News

18
mar

Tłumaczenia przysięgłe – część 2

Wspominaliśmy już o tym wiele razy, ale powtórzymy to raz jeszcze: istniejemy i pracujemy właśnie dla Państwa. Nasza bogata oferta usług jest jednym ze sposobów na spełnianie wszelkich oczekiwań naszych Klientów. Dziś chcielibyśmy dokładniej przedstawić jeden z jej ważniejszych punktów, jakim jest tłumaczenie przysięgłe.

Jakie tłumaczenie nazywamy „tłumaczeniem przysięgłym”?

Tłumaczeniem przysięgłym nazywamy wykonywanie specjalistycznych tłumaczeń dokumentów procesowych i urzędowych. W Polsce nie uznaje się tłumaczeń przysięgłych na język polski wykonanych poza granicami kraju – każde tłumaczenie przysięgłe musi być wykonane przez tłumacza zamieszkałego na terenie RP.

Tłumaczenie przysięgłe wykorzystuje się:

  • w tłumaczeniu aktu urodzenia obcokrajowca zawierającego związek małżeński z obywatelem Polski;
  • w tłumaczeniu aktu ślubu, jeśli związek małżeński obcokrajowca z obywatelem Polski został zawarty poza terytorium Polski;
  • w tłumaczeniu świadectw szkolnych, dyplomów magisterskich oraz dyplomów stopni naukowych przy aplikacji na studia na uczelni zagranicznej oraz przy nostryfikacji dyplomów;
  • w tłumaczeniu dokumentów na potrzeby sądu, policji, organów administracji publicznej itp.

Wykonywanie zawodu tłumacza przysięgłego w Polsce reguluje ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego, która obowiązuje od dnia 27 stycznia 2005 roku.

Czym zajmuje się tłumacz przysięgły i jakie kryteria musi spełniać?

Z definicji zawodu tłumacz przysięgły pełni funkcję zbliżoną do biegłego sądowego, służąc znajomością języka obcego ściśle określonym organom administracji państwowej: sądom, policji, prokuraturze.

Na co dzień jednak tłumacz przysięgły zajmuje się zwykle tłumaczeniem tekstów dla osób prywatnych. Są to teksty, które wymagają oficjalnego poświadczenia zgodności przekładu z oryginałem, a więc głównie wszelkiego rodzaju dokumenty (umowy, zaświadczenia, oświadczenia, testamenty, świadectwa, dyplomomy itp.). Ponadto tłumacz przysięgły może sprawdzać i poświadczać tłumaczenia z języka obcego na język polski albo z języka polskiego na język obcy sporządzone przez inną osobę oraz sporządzać poświadczone odpisy pisma w języku obcym, a także sprawdzać i poświadczać odpisy pisma w języku obcym sporządzone przez inną osobę. Każde tłumaczenie należy odnotować w tzw. repertorium, czyli specjalnym zeszycie, w którym podaje się m.in. datę przyjęcia i zwrotu dokumentu, jego opis oraz wysokość pobranego wynagrodzenia. Do poświadczania tłumaczeń oraz poświadczania odpisów pism tłumacz przysięgły używa imiennej pieczęci, która zawiera informację o języku, w zakresie którego ma uprawnienia oraz o jego pozycji na liście tłumaczy przysięgłych nadanej mu przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Tłumaczem przysięgłym w Polsce może zostać osoba fizyczna, która:

  • posiada obywatelstwo polskie lub jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej lub Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA);
  • zna język polski;
  • ma pełną zdolność do czynności prawnych;
  • nie była karana;
  • ukończyła wyższe studia i uzyskała tytuł magistra lub równorzędny dla innego państwa;
  • zdała z wynikiem pozytywnym egzamin na tłumacza przysięgłego, który składa się z dwóch części: tłumaczenia pisemnego, z języka polskiego na język obcy oraz z języka obcego na język polski, oraz tłumaczenia ustnego, z języka polskiego na język obcy (tłumaczenie konsekutywne) oraz z języka obcego na język polski (tłumaczenie a vista).

Pełnienie funkcji tłumacza przysięgłego ma pewną główną zaletę, którą jest większy prestiż zawodowy od zwykłego tłumacza. Ma jednak również wiele wad. Przede wszystkim swoją pracę na rzecz organów państwowych tłumacz przysięgły jest zobowiązany wyceniać według oficjalnego cennika Ministerstwa Sprawiedliwości, bez możliwości jakichkolwiek odstępstw. Ponadto, bez podania ważnej przyczyny, tłumacz przysięgły nie może odmówić świadczenia usług biegłego w sądzie, niezależnie od dnia i godziny wezwania.

Tłumaczenie przysięgłe vs tłumaczenie uwierzytelnione vs tłumaczenie poświadczone

Na rynku tłumaczeniowym istnieje wiele różnych nazw na tłumaczenia wykonywane na dokumentach urzędowych: tłumaczenie przysięgłe, poświadczone, uwierzytelnione… Zrobił się z tego niezły bałagan i rzadko można uzyskać konkretną i rzetelną odpowiedz na pytanie: czym się one właściwie różnią? Postaramy się uporządkować te informacje. Jak w wielu innych przypadkach, tłumacze podzielili się na dwa przeciwne „obozy”. Jedni uważają, że wszystkie wymienione wyżej nazwy można stosować całkowicie wymiennie. I tak też robią. Z kolei inni twierdzą, że o ile terminy „uwierzytelnione” oraz „poświadczone” znaczą to samo, czyli tłumaczenie, które wykonywane jest najczęściej przez zwykłego tłumacza lub tłumacza przysięgłego, a następnie jest weryfikowane i ostemplowywane przez innego tłumacza przysięgłego, o tyle tłumaczenie przysięgłe jest od początku do końca wytworem jednego tłumacza przysięgłego.

