Biuro tłumaczeń translax – tłumaczenia dla firm
Precyzyjne tłumaczenie polsko-niemieckie instrukcji obsługi maszyn i urządzeń nabiera coraz większego znaczenia – szczególnie w czasach rozwoju sztucznej inteligencji. Prawidłowo przygotowana dokumentacja techniczna nie tylko zapewnia bezpieczeństwo użytkownikom, ale również stanowi kluczowy element zgodności z wymogami prawnymi Unii Europejskiej. Proces tłumaczenia instrukcji obsługi z języka niemieckiego na polski to złożone zadanie wymagające biegłości językowej i głębokiej wiedzy technicznej.
Rozporządzenie (UE) 2023/1230 odgrywa fundamentalną rolę w regulowaniu kwestii bezpieczeństwa na rynku europejskim. Dokument ten ustanawia szereg wymagań dotyczących projektowania, produkcji oraz – co istotne z punktu widzenia tłumaczeń – dokumentacji technicznej maszyn. Wpływ rozporządzenia na proces tłumaczenia jest znaczący, gdyż wymaga ono, aby instrukcje obsługi były dostępne w języku kraju, w którym maszyna jest użytkowana. Ma to znaczenie już w momencie, gdy maszyna przekracza granicę.
Przyjrzymy się szczegółowo procesowi tłumaczenia instrukcji obsługi, analizując wyzwania, najlepsze praktyki oraz aspekty prawne i techniczne tego zagadnienia. Naszym celem jest dostarczenie kompleksowego przewodnika dla tłumaczy, inżynierów i menedżerów projektów zaangażowanych w proces tłumaczenia dokumentacji technicznej na potrzeby polskiego rynku.
Rozporządzenie (UE) 2023/1230 stanowi kluczowy akt prawny regulujący kwestie bezpieczeństwa maszyn w Unii Europejskiej. Jego znaczenie dla procesu tłumaczenia instrukcji obsługi jest fundamentalne, gdyż określa ono nie tylko wymagania techniczne, ale również standardy dotyczące dokumentacji. Podstawowym jego celem jest zapewnienie wysokiego poziomu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia użytkowników maszyn na terenie Unii Europejskiej. Rozporządzenie dąży do harmonizacji wymagań bezpieczeństwa w całej UE, co ma ułatwić swobodny przepływ towarów w UE.
Rozporządzenie 2023/1230 precyzyjnie określa wymagania dotyczące instrukcji obsługi. Instrukcje muszą spełniać następujące kryteria:
Nieprawidłowe tłumaczenie instrukcji obsługi może mieć poważne konsekwencje prawne dla producenta lub importera maszyny.
Przykład:
W 2018 roku niemiecka firma produkująca maszyny do obróbki drewna została zmuszona do wycofania partii urządzeń z polskiego rynku ze względu na błędy w tłumaczeniu instrukcji obsługi. Nieprawidłowo przetłumaczone ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa doprowadziły do kilku incydentów, w których operatorzy doznali lekkich obrażeń. Firma nie tylko poniosła koszty związane z wycofaniem produktów i ponownym tłumaczeniem instrukcji, ale również musiała zmierzyć się z negatywnym rozgłosem w branży.
Proces tłumaczenia instrukcji obsługi z języka niemieckiego na polski napotyka na szereg wyzwań, które wymagają od tłumacza nie tylko doskonałej znajomości obu języków, ale również głębokiego zrozumienia kontekstu technicznego. Przyjrzyjmy się bliżej głównym obszarom potencjalnie problematycznym:
Język niemiecki słynie z długich, połączonych wyrazów, które często muszą być rozbite na frazy opisowe w języku polskim. Na przykład:
Wyzwanie polega na zachowaniu zwięzłości przekazu przy jednoczesnym rozbiciu złożeń na zrozumiałe frazy w języku polskim.
Niemiecki charakteryzuje się rygorystycznymi regułami dotyczącymi szyku zdania, zwłaszcza w zdaniach podrzędnych, gdzie czasownik znajduje się na końcu. W języku polskim szyk jest bardziej elastyczny. Przykład:
Tłumacz musi często przeformułować strukturę zdania, aby zachować naturalność i klarowność przekazu w języku polskim.
W niemieckich tekstach technicznych często stosuje się stronę bierną, podczas gdy w polskich preferuje się bardziej aktywne formy. Przykład:
Niektóre niemieckie terminy techniczne nie mają dokładnych odpowiedników w języku polskim. W takich przypadkach tłumacz musi znaleźć najbliższy znaczeniowo termin lub stworzyć opisowe tłumaczenie. Przykład:
W niektórych dziedzinach technicznych polska i niemiecka terminologia mogą się różnić ze względu na odmienne tradycje lub wpływy historyczne. Przykład:
Niemieckie akronimy i skróty często wymagają rozwinięcia i przetłumaczenia na język polski. Przykład:
W obu językach występują zapożyczenia z języka angielskiego, ale mogą one być różnie wykorzystywane. Tłumacz musi być świadomy preferowanych form w języku polskim. Przykład:
Tłumaczenie to nie tylko przekład tekstu, ale także adaptacja treści do lokalnych warunków kulturowych i prawnych. Nie tak dogłębna, jak w przypadku lokalizacji, ale zdecydowanie powinna mieć miejsce. W kontekście instrukcji obsługi kluczowe aspekty to:
Niemieckie instrukcje mogą zawierać bardziej szczegółowe lub rygorystyczne wytyczne dotyczące bezpieczeństwa. Tłumacz musi upewnić się, że polski tekst spełnia lokalne wymagania prawne i kulturowe oczekiwania.
