcza się nam ulotki, „przyozdabia” budynki billboardami, informuje z głośników o tym, co jest dziś w promocyjnej cenie. Niektóre hasła wydają się zabawne, refleksyjne, a inne irytują. Wszystkie jednak wzbudzają jakieś emocje. To właśnie dlatego, że dzięki pracy specjalistów w zakresie marketingu oraz wykwalifikowanych tłumaczy, jesteśmy w stanie zrozumieć ich przekaz. Reklama jest zatem dźwignią handlu, jednak dźwignia ta działa poprawnie wtedy, gdy zostanie poddana odpowiednim strategiom translatorskim.

    Proces tłumaczenia treści reklamowych ma ogromny wpływ na sukces kampanii marketingowej lub na jej niepowodzenie. Nie należy zatem oszczędzać na nim czasu ani pieniędzy, a co najważniejsze, warto współpracować z doświadczonymi specjalistami o ugruntowanej pozycji na rynku. Tylko wtedy uda się znaleźć wspólny język z odbiorcą i przekonać go do skorzystania z usługi lub nabycia promowanego produktu.

    10
    mar

    Czy warto korzystać z zewnętrznych konsultantów marketingowych? – wywiad z CEO marki Translax – Rafałem Kwiatkowskim

    Wartościowe spostrzeżenia założyciela i CEO – Rafała Kwiatkowskiego – po 12 latach prowadzenia Biura Tłumaczeń Translax i prawie 10 latach rozwoju firmy we współpracy z Premium Consulting. Z wywiadu dowiesz się między innymi, jak powstała marka Translax, w jaki sposób przebiegała współpraca Translax z Premium Consulting oraz jak wejść na Wyższy Poziom Marketingu. Gorąco zapraszamy 😉

    Opis odcinka (źródło: Spotify):

    Każdy właściciel biznesu chce go rozwinąć. W tym obszarze generalnie nie ma wyjątków, ponieważ, jak to mówi ludowe porzekadło: „gdy się nie rozwijasz, to się zwijasz”. Można rozwijać swój biznes samodzielnie, ale można też skorzystać z zewnętrznych doradców i dzięki temu zdobyć wiedzę, która będzie umożliwiała lewarowanie własnych zasobów.

    • Czy konsultanci marketingowi mają sens w organizacji, którą znamy na wylot?
    • Czy środki zainwestowane w ich pomoc mogą przynieść wielokrotne zwiększenie przychodów?
    • Kiedy warto sięgać po ludzi spoza własnego teamu?

    O tych i innych wątkach rozmawiamy z naszym gościem specjalnym – Rafałem Kwiatkowskim, CEO marki Translax, który dzieli się swoimi szczerymi ocenami.

    1
    mar

    12-lecie biura tłumaczeń translax – dziękujemy!

    Henry Ford powiedział: „Jeśli jest w ogóle jakiś sekret sukcesu, leży on w umiejętności przyjęcia punktu widzenia innych i patrzeniu na rzeczy zarówno z pozycji rozmówcy, jak i własnej”.

    Biuro tłumaczeń TRANSLAX obchodzi dziś 12-lecie swojego istnienia. Przytoczone słowa wskazują jeden ze składników tego niewątpliwego sukcesu. Od początku staramy się znajdować wspólny język z Klientami i poszerzać ofertę wedle ich oczekiwań.

    Filarami, na których opieramy naszą działalność, są: SZYBKOŚĆ, SKUTECZNOŚĆ oraz NAJWYŻSZA JAKOŚĆ – pracujemy zgodnie z normami ISO 9001 oraz 17100, a o profesjonalnym podejściu do wykonywanych usług świadczą nasze kompetencje, doświadczenie oraz referencje od zadowolonych Klientów.

    Z okazji dzisiejszego święta życzymy sobie przede wszystkim coraz więcej nowych wyzwań, które są motorem napędowym rozwoju. Nie byłby on możliwy, gdyby nie nasi Klienci, Partnerzy oraz Dostawcy. Serdecznie dziękujemy za długoletnią współpracę, trwającą w niektórych przypadkach od samego początku naszej działalności. Jesteśmy wdzięczni za okazywane nam zaufanie i cieszymy się na myśl o kolejnych wspólnych latach.

    Dziękuję w imieniu całego zespołu.


    Henry Ford said: „If there is any one secret of success, it lies in the ability to get the other person’s point of view and see things from that person’s angle as well as from your own.”.

    TRANSLAX Translation Agency is celebrating its 12th anniversary today. The quoted words indicate one of the ingredients of this success. From the very beginning, we have been trying to find a common language with our clients and extending our offer according to their expectations.

    The pillars on which we base our activity are FASTNESS, EFFICIENCY and HIGHEST QUALITY – we work according to ISO 9001 and 17100 standards, and our professional approach to our services is confirmed by our competence, experience, and references from satisfied clients.

    Today, we wish ourselves more new challenges, which are the driving force of development. This would not be possible without our customers, partners, and suppliers. We want to thank you for your long-term cooperation, in some cases from the very beginning of our business. We are grateful for the trust you put in us and look forward to many more years together.

    Thank you on behalf of the entire team.

    Rafał Kwiatkowski
    General Manager (CEO)

    9
    lut

    Tłumaczenia techniczne – czym są i dlaczego należy zadbać o ich solidne wykonanie

    Technika to obszar zajmujący się praktycznym zastosowaniem osiągnięć naukowych. Prowadzi zatem do rozwoju takich gałęzi jak medycyna, transport czy przemysł, które niewątpliwie sprawiają, że ludzkość nie stoi w miejscu. Zarówno nauka, jak i technika wymagają ogromnej precyzji nie tylko od osób prowadzących działania w tych obszarach, ale także od tych, którzy przebieg tych działań dokumentują i opisują. Dotyczy to także tłumaczy – przekład tekstów specjalistycznych wymaga solidnej wiedzy w danym zakresie, dlatego należy go powierzać specjalistom.

     

    Tłumaczenia techniczne – wiedza i precyzja

    Po czym można poznać, że dany tekst będzie podlegał tłumaczeniu technicznemu, nie zaś „zwykłemu”? Decyduje o tym przede wszystkim zawartość terminologii, która jest specyficzna dla konkretnej branży. Wiedza ogólna, jaką dysponuje przeciętny tłumacz, najczęściej nie wystarczy, aby profesjonalnie zająć się przekładem języka fachowego. Wymagane są w tym przypadku doświadczenie, znajomość opisywanej dziedziny oraz precyzja. W tekstach specjalistycznych nie ma bowiem miejsca na nadinterpretację czy pominięcia. Zdarza się także, że sam tłumacz decyduje się skonsultować ewentualne niejasności z ekspertem, aby uniknąć pomyłek.

    Teksty, które trafiają do tłumaczy technicznych, wiążą się najczęściej z takimi dziedzinami jak:

    • medycyna,
    • prawo,
    • przemysł,
    • matematyka i fizyka,
    • programowanie i nowe technologie.

    W związku z tym, podejmując decyzję o tym, komu zlecić tłumaczenie techniczne, należy wziąć pod uwagę kompetencje oraz dotychczasowy dorobek tłumacza w danej branży. Warto również zasięgnąć opinii tych, którzy już korzystali z usług np. typowanego biura tłumaczeń, bo często zawierają one zweryfikowane uwagi na temat terminowości, jakości usług oraz obsługi klienta.

     

    Tłumaczenia techniczne – charakterystyka

    Tłumaczenia techniczne, klasyfikowane niewątpliwie jako specjalistyczne, obejmują swoim zakresem szeroką gamę treści. Będą one dotyczyły zarówno przekładu różnego rodzaju instrukcji i specyfikacji, jak i katalogów o tematyce technicznej czy kosztorysów, dokumentacji inżynierskiej, a także oprogramowań. Bardzo istotne są w tym przypadku nie tylko perfekcyjne umiejętności językowe, lecz także wiedza w danej dziedzinie na podstawie ISO 17100. Jak czytamy na stronie Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich, norma ta odnosi się do usług tłumaczeniowych w zakresie pisemnym, a ponadto „podaje i definiuje kluczowe pojęcia (łącznie 42 terminy branżowe), wymogi i specyfikacje związane z usługą tłumaczeniową, jej uczestnikami, zarządzaniem projektem tłumaczeniowym, zastosowanymi technologiami i wykorzystywanymi zasobami oraz obiegiem i bezpieczeństwem informacji”.[1]

    Tłumaczenia techniczne zaczęły być opisywane w translatoryce około roku 1960. Aktualnie dominują, stanowiąc niemalże 90% wszystkich przekładów, jakie są realizowane przez wykwalifikowanych tłumaczy technicznych.

    Cechą nadrzędną tego rodzaju przekładu jest interdyscyplinarność — wysokospecjalistyczne teksty techniczne kumulują w sobie bowiem wiedzę z wielu obszarów tematycznych.

     

    Jakie teksty najczęściej trafiają do tłumaczy technicznych?

    Teksty techniczne bazują na danych – dotyczą one w głównej mierze cech fizycznych, budowy, zaleceń odnośnie do eksploatacji. Jak czytamy w abstrakcie artykułu pt. „Co to jest język techniczny”, autorstwa Edwarda Musiała[2]:

    Adresowane do specjalistów teksty pisane i wypowiedzi ustne w sprawach techniki operują terminologią dziedziny, której dotyczą. Powinny być precyzyjne i logiczne, powinny posługiwać się wewnętrznie spójnym systemem pojęć i terminów. Nie muszą być zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy, ale powinny być łatwo zrozumiałe i jednoznaczne dla adresatów. Tak się pisze podręczniki, poradniki i inne wydawnictwa szkoleniowe, a szczególnie ważne jest to w wypadku tekstów normatywnych, jak normy i przepisy techniczne, oraz w wypadku innych dokumentów technicznych jak ekspertyzy techniczne, warunki techniczne, dokumentacje techniczno-ruchowe, projekty, protokoły oględzin, prób i badań.

    Jakie teksty trafiają zatem najczęściej to tłumaczy technicznych?