Teraz znają już Państwo tajniki tłumaczenia przysięgłego. Biuro Tłumaczeń TRANSLAX oferuje Wam tę usługę z gwarancją terminowości i najwyższej jakości. Tłumacze przysięgli współpracujący z naszym biurem są doświadczeni i w pełni profesjonalni. Zaufało nam już bardzo wielu Klientów. Dołącz do nich!

17
mar

Ukraińska Wieża Babel

W dobie wydarzeń, które mają obecnie miejsce na Ukrainie wszyscy łączymy się z jej obywatelami. Zdecydowaliśmy więc przyjrzeć się bliżej sytuacji etnicznej, a tym samym i sytuacji językowej panującej w tym kraju.

Pro­blem ję­zy­ka na Ukra­inie nazywany jest zarówno przez politologów, etnografów, jak i językoznawców „trze­cio­rzęd­ną spra­wą o pierw­szo­rzęd­nym zna­cze­niu”. Dlaczego? Ponieważ dotąd kwe­stia dwuję­zy­czności Ukrainy nie przysparzała na co dzień większych trudności. Dla większości Ukra­iń­ców nie miało zna­cze­nia, w któ­rym z dwóch ję­zy­ków – ukraińskim czy rosyjskim – oglą­da­li te­le­wi­zję, czy­ta­li ga­ze­ty czy słu­cha­li radia. Konflikt zaognił się dopiero w obliczu ostatnich wydarzeń.

Sy­tu­acja ję­zy­ko­wa na Ukrainie jest skom­pli­ko­wa­na. 80 % oby­wa­te­li deklaruje swoją narodowość jako ukraińską, zaś 17 % uważa się za Rosjan. Jednocześnie 85 % Ukra­iń­ców za swój oj­czy­sty język uważa ukra­iń­ski. Gdy jed­nak za­py­tać nie o język oj­czy­sty, ale o ten, któ­rym po­słu­gu­ją się na co dzień, okaże się, że pra­wie co drugi obywatel Ukrainy mówi po ro­syj­sku. Za­ra­zem jednocześnie tylko nie­wiel­ki pro­cent ludności nie ro­zu­mie języka ukraińskiego. Z uwagi na względy historyczne swój udział w językowej mapie Ukrainy ma również język polski.

Za­chod­nia Ukra­ina jest bardzo wyczulona na punk­cie ję­zy­kowym. We Lwowie na przykład skuteczniej można dogadać się po pol­sku niż po rosyjsku. O ile w Ki­jo­wie nawet kio­ski z ga­ze­ta­mi ozna­czo­ne są w języku ukraińskim i rosyjskim, o tyle we Lwo­wie takiego zjawiska nie uświadczymy. Jed­nak ci, któ­rzy po­słu­gu­ją się także ję­zy­kiem wschod­nie­go są­sia­da, nie są tam dys­kry­mi­no­wa­ni. Przykładem na to jest jeden z naj­więk­szych lwow­skich dzien­ni­ków „Wy­so­ki Zamek”, który na co dzień ukazuje się po ukra­iń­sku, jed­nak raz w ty­go­dniu wydawany jest również w języku rosyjskim.

Cen­trum Ukra­iny ma inny pro­blem: prze­ni­ka­nie się obu ję­zy­ków. O ile duża część mieszkańców Ukrainy roz­róż­nia oba ję­zy­ki, o tyle niektórzy mieszają obie mowy, posługując się tzw. surżykiem. Jest to duże zagrożenie dla czy­sto­ści ję­zy­ka ukra­iń­skie­go. Nie działa to jednak tylko w jedną stronę. Pod wpły­wem ukra­iń­skie­go zmie­nia się również język ro­syj­ski. Na Ukra­inie mamy do czynienia z czterema „ję­zy­kami”: ukraińskim, ro­syj­skim, ro­syj­skim ukra­iń­skim i polskim ukra­iń­skim.

Na wscho­dzie i po­łu­dniu kraju do­mi­na­cja języka ro­syj­skie­go jest ol­brzymia. Dzieje się tak głów­nie dla­te­go, że tereny te zamiesz­kuje naj­wię­cej et­nicz­nych Ro­sjan, których przodkowie zostali tam przesiedleni jeszcze za czasów stalinowskich. Zwo­len­ni­cy przy­zna­nia ro­syj­skie­mu sta­tu­su ję­zy­ka pań­stwo­we­go stanowią tam ponad 80 % ludności. O ile w skali kraju trzy czwar­te dzie­ci uczęsz­cza do szkół ukra­iń­sko­ję­zycz­nych, to w ta­kich mia­stach jak Łu­gańsk czy Do­nieck od­se­tek ten nie prze­kra­cza 25 %. Również tamtejsi do­ro­śli, któ­rzy pra­wie nigdy nie mieli kon­tak­tu z ukra­iń­skim, nie­chęt­nie po­słu­gu­ją się tym ję­zy­kiem, ponieważ nie wła­da­ją nim po­praw­nie.

Były jednak czasy, gdy to kul­tu­ra i język rodem z Ki­jo­wa ozna­cza­ły wyż­szość cy­wi­li­za­cyj­ną. Do XVIII w. cen­trum pra­wo­sła­wia znajdowało się właśnie w Kijowie, a nie w Mo­skwie. W XVIII w. elitę Pe­ters­bur­ga sta­no­wi­li Ukra­iń­cy, a dużą część kul­tu­ry, zwa­nej obecnie ro­syj­ską, budowała ukra­iń­ska in­te­li­gen­cja. Z cza­sem jednak elita ta zo­sta­ła wchło­nię­ta przez im­pe­rium. W car­skiej Rosji, a następnie w ZSRR, ro­syj­ski stał się mową wiel­kie­go świa­ta, po­stę­pu, ka­rie­ry. Ukra­iń­ski dys­kry­mi­no­wa­no i spro­wa­dzo­no do roli ję­zy­ka prymitywnego: języka chłopów, dołów spo­łecz­nych i ludzi pra­cu­ją­cych fi­zycz­nie.

Sy­tu­acja ję­zy­ko­wa za­czę­ła się zmie­niać w po­ło­wie lat 90., gdy szko­ły s­koń­czy­li lu­dzie, którzy roz­po­częli naukę w cza­sie pie­re­stroj­ki. To po­ko­le­nie po­ro­zu­mie­wa się swo­bod­nie w dwóch ję­zy­kach. Język ukra­iń­ski stał się ję­zy­kiem de­mo­kra­cji, proeu­ro­pej­skich dążeń, no­wo­cze­sno­ści. Z kolei ro­syj­ski prze­stał mieć an­ty­ukra­iń­skie pięt­no. Oka­za­ło się również, że lu­dzie nim mó­wią­cy mogą być jednocześnie ukra­iń­ski­mi pa­trio­ta­mi.

Jednak w ta­kich dzie­dzi­nach jak media, kul­tu­ra i in­for­ma­ty­ka ukraińskojęzyczna pro­duk­cja wciąż nie ma szans z rosyjskojęzyczną. Posłuży nam tu przykład ro­syj­sko­ję­zycz­nej książ­ki – jest tań­sza w wydaniu, ponieważ ma za­sięg na cały ob­szar post­so­wiec­ki. Ukra­iń­ska z kolei jest droga, bo jej na­kład jest mały. Ukraińcy sami o sobie mówią, że do tej pory by­li­ mniej­szo­ścią w ro­syj­sko­ję­zycz­nym świe­cie i choć dziś mają pań­stwo i język, kul­tu­ro­wo i men­tal­nie, to nadal po­zo­sta­ją mniej­szo­ścią. W najbliższych latach okaże się kto pozostanie więk­szo­ścią, a kto mniej­szo­ścią.

Ukra­inę czeka jesz­cze długa walka, aby wszy­scy jej oby­wa­te­le zaakceptowali status językowy pań­stwa, w któ­rym żyją. Kiedy jednak sytuacja społeczno-ekonomiczna oraz polityczna w tym kraju się uspokoi, przyj­dzie czas na to, aby Ukra­iń­cy zaczęli do­strze­gać po­zy­ty­wy dwu­ję­zycz­no­ści. Jest to bowiem duży atu­t w kontaktach go­spo­dar­czych i kulturowych, a z Ukrainy czyni swego rodzaju po­mo­st mię­dzy Za­cho­dem a Rosją. Ale co tak naprawdę znaczy w tym przypadku dwujęzyczność? Według nas oznacza to istnienie na Ukrainie języka ukra­iń­skie­go, jak i rosyjskiego na równych zasadach. Bez niepotrzebnych podziałów, manipulacji i interferencji politycznych oraz ideologicznych, które tylko zaogniły ostatnie zamieszki w Kijowie i na Krymie. Oby tak się stało jak najszybciej.

17
mar

Język angielski – współczesna lingua franca?

W dobie globalizacji, międzynarodowa komunikacja jest nieodzownym elementem naszego życia codziennego. Być może stąd właśnie bierze się potrzeba nauki języków obcych i tłumaczeń. Czy w obecnych czasach jesteśmy jednak w stanie porozumiewać się jednym uniwersalnym językiem, czy różnice międzykulturowe są zbyt duże? I czy istnieje współczesna lingua franca? Spróbujemy znaleźć odpowiedzi na te pytania.

Potrzeba globalnej komunikacji sięga już czasów starożytnych. Narodziła się w Europie już w okresie Cesarstwa Rzymskiego, a następnie rozwijała się w średniowieczu. Wtedy to rolę lingua franca przyjęła łacina. Był to język uczonych elit. Łacina królowała zarówno na uniwersytetach, na dworach królewskich, jak i w kościołach oraz klasztorach, które były ważnymi ośrodkami życia politycznego, naukowego i duchowego. Innymi słowy, używając współczesnej terminologii, można stwierdzić, że łacina stała się międzynarodowym językiem komunikacji średniowiecznej Europy.

Czasy się zmieniły, a świat ruszył naprzód. Łacina zaczęła stopniowo wymierać wypierana przez języki narodowe. Dziś jednak znów mamy do czynienia z tendencją oddalania się od języków narodowych na rzecz jednego wspólnego, uniwersalnego języka, którym, na dzień dzisiejszy, jest język angielski. Nasuwa się jednak pytanie czy język angielski ma już status lingua franca, jaki miała łacina w czasach średniowiecznych? Wydaje się, że tak.