    DOKUMENTACJA KONSTRUKCYJNA

    Dokumentacja konstrukcyjna stanowi ogół danych na temat stworzonego przedmiotu. Znajdują się one zarówno w dokumentacji opisowej, jak i na rysunkach technicznych. Głównymi cechami treści z tego obszaru powinny być:

    1. kompletność – w dokumentacji konstrukcyjnej nie może zabraknąć wszelkich danych na temat urządzenia, jakie są niezbędne do jego poprawnego i bezpiecznego uruchomienia oraz użytkowania;
    2. jednoznaczność – w tekstach technicznych nie ma miejsca na dowolność interpretacji. Każdy odbiorca dokumentacji konstrukcyjnej musi odbierać jej przekaz dokładnie tak, jak autor.

    Ponadto poszczególne elementy dokumentacji konstrukcyjnej winny być wykonywane według dokładnie sprecyzowanych norm państwowych lub, jeśli takie nie istnieją, branżowych.


    INSTRUKCJA MONTAŻU, OBSŁUGI, INSTALACJI, KONSERWACJI…

    Instrukcje także powinny zawierać wszelkie istotne dane na temat ich użytkowania. Należy jednak pamiętać, że odbiorcami tego typu tekstów mogą być nie tylko osoby dorosłe. Wszak istnieją także zabawki lub sprzęty przeznaczone dla dzieci i młodzieży. Dlatego tak istotne jest w instrukcjach obsługi dostosowanie języka do grupy docelowej. Ponadto autor musi pamiętać o jednoznacznych komunikatach, które nie pozostawiają wątpliwości oraz o zachowaniu chronologii: „(…)wrzucić do miski wszystkie składniki i włączyć funkcję mielenia po uprzednim(…). Taka konstrukcja zdania jest nieakceptowalna, gdyż – jak się okazuje – należało zrobić coś jeszcze (przed zmieleniem), a użytkownik dowiedział się o tym zbyt późno (najprawdopodobniej po włączeniu funkcji mielenia). Jeśli instrukcja zawiera ilustracje wraz z podpisami, trzeba dopilnować, aby format tekstu nie wprowadzał chaosu i nie wywoływał niejasności.


    KARTA CHARAKTERYSTYKI SUBSTANCJI NIEBEZPIECZNEJ

    Karta charakterystyki (SDS/MSDS) zawiera dane na temat niebezpieczeństw wynikających z magazynowania danej substancji lub mieszaniny. Informuje także o jej odpowiednim magazynowaniu, obchodzeniu się z nią, a także o jej usuwaniu. Dzięki temu użytkownik jest w stanie podjąć odpowiednie kroki w celu zabezpieczenia zdrowia i życia, jak również środowiska w miejscu pracy. Karta charakterystyki substancji niebezpiecznej składa się z kilkunastu sekcji, wśród których znajdują się między innymi:

    • informacja o składzie substancji,
    • identyfikacja zagrożeń,
    • postępowanie w przypadku pożaru,
    • dane toksykologiczne,
    • informacje dotyczące przepisów prawnych.

    Karta charakterystyki powinna być napisana językiem jasnym oraz precyzyjnym, bez nadużywania żargonu oraz skrótów.

     

    Kompetencje i kwalifikacje tłumacza technicznego

    Jak zostało wspomniane we wstępie, przekładem tekstów technicznych nie powinien zajmować się tłumacz, posiadający jedynie wiedzę ogólną. Ponadto, poza wykazywaniem się dokładną znajomością danej dziedziny w ujęciu teoretycznym, bardzo ważne jest także doświadczenie. Nie wiedząc, jak funkcjonuje np. określony sprzęt, trudno jest przełożyć dokumenty, które go dotyczą, bez zgubnych nieścisłości. Stały kontakt z daną branżą, jakiego nie ma przeciętny tłumacz, wpływa na wzorową znajomość terminologii. Proces tłumaczenia dokumentacji technicznej nie będzie problemem dla takiego specjalisty, a dodatkowo potrwa w jego wykonaniu krócej.

    Co oczywiste, słownik zawsze proponuje kilka propozycji odnośników danego terminu w języku obcym. Bazowanie na wiedzy ogólnej i losowym dobieraniu odpowiedników może w najlepszym przypadku wywołać uśmiech na twarzy odbiorcy tekstu. W najgorszym zaś doprowadzić do katastrofy (np. szkody osobowe), zwłaszcza jeśli w grę wchodzi instrukcja obsługi maszyny czy karta charakterystyki substancji chemicznej.

    Czy zatem należy obrać jakąś konkretną ścieżkę edukacji, by móc zajmować się przekładem tekstów technicznych? Nie ma jednej optymalnej drogi. Jednak warto zauważyć, że tłumacze techniczni to przeważnie osoby mające wykształcenie specjalistyczne, a ponadto wykazujące biegłą znajomość danego języka (nierzadko z wykształceniem językowym).

     

    Jak tłumaczyć dokumentację techniczną i dlaczego jakość przekładu ma ogromne znaczenie?

    Proces tłumaczenia dokumentacji technicznej wymaga dużo więcej precyzji i dokładności niż w przypadku przekładu literackiego. Źle wprowadzone poszczególne elementy interpunkcji mogą doprowadzić do niepoprawnego zrozumienia tekstu, a w konsekwencji nieodpowiedniego obchodzenia się z maszyną lub substancją. Dlatego zaleca się, aby po wykonaniu tłumaczenia technicznego, zweryfikowała je dodatkowo osoba, która nie była zaangażowana w proces przekładu (np. na etapie Client’s Review). Treść powinna zostać przeanalizowana pod kątem językowym oraz merytorycznym. Jeśli tłumacz, będący wykonawcą, posiada jakiekolwiek wątpliwości w zakresie poprawności przełożonego tekstu, powinien skonsultować je z ekspertem branżowym, który także biegle włada językiem docelowym.

    Również sam klient może wesprzeć przebieg tłumaczenia dokumentacji technicznej. Jeżeli jego firma posiada już glosariusz – zestawienie terminologii, jaka ma zostać zastosowana w danym tekście, powinien dostarczyć go w momencie składania zamówienia.

    Specjalista może ułatwić sobie proces tłumaczenia treści technicznych, korzystając również z oprogramowania typu CAT. Dzięki jego funkcjom dużo łatwiejsze i mniej czasochłonne jest tworzenie baz terminologicznych dla określonych dziedzin i branż. Co za tym idzie, praca nad każdym kolejnym przekładem tekstu z danego obszaru przebiega sprawniej, oprogramowanie podpowiada bowiem zgromadzone wcześniej słownictwo. Klient natomiast nie musi się obawiać braku spójności terminologicznej w tłumaczeniach dokumentacji technicznej dla swojej firmy.

     

    Specjalistyczne czy ogólne – oto jest pytanie…

    Każdy z nas na co dzień ma do czynienia z tekstami, które podejmują tematy naukowe. Nie wszystkie one będą jednak treściami stricte technicznymi i wysokospecjalistycznymi, które w przypadku konieczności tłumaczenia wymagałyby tłumacza technicznego. Wiele publikacji przybliża po prostu, językiem niemal potocznym i zrozumiałem dla laików, daną tematykę z zakresu naukowego. W przypadku wątpliwości, czy dana treść wymaga przekładu specjalistycznego, czy jednak ogólnego, należy skonsultować się z profesjonalnym biurem tłumaczeń.

     

    [1] http://www.stp.org.pl/norma-iso-pn-en-iso-171002015-06-dotyczaca-uslug-tlumaczeniowych/ z dn. 02.02.2022.

    [2] http://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-article-BWA0-0054-0001 z dn. 03.02.2022.

    22
    lis

    Etapy tłumaczenia tekstu

    Prawie 30 lat temu na obradach poświęconych przekładom literackim w Arles, Umberto Eco ogłosił, że „przyszłym językiem Europy jest przekład”. Czy ten wybitny włoski humanista miał rację? Czym jest właściwie przekład i jaką drogę musi, w ramach jego poszczególnych etapów, pokonać tłumaczony tekst, aby trafić do odbiorcy w jak najlepszym wydaniu?

    Przekład niejedno ma imię

    Rozpoczynając rozważania nad procesem przekładu, należy uświadomić sobie, jak szeroki zakres obejmuje to pojęcie. Słownik Języka Polskiego traktuje temat lakonicznie, głosząc, że przekład to „tłumaczenie tekstu, utworu z jednego języka na drugi”.[1]

    Można zatem wysnuć wniosek, iż termin „przekład” może być stosowany wymiennie ze słowem „tłumaczenie”. Specjaliści z zakresu translatoryki wskazują jednak istniejące między nimi różnice. Bardzo klarownie czyni to dr hab. Piotr Müldner-Nieckowski:

    Wydawałoby się, że między tymi słowami nie ma istotnej różnicy, jednak zawodowi tłumacze przysięgli i tłumacze literatury uważają, że tłumaczenie (przekład pierwotny) polega na niemal dosłownym odwzorowaniu słów oryginału w języku, na który się tłumaczy, natomiast przekład jest opracowaniem tłumaczenia na wyższym poziomie. Przekład nigdy nie jest dosłowny, uwzględnia zarówno potrzeby języka, na który się tłumaczy, jak i realia związane z tym językiem. Stąd się wzięło przewrotne powiedzenie, że dobry tłumacz powinien bezbłędnie znać przede wszystkim swój język rodzimy.[2]

    Jasno wynika z tego zatem, że przekład odnosi się bardziej do tekstów literackich, aniżeli użytkowych. Jednak z drugiej strony – trudno zakwalifikować treści marketingowe, stosowane w reklamie do poezji. A jednak także do ich profesjonalnego tłumaczenia niezbędna jest wiedza o realiach i codziennym funkcjonowaniu użytkowników języka docelowego. Dlatego można pokusić się o stwierdzenie, że z biegiem czasu, wraz z pojawianiem się nowych rodzajów tekstów, granica między terminami „przekład” i „tłumaczenie” delikatnie się zaciera.