Język angielski to dziś język o zasięgu światowym. I choć znajduje się dopiero na trzecim miejscu wśród języków nauczanych jako pierwsze, to okazuje się, że jako drugi język, czyli język nabyty, dominuje na całym świecie. Jest bowiem wybierany przez wiele krajów wielojęzycznych (zwłaszcza postkolonialnych) na język państwowy, urzędowy czy jako język edukacji w szkołach i na uniwersytetach. Według wyliczeń Davida Crystala, brytyjskiego językoznawcy i autora książki zatytułowanej English as a global language, liczba osób posługujących się językiem angielskim jako pierwszym, bądź drugim językiem wynosi ok. 800 milionów. Kanadyjski badacz roli języka angielskiego w świecie Howard Richler twierdzi z kolei, że aż półtora miliarda ludzi na świecie porozumiewa się w języku angielskim. Jednak nawet bez powoływania się na badania dotyczące powszechności użycia tego języka pewne jest, że jest to język najczęściej używany, nauczany i rozumiany na całym świecie. Pod względem liczebności użytkowników konkurować z nim może jedynie język chiński (w dialekcie mandaryńskim). Dzieje się to jednak za sprawą dużej liczby mieszkańców Państwa Środka, a nie przez rozpowszechnienie tego języka na świecie. Wobec powyższego, nawet Chińczycy zdają sobie sprawę, że chcąc uczestniczyć w globalnej gospodarce i być znaczącym partnerem politycznym, biznesowym i handlowym na arenie międzynarodowej (np. dla Stanów Zjednoczonych i krajów Europy Zachodniej), muszą znać język angielski. W krajach azjatyckich takich jak Chiny, Japonia, Korea Południowa czy Indie naukę tego języka wprowadza się więc już od najmłodszych lat szkolnych. Znajomość języka angielskiego w Ameryce Północnej jest z kolei oczywista. Mimo że w Kanadzie drugim językiem oficjalnym jest francuski, a w Stanach Zjednoczonych rosną w siłę języki mniejszości narodowych (w przeważającej części hiszpański), język angielski jest nadal językiem dominującym. Nieco inaczej sytuacja ma się w Ameryce Łacińskiej i Południowej. Hiszpański i portugalski, czyli języki natywne, nadal są tam dominujące. Wynika to z dość znaczącego ubóstwa panującego w państwach Ameryki Południowej – rządy państw tego kontynentu nie inwestują bowiem w językowy rozwój obywateli. Australia i część państw afrykańskich to byłe kolonie brytyjskie, co w dużej mierze wyjaśnia rozprzestrzenienie się języka angielskiego na tych terenach. Na ostatek pozostaje jeszcze Europa. Na Starym Kontynencie angielski z uwagi na fakt bycia jednym z oficjalnych języków w strukturach unijnych pełni przede wszystkim rolę polityczno-ekonomiczną. Jest to również główny język komunikacji w turystyce.

Badania językoznawców dowodzą, że język angielski jest współcześnie głównym „pożyczkodawcą” dla wszystkich języków świata, choć przez ostatnie tysiąclecie był jednym z języków, które najwięcej zapożyczały od innych. Wspomniany wcześniej Richler dowodzi, iż angielskie słownictwo, które jest obecnie jednym z najbogatszych na świecie, zawiera jedynie 34% słów pochodzenia anglosaskiego, natomiast aż 40% jego słownictwa pochodzi z języka francuskiego. Pozostałe słowa pochodzą zaś z około czterystu różnych języków świata (np. indiańskich czy afrykańskich).

Tę bardzo ogólną i pobieżną charakterystykę języka angielskiego można by podsumować stwierdzeniem, iż jest to język bardzo otwarty na inne. Być może to właśnie ta cecha czyni go narzędziem globalnej komunikacji. Wielu specjalistów-językoznawców (choćby wspomniani wcześniej Crystal i Richler) sądzi, że angielski już stał się współczesną lingua franca. My całkowicie się z tym zgadzamy. A Wy?

17
mar

Linguee – nowoczesny słownik wielojęzyczny

Języki obce stanowią coraz większą część naszego życia, zwłaszcza życia zawodowego. Stąd też coraz większe zapotrzebowanie na obszerne, rozbudowane słowniki. Na polskim rynku istnieje wiele wydawnictw oferujących papierowe wersje słowników oraz jeszcze więcej słowników online. Trudno nie zagubić się w morzu tytułów i stron internetowych. Jednak jedna z oferowanych pozycji znacząco wyróżnia się spośród innych. Mowa o Linguee, czyli stosunkowo nowym (bo otwartym w kwietniu 2009 r.), obszernym, wielojęzycznym słowniku internetowym, który pozwala na wyszukiwanie obcojęzycznych słów i zwrotów w prostszy i bardziej efektywny sposób niż dotychczas. W jaki sposób? Odpowiedź znajdziecie Państwo w tym artykule.

Kilka słów o Linguee

Linguee jest jednym z największych serwisów internetowych, udostępniających darmowy, wielojęzyczny słownik online. Powstał on z pomysłu byłego pracownika serwisu Google dr. Gereona Frahlinga, a ulepszony został przez Leonarda Finka. Utrzymywany jest na licencji firmy Linguee GmbH z siedzibą w Kolonii (Niemcy).

Innowacyjna technologia

Serwis Linguee ma prosty i przejrzysty interfejs. Jednocześnie, opierając się na nowoczesnych technologiach, poszerza zasoby dostępnych w Internecie słowników o miliony przetłumaczonych zdań, które wyszukiwane są w wielojęzycznych serwisach internetowych. Linguee zapewnia dostęp do około 100 milionów przetłumaczonych haseł, czyli do około tysiąca razy więcej niż oferują inne słowniki online. Gromadzony miesiącami materiał, na którym bazuje słownik, składa się wyłącznie z tekstów tłumaczonych i weryfikowanych przez profesjonalnych tłumaczy. W większości są to dokumenty prawne i prezentacje biznesowe, ale również tłumaczenia dokumentacji (uchwał, traktatów, rozporządzeń) Unii Europejskiej. Wszystkie zdania dodawane do bazy słownika przechodzą skrupulatną kontrolę jakości, dokonywaną przez automatycznie uczący się system komputerowy, trenowany przez tłumaczy dla każdego języka z osobna. System ten potrafi wykrywać cechy świadczące o jakości tłumaczenia, a następnie wyświetlać użytkownikowi jedynie najtrafniejsze z nich, wraz z podpisem źródła, z którego pochodzą. Również użytkownik może wpływać na dokładność wyświetleń słownika – może ustalać zakres tłumaczeń rozmytych oraz oceniać trafność proponowanych wersji tłumaczenia. Wyszukiwanie słów w tym słowniku jest tak szybkie i efektywne dzięki wykorzystaniu nowoczesnych i innowacyjnych rozwiązań. Jednym z większych udogodnień tego serwisu, dającym mu przewagę nad innymi tego rodzaju, jest możliwość wyszukiwania słów w kontekście, co bardzo ułatwia ich poprawne zastosowanie. Szukane słowo jest rozpoznawane wśród milionów przetłumaczonych zdań znajdujących się w bazie. Co ważne, Linguee dla danego zapytania wyświetla nie tylko jego obcojęzyczne odpowiedniki, ale całe zdania, w których kolorem żółtym zaznaczone jest wyszukiwane zapytanie. Biorąc pod uwagę mnogość kontekstów, w którym dane słowo może wystąpić, jest to niezwykle przydatna opcja. Linguee pozwala także tłumaczyć związki frazeologiczne, stałe, utarte zwroty, kombinacje słów i fachową terminologię z wielu dziedzin nauki i techniki. Dzięki temu użytkownik jest w stanie wyszukiwać zwroty dużo efektywniej niż w tradycyjnym, nawet w bardzo zasobnym, redakcyjnym słowniku.

Nasza ocena

Słownik dostępny jest pod tym linkiem: www.linguee.com. Użytkownicy mogą sprawdzać w nim tłumaczenia słów w wielu różnych parach językowych. Niestety baza haseł z języka polskiego wciąż jeszcze nie jest zadowalająca – tłumaczenie z i na język polski może odbywać się jedynie pośrednio przez język angielski. Podobnie sprawa ma się w przypadku wielu innych rzadziej używanych języków. Jeżeli więc chcielibyśmy przetłumaczyć słowo na przykład z języka niemieckiego lub francuskiego, tłumaczenie musiałoby najpierw przejść przekład z języka źródłowego na język angielski, a dopiero w dalszej kolejności z języka angielskiego na język polski. To prawdopodobnie jedna z niewielu wad tego słownika. Mamy nadzieję, że z czasem twórcy Linguee rozwiną możliwości serwisu i możliwym stanie się tłumaczenie z dowolnego języka na inny dowolny język, a zasoby hasłowe języku polskim będą się powiększać. Warto przyglądać się rozwojowi tego serwisu. My na pewno będziemy to robić.

Więcej informacji na temat Linguee: http://www.linguee.pl/press/PL/2013-12-04_LingueePressRelease.pdf

17
mar

SDL Trados Studio 2015 – narzędzia CAT pod lupą

W erze automatyzacji i komputeryzacji praca, jaką wykonywali pierwsi tłumacze, przekładając dzieła ręcznie, linijka po linijce, wydaje się już niemożliwa i zupełnie nieopłacalna. Dążąc do usprawnienia pracy dzisiejszych tłumaczy, stworzono szereg różnego rodzaju narzędzi, których zadaniem jest zaoszczędzić cenny czas i zwiększyć wydajność pracy tłumacza. Do tego typu oprogramowań należą tzw. narzędzia CAT (ang. Computer Assisted Translation). O narzędziach tych pisaliśmy już ogólnie w tym artykule: https://translax.eu/tlumaczenia/narzedzia-cat-w-pracy-tlumacza/. Dziś szczegółowo przyjrzymy się jednemu z tych programów – flagowemu produktowi firmy SDL, czyli Tradosowi.

Czym jest Trados Studio?

SDL Trados Studio to oprogramowanie służące do tłumaczenia wspomaganego komputerowo. Stworzone zostało przez niemiecką firmę Trados GmbH założoną w 1984 roku w Stuttgarcie (Niemcy) przez Jochena Hummela oraz Iko Knyphausena. Pierwsza wersja programu, złożona z dwóch komponentów (MultiTerm oraz Translator’s Workbench), powstała na początku lat 90.  Pod koniec dekady, między innymi za sprawą wykorzystania programu przez firmę Microsoft do lokalizacji Windowsa, Trados stał się liderem na rynku oprogramowania tłumaczeniowego. W wyniku odnoszonych sukcesów, w 2005 r. licencja na ten program została odkupiona przez brytyjskiego potentata SDL International – firmę świadczącą usługi językowe (ang. LSP – Language Services Provider).