    Klasyfikacje przekładu także bywają różne, w zależności od tego, czy jego problematyka jest traktowana globalnie czy też fragmentarycznie. Podstawowy schemat podziału to ten na tłumaczenia:

    • wykonywane przez maszynę (automatyczne),
    • tworzone przez człowieka.

     

    Rozważając natomiast typologię przekładu, wymienia się:

    • literacki i poetycki,
    • naukowy i techniczny,
    • prawny i prawniczy,
    • audiowizualny,
    • symultaniczny,
    • konsekutywny,
    • maszynowy.

    Klasyfikacja przekładu/tłumaczeń zawsze zależeć będzie od rodzaju tekstu, celu jego przekazu oraz adresata.

    Droga na skróty zawsze zmierza donikąd

    Bez względu na to, z jakim tekstem ma do czynienia tłumacz, nie powinien on pomijać żadnego z etapów procesu przekładu. Należy jednak nadmienić, że mowa tu o niepoświadczonym tłumaczeniu pisemnym, bowiem to uwierzytelnione rządzi się własnymi regulacjami.

    Końcowa wersja tłumaczenia będzie merytorycznie i formalnie perfekcyjna, jeśli zostanie ono zlecone osobie z odpowiednim zapleczem kompetencji językowych oraz dziedzinowych. Profesjonalne biuro tłumaczeń ma za zadanie powierzyć tekst specjaliście, który nie tylko perfekcyjnie włada danym językiem obcym, ale też wykazuje się wiedzą w zakresie poruszanej tematyki. Minimalizuje to prawdopodobieństwo wystąpienia błędów rzeczowych.

    Wykonane tłumaczenie – z założenia poprawne merytorycznie – powinno obejmować następujące elementy:

    1. spójność terminologiczną, zgodną z wytycznymi klienta;
    2. poprawność pod względem składniowym, ortograficznym oraz interpunkcyjnym według zasad języka docelowego;
    3. koherentność frazeologiczną i leksykalną;
    4. odpowiedni format tekstu.

    Co więcej, dokonując przekładu, tłumacz cały czas musi mieć na uwadze cel powstania danej treści, a także jej grupę docelową.

    Co dwie pary oczu, to nie jedna – weryfikacja

    Drugim etapem procesu tłumaczenia tekstu jest weryfikacja. Polega ona na skrupulatnej analizie dokonanego przekładu przez weryfikatora oraz porównaniu go z tekstem źródłowym, celem sprawdzenia, czy wszystkie aspekty treściowe zostały odpowiednio ujęte. Rolę weryfikatora pełni drugi tłumacz, najczęściej rodzimy użytkownik języka docelowego. On także musi wykazywać się wiedzą w obszarze tematycznym, poruszanym w tekście. Weryfikator ma za zadanie dopilnować, aby wszystkie zaprezentowane uprzednio elementy tłumaczenia zostały poprawnie zastosowane. Ponadto ma prawo wdrożyć do tekstu zmiany takie jak:

    – transformacje terminologiczne,

    – modyfikacje stylistyczne,

    – korektę (także „kosztem” ponownego wykonywania tłumaczenia poszczególnych fragmentów).

    Weryfikator może także nanieść swoje uwagi i zlecić autorowi tłumaczenia samodzielne wprowadzenie ich.

    Wszystkie działania w ramach weryfikacji przeprowadzane są w pliku docelowym lub w oprogramowaniu CAT. Pierwsza opcja daje możliwość analizy tekstu globalnie, z zachowaniem rozmieszczenia akapitów oraz elementów graficznych. Druga natomiast pozwala na wyświetlanie jedynie pojedynczych segmentów, jednak jej przewagą są różne funkcje programu (m.in. aktualizacja pamięci tłumaczeniowej). W jakiej lokalizacji dokonywać zatem weryfikacji? – zależy to od preferencji tłumacza lub instrukcji od klienta.

    Redakcja, czyli bez kontroli ani rusz

    Kolejny krok w procesie tłumaczenia tekstu to redakcja. Na tym etapie tłumacz – redaktor nie dokonuje już porównania przekładu z tekstem wyjściowym, lecz analizuje go pod kątem:

    1. spełniania przyjętego celu komunikacyjnego (informacyjny, reklamowy itd.),
    2. poprawności językowej,
    3. spójności merytorycznej,
    4. terminologii specjalistycznej, stosowanej w danej branży.

    Szczególnie ważny w procesie redakcji jest pierwszy ze wspomnianych elementów, czyli opracowanie tekstu w taki sposób, aby spełniał swój cel i był czytelny dla grupy docelowej. Dlatego tłumacz dokonujący zmian na tym etapie, może wprowadzić modyfikacje w treści, jeśli stwierdzi, że np. opis produktu zawiera zbyt wiele wyrażeń technicznych,  niezrozumiałych dla potencjalnego użytkownika. Podobnie jak w przypadku weryfikacji, także i tutaj poprawek może dokonywać sam weryfikator (tłumacz doświadczony w danej branży) lub zlecić je autorowi tłumaczenia.

    Korekta – diabeł tkwi w szczegółach

    Do wyłapania wszelkich nieścisłości, literówek, błędów stylistycznych, ortograficznych czy interpunkcyjnych służy korekta przetłumaczonego tekstu. Obejmuje ona węższy zakres niż proces redakcji, bowiem analizowana jest głównie poprawność językowa, a nie merytoryczna.

    Próby pełnienia tych funkcji przez autora tłumaczenia na ogół są nieskuteczne, gdyż naszych własnych błędów nie widzimy, co w konsekwencji powoduje mniejszą poprawnością tekstu docelowego.

    Czym jest DTP?

    Kiedy tłumaczenie tekstu przeszło przez wszystkie opisane powyżej etapy, następuje jego przygotowanie do publikacji (prepress), czyli wdrożenie czynności z zakresu Desktop Publishing. Sam fakt poprawności treści nie zapewnia jeszcze, że zostanie ona pozytywnie odebrana przez odbiorców, dlatego zapewnienie atrakcyjności graficznej jest elementem niezbędnym.

    Należy także pamiętać o kwestiach typograficznych – bez ich odpowiedniego dostosowania do realiów właściwych dla odbiorców (np. lustrzane odbicie układu graficznego w przypadku tłumaczenia na język arabski), tekst zupełnie traci na wiarygodności, a co za tym idzie, także i na wartości. Do najczęstszych błędów w tym zakresie należą:

    • nieodpowiednie dopasowanie czcionki do tematyki i charakteru tekstu,
    • nierównomiernie rozplanowana struktura tekstu,
    • przesyt elementów mających zwrócić uwagę na tekst (np. jednoczesne zastosowania pogrubienia, kursywy oraz podkreślenia).

    Przekład poddany weryfikacji, redakcji oraz korekcie może stać się nieco chaotyczny wizualnie, dlatego współpraca biura tłumaczeń z grafikiem i/lub specjalistą z zakresu DTP zdecydowanie podnosi poziom świadczonych usług. Zwłaszcza że wykresy, tabele, grafiki czy zdjęcia mają tendencje do „psot” i potrafią namieszać w pierwotnym układzie stron.

    W ramach redakcji technicznej ważnym elementem są czynności z zakresu DTP-QA, czyli Desktop Publishing – Quality Assurance. Jest to proces analizowania projektu pod kątem zgodności z normami jakości oraz odnalezienia metod eliminacji niezadowalających efektów. W trakcie sprawdzania układu plików brana jest „pod lupę” interpunkcja, nagłówki i stopki, numeracja, odsyłacze, spisy treści itp. Na tym etapie chodzi o upewnienie się, czy obróbka graficzna nie doprowadziła do błędów w treści tłumaczenia.

    LSO – linguistical sign-off, ostateczna kontrola jakości po stronie biura tłumaczeń

    Usługa LSO, to ostatni etap, kiedy tłumacz analizuje treść w końcowym formacie projektu. Ma to na celu oszacowanie, jaką reakcję na tak przygotowaną wersję publikacji wykaże odbiorca. LSO stosowane jest głównie w materiałach marketingowych, czyli np. broszurach, katalogach, stronach internetowych, platformach e-learningowych czy projektach reklamowych. Działania weryfikacyjne w ramach tego etapu dotyczą zatem nie tylko materiałów przygotowanych do druku, ale także oprogramowań i plików multimedialnych.

    Client’s review

    Zanim przygotowany do druku tekst, faktycznie zostanie do niego skierowany, powinien trafić „w ręce” klienta, który zlecił jego wykonanie. Na tym etapie chodzi głównie o kontrolę pod względem merytorycznym oraz terminologicznym. Zdarza się, że zleceniodawca dostarcza do biura tłumaczeń nie tylko tekst w języku wyjściowym, ale też glosariusz, będący zbiorem terminów branżowych, jakich używa się w jego firmie. Pomaga to uniknąć nieścisłości, które wpływają na jakość przekładu oraz skraca czas realizacji zlecenia. Jeśli jednak tego typu rozwiązanie nie zostanie zastosowane, clients review to szczególnie ważny moment w procesie przekładu tekstu.

    Final delivery

    Po ostatecznym zaakceptowaniu treści i formy tekstu przez klienta, następuje final delivery, czyli moment, kiedy klient otrzymuje ostateczną wersję plików produkcyjnych, zgodnych z wytycznymi.

    Od momentu wyboru tłumacza, któremu powierzone zostanie zlecenie, do otrzymania przez klienta ostatecznej wersji przekładu, tekst podlega, jak widać, kilku bardzo istotnym etapom. Oczywiście można próbować pominąć któryś z nich, jednak należy sobie zadać pytanie, czy taka oszczędność jest dobrym rozwiązaniem.

    [1] https://sjp.pwn.pl/slowniki/przek%C5%82ad.html z dn. 10.11.2021.

    [2] Dr hab. Piotr Müldner-Nieckowski, Najpierw tłumaczenie, potem przekład, Lekarski Poradnik Językowy, http://lpj.pl/przeklad.htm z dn. 10.11.2021.

    25
    paź

    Tłumaczenia techniczne

    Określeniem „tłumaczenie techniczne” nazywa się rodzaj przekładów podręczników, instrukcji, specyfikacji itp., czyli takich, które zawierają specyficzne dla danej dziedziny słownictwo, szczegółowo opisują tę dziedzinę lub zawierają informacje technologiczne. Nie każdy tekst posługujący się charakterystyczną nomenklaturą może być zakwalifikowany jako techniczny.

    Tłumaczenia techniczne obejmują przekłady różnego rodzaju tekstów specjalistycznych i wymagają wysokiego poziomu umiejętności językowych (m.in. opanowania właściwej terminologii i pisania w konwencji), a także szerokiej wiedzy dziedzinowej (zgodnie z ISO 17100:2015).

    W tłumaczeniach technicznych bardzo istotna jest spójna i konsekwentna terminologia oraz pewna oficjalna schematyczność. Ze względu powtarzalność i przewidywalność tekstów technicznych szczególne znaczenie dla tłumacza ma możliwość zastosowania nowoczesnych komputerowych narzędzi, takich jak np. programy typu CAT (Computer Aided Translation). Tłumaczenia techniczne wymagają od tłumacza zachowania równowagi pomiędzy formą i treścią tekstu – na cechy tłumaczenia technicznego składają się zarówno jego charakterystyczna forma językowa, jak i sensu stricto techniczny tekst.

    W translatoryce tłumaczenia techniczne zostały oficjalnie zdefiniowane około 1960 roku. Obecnie są to najczęściej wykonywane tłumaczenia profesjonalne – ponad 90% wszystkich tłumaczeń wykonywanych jest przez wyspecjalizowanych, profesjonalnych tłumaczy technicznych.

    Tłumacz techniczny jest nie tylko pośrednikiem w komunikacji technicznej, lecz także konstruktorem dyskursu, pewnej formy organizacji języka techniki poprzez dobieranie odpowiednich słów o konkretnym znaczeniu. Często tłumacz techniczny może oficjalnie podjąć się roli twórcy tekstów technicznych. Bardzo często zleceniodawcy oczekują, że przetłumaczone teksty techniczne będą nie tylko nowymi „opakowaniami” starej treści, ale też same ustanowią zupełnie nową jakość i znaczenie, co podkreśla bardzo ważną rolę, jaką odgrywają tłumacze w tej dziedzinie.

    Podobnie jak na przykład inżynier ds. lokalizacji, tłumacz techniczny musi posiadać wieloaspektową wiedzę i umiejętności. Oprócz teoretycznych kwalifikacji i zdolności językowych tłumacz ten musi rozumieć przedmiot danego tekstu, znać pewne mechanizmy psychologii poznawczej, inżynierii użyteczności oraz komunikacji technicznej. Są to niezbędne narzędzia pracy profesjonalnego tłumacza technicznego. Ponadto większość tłumaczy technicznych pracuje w zakresie specjalistycznej dziedziny, takiej jak na przykład medycyna lub IT, która wymaga bardzo szerokiego zakresu wiedzy i odbycia specjalistycznych szkoleń.

    Tłumaczenie techniczne wymaga solidnych umiejętności technologicznych, zwłaszcza jeśli tłumacz zdecyduje się używać programów komputerowych wspomagających tłumaczenie. Wiele internetowych translatorów w postaci darmowych wyszukiwarek jest dostępnych w Internecie. Jednakże w dziedzinie komunikacji technicznej prym wiodą specjalistyczne, profesjonalne programy typu CAT (np. Trados lub MemoQ), które w krótkiej chwili są w stanie „przełożyć” ogromne ilości tekstu (dzięki bazie danych tzw. bazie tłumaczeniowej). Tłumaczenia techniczne zawierają bardzo dużą liczbę powtórzeń (zasady bezpieczeństwa, klauzule narzucone przepisami prawa itd.). Bywa też tak, że zdania różnią się od siebie zaledwie jednym/dwoma słowami, własnościami lub oznaczeniami. W takich sytuacjach zupełnie naturalną i logiczną czynnością jest skorzystanie z wcześniej przetłumaczonych fraz, skopiowanie ich i wklejenie (po dokonaniu ewentualnych poprawek) we właściwe miejsce. Właśnie w takich momentach z pomocą przychodzą tłumaczom programy typu CAT.

    Ich działanie oparte jest na bazie danych zawierającej wcześniej wykonane tłumaczenia. Systemy tłumaczenia maszynowego działają na zupełnie innych zasadach. Maszyna pracuje w ramach wytycznych opracowanych przez językoznawców, a po podpięciu – do silnika przedtłumaczania maszynowego – sieci neuronowej uzyskujemy względnie poprawne tłumaczenia – tekst wymaga jedynie tzw. editingu post-maszynowego. Tłumaczenia techniczne wykonywane przy użyciu narzędzi CAT bazują na tłumaczeniach ludzkich wykonanych wcześniej przez tłumaczy dobranych do obsługi danego klienta.

    Mimo że teksty techniczne na pierwszy rzut oka mogą się wydawać bardzo formalne, uniwersalne i pozbawione indywidualnego charakteru, bardzo istotnym czynnikiem w ich tłumaczeniach jest jednak kontekst kulturowy i specyficzne cechy kulturowe.

    W rzeczywistości w tekstach technicznych zrozumienie kontekstu kulturowego jest równie ważne jak umiejętności językowe. W wypadku takich tłumaczeń dwie różne kultury mogą wykazywać drastyczne różnice w pisaniu tekstów technicznych, nawet wtedy, gdy obie pracują w tym samym języku docelowym, dlatego inaczej tłumaczy się np. na język portugalski kontynentalny, a inaczej na wersję brazylijską. To samo dotyczy afrykańskich francuskich, zamorskich angielskich itd. Uwidocznia się to nie tylko w kwestii formatów daty i godziny, jednostek miar i walut, lecz także w obieraniu konkretnych strategii retorycznych, dyskursów i rozbieżności w celach. Przykładem może być test przeprowadzony na powszechnie dostępnych oficjalnych tłumaczeniach Deklaracji Praw Człowieka według Organizacji Narodów Zjednoczonych[1]. Zanalizowano wówczas korelacje między siedmioma wersjami językowymi dokumentu. W obrębie tych siedmiu języków wspólne słowa, takie jak „ludzie”, „jednostka”, „człowiek”, „naród”, „prawo”, „wiara” i „rodzina”, miały względem siebie odmienne poziomy ważności w dokumencie. Podczas gdy w języku arabskim słowo „człowiek” wykazuje bardzo wysoki poziom znaczenia w tekście, w innych językach na podobnym poziomie znajdują się słowa takie jak „osoba” czy „jednostka”. Pokazuje to, że w treści nawet dobrego tłumaczenia nieodpowiednie użycie słów bez znajomości subtelnych różnic kulturowych może doprowadzić do zatracenia istoty albo zupełnej zmiany pierwotnego znaczenia tekstu. W wypadku tekstów technicznych niepełna baza wiedzy kulturowej – lub jej brak – może być dramatyczna w skutkach i doprowadzić na przykład do nieskutecznego i nieczytelnego ostrzeżenia o ryzyku. Różne paradygmaty wiedzy i różne strategie retoryczne mogą skłonić ludzi do reagowania na naprawdę bardzo zróżnicowane sposoby. Zrozumienie kontekstu kulturowego musi być więc priorytetem, zwłaszcza w wypadku komunikatów i ostrzeżeń o zagrożeniach, których nie brak w tekstach technicznych. Rozbieżność definicji pojęć i niespójne paradygmaty wiedzy kulturowej wskazują na potrzebę uważnego określania grupy docelowej oraz odpowiedniego doboru słów w komunikatach o ryzyku. To, co jest właściwe dla jednej grupy odbiorców, może zupełnie nie wywrzeć odpowiedniego wrażenia na innej grupie. Porównując komunikację dotyczącą ryzyka w górnictwie w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, można zauważyć różnice między postrzeganiem tego, kto jest odpowiedzialny za promowanie bezpieczeństwa w miejscu pracy. Podczas gdy jedna kultura utrzymuje, że odpowiedzialny za to jest pracownik, druga wskazuje na odpowiednich instruktorów lub regulaminy. Mimo że generalnie uważa się, iż zagrożenia, ostrzeżenia lub przestrogi są często ważnymi i obiektywnymi elementami dokumentów technicznych, profesjonalny tłumacz musi rozumieć, jak niuanse wrażliwości kulturowej mogą wpływać na skuteczność przetłumaczonego komunikatu w danej grupie. Z kolei próby przekazywania treści w jak najbardziej internacjonalny, uniwersalny i pozbawiony kulturowych zabarwień sposób być może rozwiązują problem z samą czytelnością komunikatu, lecz badania wykazują, że komunikat może bardzo stracić na swojej mocy i sile perswazji[2].

    Tłumacze techniczni muszą być cały czas świadomi, że kultura i jej konteksty mają ogromny wpływ na Internet. Różne języki, wpływ wrażliwości narodowych i przyzwyczajenia niejako formują sposób korzystania z Sieci na całym świecie. Aby skutecznie dotrzeć do różnych grup docelowych w dziedzinie komunikacji technicznej, trzeba wykorzystać wiedzę i strategię opracowaną przez wielu specjalistów i inżynierów. Technologia może sprawić, że komunikacja międzykulturowa jest łatwiejsza i bardziej czytelna. Bardzo często kluczem do porozumienia jest płaszczyzna etyki. Tradycyjne modele podejmowania decyzji mogą być implementowane w przypadku lokalizowanych tekstów technicznych, jednakże profesjonaliści unikają takich zastosowań ze względu na ryzyko stereotypowości czy etnocentryzmu.

    Tłumaczenie techniczne jest medium, dzięki któremu zarówno język, jak i dyskurs oraz komunikacja swobodnie współistnieją w globalnym świecie.