Co wyróżnia Trados Studio na tle innych narzędzi CAT?

Trados jest najbardziej zaawansowanym produktem spośród wszystkich narzędzi CAT dostępnych na rynku. Podobnie jak w przypadku innych programów tłumaczeniowych, w trakcie pracy nad tłumaczeniem użytkownik na bieżąco tworzy i uzupełnia bazy danych (tzw. pamięć tłumaczeniową – Translation Memory, TM oraz bazę terminologiczną – Term Base, TB). Mechanizm obsługi baz umożliwia zarówno automatyczne tłumaczenie wcześniej przetłumaczonych fragmentów tekstu (exact matches), jak i podpowiadanie użytkownikowi zbliżonych tłumaczeń, zwanych tłumaczeniami rozmytymi (fuzzy matches). Pamięć tłumaczeniowa oprócz par tłumaczonych segmentów zawiera także informacje dotyczące struktury i kontekstu zawartych danych. Dzięki temu narzędzie, napotkawszy na zbliżony lub wręcz identyczny fragment tekstu, może wybrać najlepiej odpowiadające mu w danym przypadku tłumaczenie. Od wersji 2007 oprogramowanie Trados nie jest już skorelowane jest z pakietem Microsoft Office. Tłumacz nie używa więc do tłumaczenia programu Microsoft Word zaopatrzonego w dodatkową zakładkę, lecz wbudowanego w Studio edytora.   Korzystanie z programu skraca czas tłumaczenia dokumentu, a dzięki weryfikacji spójności terminologicznej w systemie Quality Assurance możemy mieć pewność, że terminologia będzie spójna nawet przy projektach wykonywanych przez wielu tłumaczy. Ale to dopiero początek długiej listy zalet pakietu Trados. Mocną stroną programu jest również możliwość korzystania z gotowych słowników przygotowanych specjalnie dla Tradosa oraz możliwość wymiany pamięci tłumaczeniowych między wieloma użytkownikami na serwerze. Ponadto Trados Studio dzięki specjalistycznym komponentom umożliwia tłumaczenie i weryfikację tekstów niezależnie od formatu pliku, włączając w to również tłumaczenie grafiki za pośrednictwem schowka systemowego. Najnowsza wersja programu obsługuje ponad 70 różnych formatów plików, takich jak TTX, ITD, SGML, XML, HTML, XLIFF, SDLXLIFF, SVG, pliki programu OpenOffice, TXT, Java, Microsoft .NET, pliki pakietu Microsoft Office, pliki programów firmy Adobe: PDF (dzięki silnikowi Solid), FrameMaker, InDesign oraz InCopy, a także pliki innych programów graficznych takich jak QuarkXPress, PageMaker oraz Interleaf. Program Trados posiada tak wiele różnych opcji, że trudnym zadaniem jest, zwłaszcza dla nowicjusza, odkryć i wykorzystywać je wszystkie. Jednak po dogłębnym zapoznaniu się z programem, jasnym staje się dlaczego przoduje on na rynku narzędzi tłumaczeniowych.

Co wykazały nasze testy najnowszej wersji SDL Trados Studio 2015?

Trzeba przyznać, że twórcy wprowadzili do najnowszej wersji swojego flagowego produktu kilka nowych, ciekawych rozwiązań. Poprzednim wersjom programu bardzo dużo czasu zajmowało zaimportowanie dokumentu. Problem ten został naprawiony w najnowszej wersji dzięki zastosowaniu nowego algorytmu. Czas otwarcia i zapisu dokumentu skrócił się o blisko 70%. Praca w programie również została usprawniona dzięki wprowadzeniu opcji podglądu kilku dokumentów na jednej karcie. Ostatnią ważną zmianą w stosunku do wcześniejszych wersji Tradosa jest wprowadzenie opcji autozapisu. Niemożliwa staje się więc utrata danych podczas pracy. Dodatkowo oprogramowanie działa szybko i bezawaryjnie.

W porównaniu z innymi narzędziami CAT – Wordfastem, OmegąT czy nawet MemQ – Trados jest programem dość rozbudowanym i skomplikowanym. Aby efektywnie korzystać z wszystkich jego funkcji, nie wystarczy przemknąć przez instrukcję użytkownika. Należy wgłębić się w opcje oferowane przez program i przetestować je w praktyce. Zajmie to zapewne nieco czasu, jednak zdecydowanie warto – opanowawszy jego działanie możemy zaoszczędzić mnóstwo czasu przy każdym kolejnym  tłumaczeniu. Ponadto jest to narzędzie w pełni profesjonalne – korzysta z niego większość biur tłumaczeniowych na całym  świecie, jak również wiele międzynarodowych organizacji. Wskazane jest zatem zaznajomić się z tym narzędziem, jeśli planuje się karierę profesjonalnego tłumacza.