    Ponieważ technologia umożliwia łatwą i szybką komunikację, świat podąża w kierunku stania się ogromną globalną społecznością. W obliczu takich zmian podczas komunikowania się z ludźmi z różnych stron trzeba mieć na względzie również konteksty kulturowe. Zamiast pracować na całym świecie w wielu językach, niektórzy zaproponowali ideę posługiwania się językiem angielskim jako podstawowym dla globalnej komunikacji. Lingua franca, bo tak nazwano ten projekt, zakłada język angielski jako wspólny dla świata. Jednak angielski jako lingua franca ma różne konsekwencje dla zakresu komunikacji technicznej. Szczególnie w wypadku tłumaczeń technicznych tłumacze, którzy są native speakerami języka angielskiego, czasem wykazują tendencję do przyjmowania tylko jednego kontekstu tłumaczenia. Konsekwencją obrania jako priorytetu samego procesu translacji z języka angielskiego i na język angielski jest pozbawienie przekładów kulturowych kontekstów. Wówczas cel i sens lokalizacji zostają w najlepszym przypadku sprowadzone jedynie do kultury anglosaskiej, a w najgorszym – pozbawione jakiegokolwiek zabarwienia. W tym miejscu warto wspomnieć o STE (Simplified Technical English) – uproszczonej odmianie języka angielskiego stworzonej m.in. w celu efektywnego tworzenia (i przyswajania) dokumentacji technicznych.

    Koncepcja utrzymania komunikacji technicznej w językach innych niż angielski ma szczególne znaczenie w krajach o dużym odsetku osób wielojęzycznych.

    Na przykład badania wykazały, że anglojęzyczne nastawienie w ramach komunikacji i tłumaczeń technicznych ma negatywny wpływ na hiszpańskojęzycznych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Odzwierciedlało się to zarówno w drastycznie pogarszającej się jakości tłumaczeń hiszpańskich, jak i w malejącej ich liczbie. Brakowało wówczas m.in. instrukcji obsługi różnych urządzeń elektronicznych, a dostęp do nielicznych, które pozostały, był wówczas bardzo ograniczony.

    Lingua franca jest projektem dosyć nieudanym również ze względu na tzw. słowa nieprzetłumaczalne, które mają wbrew pozorom ogromne znaczenie dla tłumaczeń technicznych.

    Takie słowa lub wyrażenia to po prostu pojęcia, które nie są łatwe do przetłumaczenia. Słowo jest uważane za nieprzetłumaczalne, gdy na przykład nie ma bezpośrednio odpowiadającego mu słowa w języku docelowym lub gdy wymaga ono innych słów do jego opisania, albo też gdy posiada ważne konotacje kulturowe z języka źródłowego, które są trudne do zrozumienia dla odbiorców spoza tej kultury.

    Jednym z wielu przykładów takich słów może być niemieckie fernweh oznaczające „tęsknotę za miejscem, w którym nigdy wcześniej się nie było”. Ilustruje ono nieprzekładalność z powodu braku odpowiedniego słowa w języku polskim. Badania wykazują, że w wypadku słów nieprzetłumaczalnych w tłumaczeniach technicznych niektórzy tłumacze uciekają się często do pomijania tych słów całkowicie! Jest to zupełnie nieprofesjonalna taktyka, która może mieć naprawdę poważne konsekwencje. Tłumaczenia techniczne nie mogą więc korzystać tylko z języka angielskiego jako lingua franca.

    Dobry tłumacz techniczny posiada kwalifikacje i kompetencje językowe, dziedzinowe oraz warsztatowe – m.in. umiejętności z pogranicza technical writingu, czyli – najlepsi z najlepszych – tłumacząc zajmują się transkreacją treści technicznych (z zachowaniem rzetelności przekładu warstwy merytorycznej oraz znajomością i stosowaniem zaleceń dyrektywy maszynowej, jak również innych wytycznych branżowych). Tłumacz techniczny musi wiedzieć, w jaki sposób stworzyć dokumentację techniczną w innym języku.

    Tłumacze Biura Tłumaczeń Translax posiadają nie tylko umiejętności językowe, lecz także kierunkowe wykształcenie, rozległą wiedzę specjalistyczną i pasję. Wszystko to składa się na doskonałe tłumaczenie tekstu i zachowanie stylistycznej i merytorycznej spójności przekładu. Każdy z przetłumaczonych materiałów poddawany jest wielokrotnej kontroli jakości.

    Nasza oferta obejmuje tłumaczenia tekstów z różnych dziedzin. Niejednokrotnie pracujemy na materiale o bardzo zaawansowanej i niestandardowej tematyce. Dbamy o najwyższą jakość tekstu, więc śledzimy nowe trendy i zmiany w poszczególnych gałęziach biznesu, m.in. w takich sektorach jak: IT, technika i technologia, transport, prawo, ekonomia i finanse, marketing i reklama, medycyna, farmacja itp. Biuro Tłumaczeń Translax tłumaczy m.in.: podręczniki użytkownika, książki serwisowe, instrukcje: instalacji, obsługi, konserwacji, serwisowania, szybkiego startu, dokumentacje maszyn i procesów technologicznych, dokumentacje DTR, specyfikacje techniczne urządzeń elektronicznych i elektrycznych, katalogi i broszury o charakterze technicznym.

    Konkurencyjność rośnie w każdej branży. Zespół Translax posiada w swoich szeregach tłumaczy o bardzo fachowej wiedzy. Nasi eksperci wyposażeni są we wszystkie niezbędne narzędzia potrzebne do tłumaczeń specjalistycznych: biegłość językową, doświadczenie i wiedzę. Znajomość danych sektorów rynku i związanego z nimi języka pozwala zarówno na przetłumaczenie specyficznego tekstu, jak i na merytoryczne utrzymanie jego sensu. Dobre tłumaczenie nie jest bowiem oparte jedynie na doborze słów.

    Translax gwarantuje nie tylko najwyższą jakość tłumaczenia, lecz także możliwość znacznego obniżenia kosztów. Dzięki najnowocześniejszym narzędziom CAT zleceniodawca płaci tylko raz za unikatowe wyrażenia. Powtarzające się fragmenty tekstu są tłumaczone bezpłatnie.

    Biuro Tłumaczeń Translax obsługuje wszystkie rodzaje plików graficznych i tekstowych, nawet w formatach wymagających specjalistycznego oprogramowania (Adobe InDesign, Framemaker, Photoshop, Illustrator, QuarkXPress, Corel Draw, AutoCAD itp.).

    Oferta biura Translax zawiera również kompleksowe usługi DTP, dzięki czemu możemy nie tylko przygotować do tłumaczenia pliki FM, QXP, INDD, czy PM (i inne), lecz także wykonać skład typograficzny po tłumaczeniu. Dysponujemy 16-osobowym zespołem grafików i inżynierów DTP, który zajmuje się składem typograficznym i fotoskładem. Tekst po tłumaczeniu zmienia swoją objętość – w wypadku tłumaczenia na język polski zwykle wydłuża się o kilkanaście procent, więc bez stosownej obróbki zwyczajnie nie zmieści się w układzie graficznym. Gotowy skład możemy przygotować do druku cyfrowego lub offsetowego zgodnie z dostarczoną specyfikacją. Projekty do druku dostarczane są w postaci kompozytu, separacji CMYK lub gotowej impozycji.

    [1] http://en.wikipedia.org/wiki/Technical_translation

    [2] https://en.wikipedia.org/wiki/Technical_translation

    25
    paź

    Słów kilka o lokalizacji gier komputerowych [aktualizacja]

    W dzisiejszych czasach gry komputerowe są jedną z najbardziej popularnych form rozrywki – dogoniły już (a być może nawet wyprzedziły) kino, telewizję, czy książki – szczególnie w dzisiejszych czasach. Dowodem na to są wzrastające obroty światowych producentów gier. Z uwagi na fakt, iż większość gier na polskim rynku jest produkcji zagranicznej, muszą one zostać zlokalizowane – ich treść jest dostosowywana przez tłumaczy i specjalistów od IT do warunków językowo-kulturowych typowych dla naszego rynku zbytu, który często znacznie różni się od rynku pierwotnego. Oczywiście nie można zapomnieć o naszych rodzimych produkcjach, które mamy okazje tłumaczyć na język angielski, niemiecki, chiński, japoński, hiszpański, portugalski lub francuski.

    Lokalizacja gier komputerowych to jedna z najnowocześniejszych dziedzin tłumaczenia, która w Polsce zaistniała dopiero w latach 70-tych XX w. Wówczas jednak tłumaczenie gier ograniczało się jedynie do przekładu dostępnych w menu opcji, nigdy nie ingerowało za to w treść samej gry. Zmieniło się to wraz z postępem technicznym. Na przełomie lat 90-tych XX w. i pierwszego dziesięciolecia XXI w. w naszym kraju pojawiły się pierwsze profesjonalne tłumaczenia gier z języka angielskiego. Przekłady te odznaczały się bardzo wysoką jakością wykonania. Pierwszy przekład gry „Planescape” po przetłumaczeniu zajmował objętość aż około 5000 stron! A postępujący rozwój technologii nastręczał tłumaczom coraz to nowych problemów i wyzwań.

    Dziś tłumacz, który zajmuje się lokalizacją gier komputerowych, musi mierzyć się z rozmaitymi trudnościami. Pierwszym problematycznym czynnikiem przy lokalizacji gier jest ogromna presja czasu. Proces tworzenia większości gier komputerowych zajmuje od jednego roku do trzech lat (a w skrajnych przypadkach nawet całe życie developera). W niektórych przypadkach tłumaczenie rozpoczyna się zaraz po ukończeniu scenariusza, jednakże zazwyczaj odbywa się najczęściej dopiero wtedy, gdy gra jest już w zasadzie gotowa (beta). A lokalizacja musi zakończyć się przecież przed jej światową premierą, co sprawia, że termin realizacji tłumaczenia jest nieprzekraczalny. Przez to często trzeba zaangażować w projekt większą liczbę tłumaczy. Presja czasu i praca w grupie nie są jednak jedynymi trudnościami, z jakimi borykają się tłumacze. Mają oni bowiem często dostęp jedynie do papierowego scenariusza, bez możliwości obejrzenia gry. Znacznie utrudnia to rozwiązywanie niejasności, jakie napotykają w trakcie tłumaczenia. Kolejnym kluczowym elementem jest wpływ jakości przekładu na tzw. „grywalność” (ang. gameplay). Gry komputerowe różnią się bowiem od siebie pod względem historii, które opowiadają, stopnia interakcji, zasad rozgrywki, a także odniesieniami do elementów kultury. Różnorodność tematyczna, jaką charakteryzują się współczesne gry, wymaga od tłumacza wykształcenia w wielu dziedzinach, dzięki któremu da on radę sprostać wymaganiom danego projektu lokalizacyjnego.

    Wiedza tłumacza na temat gier komputerowych nie powinna się jednak ograniczać do znajomości pojęcia grywalności. Tłumacz musi mieć także podstawowe wykształcenie informatyczne – musi być zaznajomiony m.in. ze strukturą i zasadami działania kodu źródłowego, bowiem usunięcie lub dodanie choćby jednego znaku w jakimkolwiek miejscu w kodzie źródłowym może spowodować w najlepszym przypadku przerwanie gry, w najgorszym natomiast uszkodzenie całego komputera. Na szczęście debugger dba o poprawność kodu (walidację), by uniknąć trwałych problemów.

    Na szczęście lokalizacja gier komputerowych (w zasadzie nie tylko komputerowych, bo mamy jeszcze gry na konsole oraz urządzenia mobilne) jest ułatwiona, jeśli chodzi o kwestie techniczne specjalistycznymi narzędziami wspomagającymi proces przekładu (CAT tools). Programy tylko Trados lub MemoQ dbają m.in. o spójność stylistyczną (baza tłumaczeniowa), terminologiczną (glosariusz) – szczególnie w przypadku dzielenia projektu na kilkoro tłumaczy – oraz techniczną – oferując m.in. system walidacji, który nie pozwoli na finalizację projektu zawierającego błędy techniczne typu usunięcie znacznika z kodu itp.

    Lokalizacja gier komputerowych wymaga od tłumacza także znajomości technik używanych w tłumaczeniach audiowizualnych, dla których typowe są takie elementy jak podpisy oraz limity znaków w nich wykorzystywanych, wyskakujące okna, synchronizacja ruchu warg, a także ograniczenia czasowe i przestrzenne.

    W ramach projektu lokalizacyjnego oprócz samej gry tłumaczy się także inne rodzaje tekstów. Do najczęściej tłumaczonych tekstów należą: instrukcja, opakowanie gry, plik readme, strona internetowa gry (również materiały np. na Kickstarter), dialogi do dubbingu i podpisów (np. SRT lub VTT) oraz grafiki tekstowe (rastrowe/bitmapy), jak również cały GUI, czyli interfejs graficzny użytkownika (zawsze z limitem znaków). Instrukcje obsługi zawierają dokładne wskazówki, w jaki sposób można wykorzystać wszystkie możliwości gry. Częściowo są to także teksty reklamowe – mają za zadanie przedstawić grę w możliwie najatrakcyjniejszy sposób. Tekst na opakowaniu gry jest mini-odpowiednikiem instrukcji. Podobnie jak ona jest reklamą gry, jednak bardzo krótką ze względu na ograniczenia przestrzenne. Z kolei strona internetowa ma przyciągać nowych nabywców, ale także – dzięki forom internetowym i mediom społecznościowym – zachęcać stałych klientów, do dokonywania kolejnych zakupów. Marketingowy flow jest więc u tłumacza jak najbardziej w cenie (choć nie ma mowy o wolnej amerykance – niezbędny jest Brief od klienta). Plik readme jest zazwyczaj technicznym tekstem, który w zwięzłej formie opisuje działanie gry, minimalne wymagania sprzętowe potrzebne do jej komfortowego (pod kątem UX) użytkowania oraz wprowadzone nowości i błędy usunięte z oprogramowania. Tworzenie dialogów na potrzeby dubbingu oraz napisów to z kolei zadanie wymagające od tłumacza dużej kreatywności i elastyczności. W przypadku podpisów/list dialogowych należy pamiętać również o zasadach składu tekstu „pod” subtitling (np. limit ilości wierszy wyświetlanych jednocześnie, limit znaków na wiersz, brak tzw. sierotek itd.) – jazdą bez trzymanki są momenty, w których należy przetłumaczyć (w formie list dialogowych) jednocześnie wypowiedź bohatera oraz tekst wyświetlany na ekranie. Elementy takie jak rejestr, odmiana języka, a także słownictwo typowe dla danej postaci w grze komputerowej muszą zostać przeniesionego do języka docelowego. Innymi słowy, muszą zostać zlokalizowane. Ograniczona ilość czasu i miejsca na wypowiedź nastręcza jednak wielu trudności. Nie można zapomnieć również o tzw. grafikach tekstowych, czyli wielowarstwowych obrazach, w których jedna z warstw zawiera tekst wymagający przetłumaczenia. Przykładami takich grafik są: logo/tagline gry, tytuł na opakowaniu oraz komponenty tekstowe zawarte w grafice samej gry.

    Poza warstwą językową i techniczną w procesie lokalizacji gier wiele zależy od konspektu i schematu blokowego całej koncepcji, jak również mechanizmu struktur algorytmicznych. Niektóre gry korzystają z potężnych silników nawet, gdy nie jest to niezbędne (ale na pewnym etapie upraszcza lub/oraz przyspiesza proces produkcji), a nieraz wręcza odwrotnie – w myśl zasady KISS (and. keep it simple stupid) – stosunkowo skomplikowane elementy są hard kodowane efektywnie – bez zbędnych bibliotek – co zupełnie zmienia koncept technologiczny. Ważne jest też to, czy gra jest tworzona od razu w kilku językach, czy tworzono ją tylko na jeden rynek, a jej sukces spowodował chęć przeniesienia jej na dodatkowe rynki. W takiej sytuacji niezbędne może okazać się poddanie gry procesowi internacjonalizacji (i18n), czyli takiej zmiany kodu sprzed kompilacji, by łatwo można było wydobyć wszystkie stringi do tłumaczenia, a implementację tłumaczenia ograniczyć do importu – bez ręcznego i ryzykownego „kopiuj & wklej”.

    Po implementacji tłumaczeń należy przeprowadzić testowanie gry, czyli: importuje się treści, przeprowadza suchą walidację, potem debugowanie, a na końcu próbną kompilację pod kątem kontroli błędów i ostrzeżeń (szczególnie w kontekście plików i bibliotek zależnych). Po stworzeniu pierwszej wersji pre-stable należy wysłać ją do tłumaczy do „przejścia/przeklikania”. Tłumacze raportują (w specjalnym formularzu) teksty, które należy poprawić (wskazując m.in. wagę i ilość danego błędu opatrując go komentarzem). Poprawki można zaimplementować poprzez poprawienie dostarczonego wcześniej (do walidacji i kompilacji) kodu lub nanieść je ręcznie po stronie developera na skorygowanym kodzie po debugowaniu. Decyzje podejmuje klient – w oparciu o dane dotyczące ilości roboczogodzin spędzonych na przygotowaniu pierwszej kompilacji. Jeśli proces trwał kilka lub kilkanaście godzin, to nie warto wracać – w procesie – tak bardzo, by robić to ponownie. Raport poprawek i usprawnień jest przygotowywany w taki sposób, by zmiany w tłumaczeniach mogła nanosić również osoba, która nie zna danego języka obcego.

    Informacje te są zaledwie wierzchołkiem góry lodowej – każdy projekt powinien być traktowany indywidualnie, co wymaga doskonałego przygotowania zaplecza po stronie developera i oddelegowanie tłumaczenia gry biuru tłumaczeń lub oddelegowanie całego procesu lokalizacji gry, gdy developer nie czuje się pewnie w eksporcie, implementacji i kontroli przetłumaczonych materiałów przed publikacją (nie każdy producent gry jest „od razu” biegły w produkcji tytułów na wiele rynków). Współpraca software house lub gamedev z biurem tłumaczeń jest bezcenna – tej usługi nie powinno się zlecać bez przygotowania zaplecza, rozmów i zwarcia szeregów.

    Teraz znają już Państwo podstawy lokalizacji gier komputerowych. Biuro Tłumaczeń TRANSLAX oferuje Wam tę usługę z gwarancją terminowości i najwyższej jakości. Specjaliści współpracujący z naszym biurem są doświadczeni i w pełni profesjonalni. Zaufało nam już wielu Klientów (m.in. Playlink, T-Bull, MythicOwl, Nawia Games, Raba Games, BAAD Games, Gamezaur, Klabater, Immersion, Nesalis Games…). Dołącz do nich! Prześlij wzór NDA na biuro@translax.eu lub skorzystaj z formularza kontaktowego!

    22
    paź

    Narzędzia CAT – oprogramowanie wspomagające tłumacza [aktualizacja]

    CAT, czyli Computer Aided Translation, to nazwa obejmująca wszelkiego rodzaju narzędzia usprawniające pracę tłumacza.

    Dzięki nowoczesnemu i rozbudowanemu systemowi tzw. pamięci tłumaczeniowych (ang. Translation Memory) programy CAT znacznie przyspieszają i ujednolicają proces przekładu. Tego typu narzędzia są wręcz niezastąpione w wypadku tłumaczeń technicznych, w których nader często występują powtórzenia słów, nazw, a nawet całych zdań. Programy CAT to po prostu pomoc tłumacza.

    Oprogramowanie CAT przede wszystkim przyspiesza oraz ułatwia pracę tłumaczowi, umożliwia mu wykonywanie szybszych i lepszych tłumaczeń, przez co poprawia jego konkurencyjność. Pozwala również na tworzenie baz tłumaczeniowych i terminologicznych, dzięki którym podnosi się jakość przekładów. Umożliwia łatwą redakcję jednolitych, profesjonalnych i konsekwentnych pod względem językowym tekstów. Programy CAT gwarantują także zachowanie spójności terminologicznej i stylistycznej. Profesjonalne narzędzia pozwalają na tłumaczenie dokumentów w niepopularnych formatach (np. InDesign, Quark, FrameMaker). Coraz częściej Klienci mają własne bazy terminologiczne i oczekują, że będą one stosowane. Dzięki programom CAT tłumacz może spełnić oczekiwania nawet najbardziej wymagających zleceniodawców. Omawiane narzędzia udoskonalają również programy do kontroli jakości (QA Distiller, X-Bench, QA Checker itp.).