29
sty

Szybciej, więcej, lepiej! Biuro tłumaczeń TRANSLAX – nowy wizerunek

Biuro Tłumaczeń Translax już od prawie 10 lat z powodzeniem realizuje zadania powierzone nam przez naszych Klientów. Świadczy o tym wiele pozytywnych opinii na temat naszego zaangażowania i profesjonalizmu oraz fakt, że nasi Klienci wracają do nas z kolejnymi zleceniami. Bardzo serdecznie dziękujemy za zaufanie, którym nas Państwo obdarzają. Nie spoczywamy jednak na laurach! Tak jak świat zmienia się pod wpływem rozwoju nowych technologii, tak i my zmieniamy się dla Państwa wygody i zadowolenia z oferowanych przez nas usług. Dla naszych Klientów stajemy się coraz lepsi w tym, co robimy! Stale wzbogacamy naszą ofertę, dokładając jednocześnie wszelkich starań, aby wszystkie powierzone nam zadania były realizowane terminowo i prezentowały jak najwyższą jakość. Dostosowując się do Państwa potrzeb i oczekiwań, do naszej oferty włączyliśmy już m.in. tłumaczenia specjalistyczne (techniczne, informatyczne, marketingowe, finansowe, przemysłowe, medyczne, prawne, motoryzacyjne, przyrodnicze i wiele, wiele innych), tłumaczenia ustne (konsekutywne i symultaniczne), tłumaczenia przysięgłe, skład DTP (formatowanie i oprawa graficzna tekstów w cenie tłumaczenia) oraz bezpłatną wycenę i próbne tłumaczenie tekstu. Ale to jeszcze nie wszystko! Oferta naszego biura rozszerzyła się również o tłumaczenie ekspresowe – dla tych, z Państwa, którym bardzo zależy na czasie, a które jest możliwe dzięki stosowaniu przez naszych tłumaczy narzędzi CAT. Dzięki rozwojowi techniki możemy obecnie zaproponować Państwu o wiele więcej niż zwykłe tłumaczenie na papierze. Możemy wykonywać dla Państwa tłumaczenia w różnych formatach, również takie do odczytu na e-bookach czy tabletach. Dla naszych Klientów tłumaczymy gry i oprogramowania komputerowe oraz mobilne, materiały multimedialne i audiowizualne, platformy e-learningowe i programy dydaktyczne, a także strony internetowe i intranetowe. Wszystkie wymienione lokalizujemy, optymalizując tym samym przekaz treści i dostosowując go do potencjalnego odbiorcy.

Inwestujemy w rozwój tłumaczy współpracujących z naszym biurem. Dzięki organizowanym przez nas kursom i szkoleniom poznają oni nowinki techniczne i uczą się obsługi programów usprawniających pracę tłumacza, takich jak narzędzia CAT (np. Trados Studio, MemoQ, OmegaT), narzędzia do OCR oraz do redakcji tekstu i osadzania grafiki (np. QuarkXPress, Adobe Framemaker). O wszystkim tym i wielu innych usługach oferowanych przez Biuro Tłumaczeń Translax mogą Państwo przeczytać na naszej nowej, odświeżonej stronie internetowej: https://translax.eu/. Nowy, bardziej czytelny interfejs czyni naszą stronę bardziej intuicyjną i bardziej przyjazną naszemu Klientowi. Przez zamieszczony na niej formularz kontaktowy można zlecić nam tłumaczenie do wyceny, a w następnym kroku również do realizacji – wszystko szybko, zdalnie i profesjonalnie.

Po dokładniejsze informacje odsyłamy Państwa na naszą stronę. Zapraszamy również do śledzenia naszego bloga: https://translax.eu/blog/. Po kilku miesiącach stagnacji odżyje on nowym życiem – pojawią się na nim nowe, ciekawe wpisy dotyczące nowinek technicznych, wydarzeń branżowych, oprogramowania tłumaczeniowego oraz ciekawostek językowych i tłumaczeniowych. Serdecznie polecamy!

Dla użytkowników portalu społecznościowego Facebook mamy również nie lada gratkę: nasz fanpage będzie częściej uaktualniany, powstaną kolejne ciekawe wpisy, a dyskusja stanie się jeszcze żywsza. Zapraszamy serdecznie wszystkich Państwa do polubienia naszego profilu i komentowania postów: https://www.facebook.com/translax?fref=ts. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy za Państwa zaufanie i zapraszamy do zapoznania się z nowym, odświeżonym wizerunkiem Biura Tłumaczeniowego Translax, któremu wtóruje hasło „Szybciej, więcej, lepiej!”.

Magdalena Romanowska

 

8
lip

Reklama TRANSLAX.com

Zapraszamy do obejrzenia nowego spotu promocyjnego marki translax.com:

W razie pytań pozostajemy do dyspozycji:

    4
    lip

    Konferencja TTT w Zadarze – Translating the Future

    Już niebawem odbędzie się pierwsza międzynarodowa konferencja TTT (Technology Terminology Conference). Spotkanie odbędzie się z Zadarze (Chorwacja) w hotelu Kolovare i zostało podzielone na dwa dni: 25-26 października 2013 r.

    Konferencja skupiać się będzie na trzech „T”: Tłumaczenie, Technologia i Terminologia. Organizatorzy zapewniają, że konferencja oferować będzie niepoliczalne ilości wartościowej wiedzy uznanych autorów z branży tłumaczeniowej. Będzie to z pewnością niecodzienna sposobność do nawiązania ciekawych relacji nie tylko z autorytetami, ale również profesjonalistami oraz dostawcami usług.