    Programy CAT są bardzo pomocne w wypadku tekstów w formatach elektronicznych, o dużym lub umiarkowanym stopniu powtarzalności (np. dokumenty rejestracyjne samochodu, odpis aktu urodzenia, instrukcje urządzeń, licencje, umowy) bądź w przypadku tłumaczeń o zbliżonej tematyce dla jednego klienta. Nie pomogą natomiast w tłumaczeniach o dużym stopniu zróżnicowania tematycznego lub dla różnych zleceniodawców, którzy posiadają odmienne preferencje dotyczące stylistyki albo terminologii.

    Niemal każde tłumaczenie tekstu nieliterackiego zawiera w sobie pewne powtarzające się fragmenty. W zależności od charakteru materiału są to poszczególne nazwy, frazy, albo nawet całe zdania. Bywa też tak, że zdania różnią się od siebie zaledwie jednym lub dwoma słowami. W takich sytuacjach zupełnie naturalną i logiczną czynnością jest skorzystanie z wcześniej przetłumaczonych fraz, skopiowanie ich i wklejenie ich (po dokonaniu ewentualnych poprawek) we właściwe miejsce. Właśnie w takich momentach z pomocą przychodzą tłumaczom programy typu CAT.

    W największym uproszczeniu: programy te są jak suflerzy – podpowiadają wcześniejsze tłumaczenie, jeśli dany fragment tekstu przypomina coś, co już wcześniej zostało przełożone.

    Istnieją dwie zasadnicze kategorie programów typu CAT. Ze względu na funkcjonalność wyróżniamy programy przystosowane do współpracy z MS Word jako nakładki oraz programy z własnym, niezależnym edytorem tekstu. Pierwsza grupa umożliwia tłumaczowi pracę w doskonale znanym mu środowisku (grupa ta traci na popularności), natomiast programy CAT należące do drugiej grupy oferują większą elastyczność i wygodę, umożliwiając tłumaczenie szerokiej gamy formatów plików (m.in. HTM/HTML, XML/SGML, edytorów tekstowych, programów do składu DTP itd.). Większość programów CAT umożliwia obecnie tłumaczenie przynajmniej 50 formatów plików.

    Praca z narzędziem CAT nie jest szczególnie skomplikowana, ale wymaga podstawowej wiedzy na temat możliwości i funkcji programu. Każdy plik, który poddajemy obróbce – dzielony jest na tzw. segmenty (TU – translation unit/jednostki tłumaczeniowe). Najczęściej są nimi zdania albo ich fragmenty, jeśli zdanie zawiera dwukropki, średniki, myślniki itd. Nie jest to jednak arbitralne – sposób segmentacji dokumentu może zostać spersonalizowany. Na przykład można zdefiniować funkcję dzielenia pliku tak, żeby uniknąć podziału zdania po „np.”.

    Bez względu na to, czy program jest nakładką na MS Word, czy niezależnym narzędziem, CAT rozpoznaje, zapamiętuje i wyróżnia pierwszy segment (w Wordzie jest on wyróżniany graficznie, w edytorze wyświetlany w specjalnym oknie). Pojawią się wówczas dwa pola tekstowe: jedno z tekstem źródłowym, a drugie z tłumaczeniem lub miejscem na wpisanie tłumaczenia. Jeżeli pamięć tłumaczenia jest jeszcze pusta, bo tłumacz dopiero rozpoczął pracę, program nie będzie miał z czego czerpać podobnych fragmentów i jeszcze w niczym nie pomoże. Natomiast jeśli program ma już bazę, z której może skorzystać, to – w przypadku tekstu podobnego do niegdyś już przetłumaczonego – oprócz tekstu źródłowego pokaże propozycję tłumaczenia wraz z informacjami dodatkowymi. Te dodatkowe informacje to najczęściej identyfikator autora poprzedniego tłumaczenia, data powstania przekładu itd. Program będzie wówczas wymagał zatwierdzenia wpisanego tłumaczenia i automatycznie przejdzie do następnego segmentu. Graficzna oprawa tekstu pozwala tłumaczowi już na pierwszy rzut oka stwierdzić, czy fragment tekstu jest identyczny z tym, który występuje w bazie, czy podobny w mniejszym lub większym stopniu. Szacowana zgodność określana jest również procentowo, a różnice są wyraźnie oznaczane kolorami.

    W miarę postępujących prac translatorskich programy CAT tworzą tzw. pamięć tłumaczeń (Translation Memory), czyli bazę, na podstawie której działają.

    Im większa, bardziej pojemna i zróżnicowana pamięć, tym lepiej dla tłumacza. Szeroka baza pojęć zwiększa szansę na znalezienie podobnych segmentów w kolejnych tłumaczeniach.

    Jak to działa w praktyce? Bardzo obrazowym przykładem jest tłumaczenie instrukcji obsługi różnych urządzeń. Często urządzenia są udoskonalane i powstają ich nowe wersje. Przykładowo Produkt 1000 firmy X może się różnić od Produktu 2000 tej samej firmy zaledwie kilkoma funkcjami, które oczywiście należy uwzględnić również w jego instrukcji obsługi. Dysponując pamięcią tłumaczeniową z przekładu instrukcji Produktu 1000, z łatwością można stworzyć tłumaczenie instrukcji obsługi Produktu 2000, wzbogaconego o nowe funkcje. Będący w posiadaniu takiej bazy tłumacz może w kilkanaście sekund policzyć całkowitą objętość tekstu oraz liczbę nowych segmentów, które różnią się od tekstu już wcześniej przetłumaczonego. W takiej sytuacji może się okazać, że w tekście o objętości 60 tys. słów nowe fragmenty to zaledwie 5%! Nie trzeba więc nikogo przekonywać, że takie tłumaczenie zajmuje o wiele mniej czasu niż pisanie całkiem nowego tekstu. Ponadto duże międzynarodowe firmy same korzystają z narzędzi CAT do przygotowania plików do tłumaczeń i przechowują własne bazy pamięci tłumaczeniowych. Dzięki temu po wysłaniu takiego pliku do tłumacza firma może zachować stylistykę i terminologię wszelkich wcześniejszych tłumaczeń.

    Programy CAT umożliwiają bardzo łatwe i szybkie przeszukiwanie pamięci tłumaczeń.

    Jeżeli jakieś słowo było już kiedyś przetłumaczone, za pomocą zaledwie paru kliknięć myszy czy też kombinacji klawiszowych można odnaleźć wszystkie segmenty, w których kiedykolwiek występował dany termin (funkcja concordance).

    Co ważne, programy tego typu pozwalają na zdefiniowanie funkcji, które odpowiadają za rozpoznawanie pewnych fragmentów tekstu (tzw. placeables), i kopiowanie ich za pomocą skrótu klawiszowego z tekstu źródłowego do wykonywanego w danej chwili tłumaczenia. Jest to funkcja bardzo przydatna w wypadku nazw produktów, dat (programy CAT przy okazji konwertują je na inny format), wartości liczbowych itd.

    Wszystkie marki programów CAT posiadają własne moduły zarządzania terminologią lub umożliwiają współpracę z modułami peryferyjnymi – można więc zsynchronizować z takim narzędziem wszelkiego rodzaju słowniki, które podpowiadają prawidłowe tłumaczenia zdefiniowanych pojęć.

    Należy jednak zawsze pamiętać o tym, że nie wszystkie tłumaczenia będą wykonywane za pomocą programów CAT z podobną skutecznością. Używanie jednej pamięci do wszystkich tłumaczeń również może się okazać złym pomysłem. Przykładowo baza tłumaczeniowa, która powstała na podstawie tłumaczenia programów komputerowych, nie przyda się w tłumaczeniach regulaminów sklepów internetowych, a pamięć tłumaczeniowa z zakresu medycyny nie znajdzie zastosowania w lokalizacji oprogramowania i tłumaczenia plików XML, SGML lub HTML.

    Narzędzia CAT opierają się na następujących funkcjach:

    1. Segmentowanie tłumaczonego tekstu, czyli dzielenie go na jednostki (zdania lub fragmenty zdań). Taka forma podziału tekstu znacznie ułatwia i przyspiesza tłumaczenie. Często tekst oryginalny i tekst tłumaczony znajdują się w dwóch sąsiadujących ze sobą okienkach, dzięki czemu tłumacz może na bieżąco kontrolować przebieg procesu tłumaczenia.
    2. Tekst oryginalny i tekst tłumaczony traktowane są jako tzw. jednostka tłumaczeniowa. Jednostki takie są zapisywane w specjalnej bazie i tłumacz może z nich korzystać, wykonując kolejne tłumaczenia o podobnej tematyce.
    3. Korzystanie z tzw. pamięci tłumaczeniowych (są to specjalne pliki), w których przechowywane są jednostki tłumaczeniowe, czyli odpowiadające sobie fragmenty tekstu oryginalnego i przetłumaczonego z dokumentów, które wcześniej zostały przetłumaczone. Dzięki temu tłumacz może w dowolnym momencie korzystać z przetłumaczonych fragmentów (fuzzy matching), co znacznie przyspiesza pracę i zapewnia spójność tłumaczenia.

    Najważniejsze programy CAT to m. in.:

    – Pakiet Trados Studio – jego podstawą jest Translator´s Workbench, program zarządzający TM. W skład pakietu wchodzą ponadto: uniwersalny edytor, zestaw makr do pracy w edytorze MS Word, programy wspomagające tłumaczenie plików w formacie Excel i PowerPoint, program do tworzenia plików TM z wcześniejszych tłumaczeń, narzędzia umożliwiające tłumaczenie plików programów do składu oraz program do zarządzania terminologią niezależny pakiet oprogramowania pozwalający na zakładanie projektów (również z ewidencją zleceniodawców, diagramami Gantta itd.), zarządzanie plikami, pracę we wbudowanym edytorze kompatybilnym m.in. z tłumaczeniem programów komputerowych, plików XML, HTML i DTP, kontrolę jakości (w tym kontrolę pisowni i walidację techniczną), finalizację projektów, zarządzanie bazami tłumaczeniowymi oraz terminologicznymi i wiele więcej.