    Zarys:

    Tłumaczenia – ta część skupia się przede wszystkim na optymalizacji i usprawnianiu codziennej pracy tłumaczy. Dokładniej, dotyczy sposobów mających na celu zwiększenie wydajności, poprawy umiejętności tłumaczy oraz poparcie wiedzy teoretycznej praktyką. Ponadto szczególną uwagę należy zwrócić na psychologiczne aspekty pracy w branży tłumaczeniowej np. zarządzanie czasem, relacje z klientami. Postaramy się również odpowiedzieć na pytanie „w jaki sposób stać się preferowanym dostawcą swoich klientów?”.

    Technologia – ta sekcja oferuje wgląd w przyszłość i daje przegląd obecnych technologii stosowanych w przemyśle MT (tłumaczenia maszynowego) i pochodnych, będących głównym tematem dyskusji. Uczestnicy będą mieli okazję zyskać dużo praktycznej i specjalistycznej wiedzy poprzez demonstracje różnych narzędzi i technologii już wdrożonych w branży tłumaczeniowej.

    Terminologia – ta część sekcja skupia się w szczególności na terminologii stosowanej w tłumaczeniach wykonywanych dla różnych instytucji europejskich oraz na wyzwaniach stojących przed tłumaczami zajmującymi się takimi tekstami.

    Więcej informacji: http://www.trans-conference.com/

    13
    maj

    IEC 82079-1 w pigułce

    Laikowi ten zestaw znaków nie powie kompletnie nic, pisarze techniczni i tłumacze powinni go doskonale kojarzyć. Kryje się pod nim nazwa standardu dotyczącego tekstów technicznych. Jest on postrzegany jako następca EN 62079:2001. Ale jakie zmiany wprowadza i co ulepsza? Poniżej znajdą Państwo kilka informacji na jego temat.

    Standard IEC 82079-1 nie jest dedykowany dla żadnego specyficznego produktu czy sektora. Jego twórcy pomyśleli go jako międzynarodowy zestaw reguł dający się zastosować do instrukcji obsługi powstających we wszystkich branżach, jest on więc uniwersalnym standardem.

    Do czego służy IEC 82079-1?
    Przy tworzeniu instrukcji obsługi trzeba pamiętać o wielu ważnych kwestiach. Najważniejsze jest, by efektem pracy był dokument, który jest przyjazny i łatwy w odbiorze dla użytkownika. Poza tym musi zawierać wszystkie niezbędne informacje. Muszą one być także w odpowiedni sposób pogrupowane.
    Twórcy instrukcji obsługi często zadają sobie pytania, jak ona powinna wyglądać, co dokładnie powinno się w niej znaleźć, jakie informacje są w niej konieczne, a jakie zbędne. Standard IEC 82079-1 ma ułatwić im zadanie, można znaleźć w nim bowiem sporo regulacji na temat tego, jak powinna być przygotowana instrukcja. Przeczytać w nim można między innymi odpowiedzi na pytania:
    – Jak powinni być wykwalifikowani twórcy i tłumacze instrukcji?
    – Jak powinna wyglądać instrukcja obsługi – jakie fonty są odpowiednie, co powinno być przemyślane podczas opracowywania layoutu i konspektu, jakiego stylu języka powinno się używać?
    – Jak powinny być zorganizowane, zaprojektowane i wyróżnione w instrukcji informacje dotyczące bezpieczeństwa?
    Instrukcje stworzone zgodnie ze standardem będą czytelne, klarowne, a użytkownicy znajdą w nich wszystkie niezbędne informacje o działaniu danego sprzętu.

    Czytaj więcej

    6
    maj

    Jak powinny być tworzone teksty techniczne?

    Teksty techniczne – takie jak ulotki, instrukcje obsługi itp. – zupełnie inaczej niż np. w przypadku tekstów literackich, podlegają standaryzacji w kwestii treści oraz formy. Różnorodność rozwiązań formalnych jest w tym wypadku zbędna, a nawet niewskazana. Zastosowanie podobnych form i zwrotów znacznie ułatwia korzystanie z tego typu tekstów, zapobiega powstawaniu wieloznaczności i niejasności. Ponadto jest to doskonałe rozwiązanie, gdy teksty te mają zostać później przetłumaczone.

    Warto jest przed napisaniem tekstów technicznych ustanowić kilka zasad, których w trakcie tworzenia będzie się przestrzegać. Zabieg taki zmniejsza koszty poprzez przyspieszenie procesu powstawania tekstu i tłumaczeń. Ponadto realizowanie zdefiniowanych reguł pisania sprawia, że tekst staje się jasny i klarowny – na czym zyskuje zarówno tłumacz, który nie musi dopytywać o niezrozumiałe czy wieloznaczne fragmenty, jak i czytelnik. Dzięki zastosowaniu zasad, maleje ilość błędów – zarówno w tekstach źródłowych, jak i w tłumaczeniach. Tekst napisany zgodnie z racjonalnymi regułami wygląda również bardziej profesjonalnie, a co za tym idzie, staje się bardziej wiarygodny.

    W trakcie pracy nad tekstami technicznymi powinno się postępować według następujących kroków.

    1. Analiza
    Pracę należy rozpocząć od przeanalizowania kluczowych danych i celów, w których tekst ma powstać. Należy też zgromadzić niezbędne materiały i przeanalizować wiadomości w nich zgromadzone, a następnie wybrać te, które będą wykorzystane.

    2 Planowanie
    W tej fazie określany jest ogólny zakres projektu oraz przebieg wszystkich jego etapów. Ustalany jest harmonogram prac. Powinny zostać też wybrane osoby odpowiedzialne za wykonanie projektu i zarządzanie nim.

    Czytaj więcej