    Tego oprogramowania nie trzeba przedstawiać chyba żadnemu tłumaczowi. Więcej informacji: https://pl.wikipedia.org/wiki/SDL_Trados_Studio

    – SDLX – obecnie element pakietu Trados, program pracujący z użyciem własnego edytora nie występuje w sprzedaży. Możliwości programu:

    • obsługa wielu formatów (m.in. FrameMaker, Quark, InDesign, XML, SGML, (X)HTML, Illustrator itp.),
    • możliwość wykorzystywania wcześniejszych tłumaczeń poprzez rejestrowanie wykonanych przekładów,
    • tworzenie baz terminologicznych (SDLTM, MDB, TMW, TMX),
    • opcje/filtry Quality Assurance (QA Checker) oraz implementacja poprawek,
    • automatyczne podpowiedzi tłumaczeń w trakcie pracy, ustawienia liczby podpowiedzi i głębokości wyszukiwania,
    • zakładanie projektów tłumaczeniowych, dystrybucja (Trados Studio Professional) i finalizacja,
    • analiza powtarzalności treści, wewnętrzne dopasowania rozmyte, perfect matchcontext match,
    • tworzenie pamięci tłumaczeń z materiałów referencyjnych, baz terminologicznych, glosariuszy.

    – MemoQ nowy, bardzo dobry program, dynamicznie rozwijany, zdobywający coraz większą liczbę zwolenników.

    Oprócz typowych cech programu CAT, takich jak: ułatwione tłumaczenie i weryfikacja tekstu, możliwość korzystania z pamięci tłumaczeń i wcześniej wypracowanych rozwiązań, tworzenie i rozbudowa baz terminologicznych, automatyczne podpowiedzi tłumaczeń, analiza powtarzalności (wraz z analizą jednorodności) tekstu źródłowego, ma zalety szczególne:

    • obsługa formatów plików utworzonych w innych programach CAT (np. TTX TagEditor, Star Transit, SDLXLIFF Trados Studio),
    • łączenie funkcjonalności edytora tekstu z zarządzaniem pamięciami tłumaczeń i bazami terminologicznymi oraz integracja z silnikami przedtłumaczania maszynowego,
    • możliwość tworzenia projektów na serwerze MemoQ i dzielenia się pracą z innymi tłumaczami pracującymi nad projektem.

    – OmegaTjedyne całkowicie bezpłatne narzędzie CAT, dostępne dla większości systemów operacyjnych (program w języku Java). Ma wiele funkcji typowych dla oprogramowania CAT: tworzenie, import, eksport pamięci tłumaczeniowych, dopasowywanie tłumaczeń. Umożliwia również:

    • tłumaczenie wielu plików w różnych formatach jednocześnie,
    • korzystanie naraz z kilku pamięci tłumaczeń i słowników,
    • kompatybilność z innymi narzędziami CAT, np. TRADOS Studio (SDLXLIFF),
    • pracę w różnych systemach operacyjnych.

    Dzięki licznym dodatkom OmegaT można rozbudować o kolejne przydatne funkcje. Interfejs programu jest całkowicie spolszczony.

    – Across – program niedoceniany w naszym kraju, choć godny uwagi, ponieważ:

    • w wersji dla freelancerów jest bezpłatny, można go więc starannie przetestować, poznając zalety programów CAT bez ponoszenia kosztów,
    • może działać w dwóch trybach: jako samodzielny program lokalny lub połączony ze zdalnym serwerem,
    • jest to zintegrowane środowisko pracy z bogatą listą możliwości,
    • zawiera moduły pozwalające na tworzenie bazy Klientów, zarządzanie projektami, tworzenie glosariusza, kontrolę jakości.

    – Matecat – kompatybilny (na chwilę obecną) z 79 formatami plików (od plików MS Office – również odpowiedniki OSX – przez MIF, IDML, XML, aż po pliki lokalizacyjne PO, RESX, TXML i wiele innych – patrz niżej). Jego zalety:

    • jest darmowy i w pełni online (zaleca się używanie Chrome),
    • jest wyposażony w silnik do przedtłumaczania maszynowego,
    • przy odpowiedniej konfiguracji pamięci TM zachowujemy nasze jednostki tłumaczeniowe dla siebie (bez współdzielenia z producentem),
    • umożliwia wgrywanie ZIP-ów i wskazywanie plików z Google Drive,
    • umożliwia podzielenie projektu na kilkoro tłumaczy i ich równoległą pracę na współdzielonych zasobach (TM i TB).

    – Muldrato – w pełni kompatybilny z plikami DWG i DXF, doskonały program do tłumaczenia dokumentacji CAD. Jego zalety:

    • jest autonomiczny i niezależny od systemu CAD – posiadanie AutoCAD czy innych tego typu programów nie jest konieczne do pracy nad tłumaczeniem dokumentacji,
    • pozwala eksportować teksty i automatycznie je optymalizować, analizować czcionki, teksty i rysunki,
    • ma odpowiednie narzędzia i funkcje do tworzenia, edycji i optymalizacji słowników,
    • nie wymaga ręcznego przetwarzania rysunków,
    • wspiera każdy język.

    Zdecydowana większość biur tłumaczeń w Polsce stosuje narzędzia CAT – nie tylko ze względu na skrócenie czasu realizacji czy ograniczenie kosztu tłumaczenia, lecz także dla kontroli QA Checker (Trados Studio), kompatybilności z plikami w formatach DTP (IDML, MIF) i IT (XML, SGML, HTM, HTML, PO, MO, SRT, VTT) oraz rozbudowywania własnej bazy tłumaczeniowej TM. Na rynkach zachodnich prawie wszystkie biura korzystają z co najmniej jednego narzędzia CAT. Biuro Tłumaczeń Translax prowadzi szkolenia z obsługi najważniejszych programów CAT dla tłumaczy i menedżerów projektu. Takie zajęcia pozwalają zapoznać się z możliwościami tych narzędzi, dzięki czemu tłumaczenie nawet trudnych tekstów technicznych będzie przebiegać sprawniej przy jednoczesnym zachowaniu najwyższej jakości przekładu.

    Który program CAT wybrać?

    Trados Studio posiada około 70% udziałów w rynku. Nie jest to narzędzie idealne, ale zaraz obok MemoQ jedno z najlepszych (choć ostatnio zdania są podzielone). Oba programy są równie kompatybilne (krzyżowo), funkcjonalne i wygodne (według indywidualnych preferencji). Sugerujemy, by przed podjęciem decyzji zapoznać się z wersjami testowymi. Oba programy różnią się tak niewielkimi detalami (przynajmniej w kwestii rezultatów, które uzyskujemy pracując z nimi), że z pewnością każdy z nich sprawdzi się w większości codziennych zadań. Osoby mające jednak inne zdanie mogą wybrać szkolenie z CAT: Trados Studio, Matecat, MemoQ, OmegaT lub Muldrato.

    Przeprowadziliśmy niejedno szkolenie lub/oraz kurs z obsługi Trados Studio, MemoQ, Matecat, OmegaT, InDesign, Framemaker oraz z lokalizacji stron internetowych i oprogramowania. Przeszkoliliśmy m.in.: WSZOP w Katowicach, UAM w Poznaniu, SWPS w Warszawie, LOT, Whirlpool/Indesit, Getresponse, PIBR w Warszawie, SKWP w Warszawie, wielu pracowników biur tłumaczeń oraz dziesiątki freelancerów.

    Na naszym kanale youtube można znaleźć kompletny, darmowy kurs/szkolenie z podstaw obsługi programu Trados Studio: https://bit.ly/szkolenie-trados

    Zapraszamy!

    21
    paź

    DTP w pracy tłumacza

    Doskonale wiemy, że w przypadku wielu tekstów znaczenie ma nie tylko to, jak są przetłumaczone, lecz także – jak wyglądają. Dlatego też w biurze tłumaczeń Translax oferujemy Państwu również usługi związane z DTP.

    Tłumaczenia i DTP

    DTP, czyli Desktop Publishing oznaczają czynności z zakresu prepress mające na celu stworzenie, rozwój i przygotowanie do druku publikacji w formie elektronicznej. Zgodnie z definicją z wikipedii (https://pl.wikipedia.org/wiki/DTP): termin oznaczający pierwotnie ogół czynności związanych z przygotowaniem na komputerze materiałów, które będą później powielone metodami poligraficznymi. Krócej mówiąc, termin ten oznacza komputerowe przygotowanie publikacji do druku.

    Gdy zaistnieje potrzeba przetłumaczenia publikacji takiej jak ulotka, folder, katalog czy instrukcja obsługi, powinniśmy zadbać o to, żeby tłumaczenie dobrze spełniało swoją funkcję. Aby ulotka ciągle była ulotką, musi być atrakcyjna graficznie. Dlatego też niezbędna staje się współpraca tłumacza z grafikiem i specjalistą DTP. Po przetłumaczeniu tekst zmienia swoją objętość, inaczej wyglądają nagłówki i wyróżnione fragmenty tekstu – tekst inaczej przelewa się w wątkach i łamach. Aby w dalszym ciągu publikacja tworzyła przejrzystą i spójną całość, trzeba na nowo rozplanować położenie tekstu, zadbać o to, by dobrze komponował się z zakotwiczonymi elementami takimi jak tabele, zdjęcia, rysunki itp. Wychodząc naprzeciw Państwa potrzebom, w naszej firmie zadbaliśmy o to, by móc pełnić kompleksowe usługi DTP. Dlatego też zatrudniamy osoby odpowiedzialne za przygotowanie na komputerze materiałów, które można później powielać – w druku, bądź w internecie. W naszej firmie korzystamy z najpopularniejszych programów graficznych, są wśród nich: Adobe InDesign, Adobe FrameMaker (również w strukturze SGML), Adobe PageMaker, QuarkXPress, Adobe Acrobat+Distiller, Adobe Photoshop, Adobe Illustrator, Corel Draw, AutoCAD czy Microsoft Visio.

    Czytaj więcej