Odniesienia do niemieckich norm (DIN) często wymagają zastąpienia odpowiednimi polskimi normami (PN) lub europejskimi (EN).
Choć oba kraje używają systemu metrycznego, mogą występować różnice w preferencjach dotyczących jednostek (np. bar kontra Pascal w pomiarach ciśnienia).
Tłumacz musi uwzględnić specyficzne polskie wymagania prawne, np. dotyczące oznakowania CE czy deklaracji zgodności.
Różnice w stosowaniu cudzysłowów, myślników czy formatowaniu list wymagają dostosowania do polskich konwencji.
Przykład:
W przypadku tłumaczenia instrukcji obsługi zaawansowanej prasy hydraulicznej tłumacz trafia na termin „Sicherheitsabstandshalter“, który nie ma dokładnego odpowiednika w języku polskim. Po konsultacji z inżynierami decyduje się na opisowe tłumaczenie „element dystansowy zapewniający bezpieczną odległość”. Dodatkowo konieczne jest dostosowanie wszystkich odniesień do norm DIN do odpowiadających im norm PN-EN, co wymaga szczegółowej weryfikacji każdego cytowanego standardu.
Wyzwania te pokazują, że proces tłumaczenia instrukcji obsługi wymaga nie tylko biegłości językowej, ale także głębokiej wiedzy technicznej, zrozumienia kontekstu kulturowego oraz znajomości aspektów prawnych.
Aby sprostać wyzwaniom związanym z tłumaczeniem instrukcji obsługi z języka niemieckiego na polski, warto stosować szereg sprawdzonych praktyk. Należy pamiętać, że poniższa – bardzo szczegółowa – lista nie będzie miała zastosowania w całości. Jej elementy powinny zostać wykorzystane do zaplanowania procesu optymalnego dla danego projektu tłumaczeniowego i dokumentacji.
Poniżej przedstawiamy szczegółowe omówienie kluczowych aspektów procesu tłumaczeniowego:
Przed rozpoczęciem właściwego tłumaczenia niezbędne jest dokładne zapoznanie się z całością dokumentacji. Obejmuje to:
Opracowanie spójnego glosariusza terminów technicznych jest kluczowe dla zachowania jednolitości tłumaczenia. Proces ten powinien obejmować:
Zrozumienie specyfiki branży, dla której tworzona jest instrukcja, jest kluczowe. Obejmuje to:
Ważne jest, aby z wyprzedzeniem zidentyfikować elementy, które mogą stanowić szczególne wyzwanie w tłumaczeniu, takie jak:
Narzędzia wspomagające tłumaczenie (Computer-Aided Translation) są nieocenione w procesie tłumaczenia dokumentacji technicznej. Przy wyborze narzędzia należy uwzględnić:
Pamięci tłumaczeniowe (Translation Memory TM) pozwalają na zwiększenie efektywności i spójności tłumaczeń:
Nowoczesne narzędzia CAT oferują zaawansowane funkcje QA, które warto wykorzystać:
Choć tłumaczenie maszynowe nie może zastąpić ludzkiego tłumacza w przypadku dokumentacji technicznej, może służyć jako narzędzie wspomagające:
Opracowanie szczegółowego przewodnika stylu jest kluczowe dla zachowania spójności w całej dokumentacji:
Spójność terminologiczna jest kluczowa dla zrozumiałości instrukcji:
Formatowanie jest integralną częścią czytelności dokumentu technicznego:
Elementy wizualne często wymagają tłumaczenia:
Zaangażowanie ekspertów dziedzinowych już na początku projektu może znacząco podnieść jakość tłumaczenia:
Regularne konsultacje z inżynierami w trakcie procesu tłumaczenia pomagają uniknąć błędów merytorycznych:
W przypadku napotkania trudności z tłumaczeniem specjalistycznych terminów:
Zbieranie informacji zwrotnych od użytkowników końcowych i personelu technicznego:
Przykład:
Przy tłumaczeniu instrukcji obsługi zaawansowanego systemu sterowania dla linii produkcyjnej, zespół tłumaczy ma trudności z terminem „Prozessleitsystem“. Po konsultacji z inżynierami automatyki ustalono, że w kontekście danej maszyny najlepszym tłumaczeniem będzie „rozproszony system sterowania (DCS)”. Dodatkowo eksperci pomagają w interpretacji skomplikowanych schematów przepływu, co pozwala na precyzyjne opisanie procesu w języku polskim z uwzględnieniem lokalnej terminologii branżowej.
Stosowanie takich najlepszych praktyk wymaga czasu i zaangażowania, jednak znacząco podnosi jakość końcowego produktu. W rezultacie otrzymujemy instrukcję obsługi, która nie tylko jest zgodna z wymogami prawnymi, ale przede wszystkim jest czytelna, precyzyjna i bezpieczna dla każdego użytkownika.
Zapewnienie wysokiej jakości tłumaczenia instrukcji obsługi wymaga rygorystycznego procesu weryfikacji i kontroli jakości. Ten etap jest kluczowy dla eliminacji błędów, zapewnienia spójności i zgodności z wymogami prawnymi. Poniżej przedstawiamy szczegółowe omówienie kluczowych elementów tego procesu:
Pierwszy etap weryfikacji przeprowadzany jest przez samego tłumacza:
Niezależna weryfikacja przez innego tłumacza o kompetencjach nie niższych niż autor przekładu:
Kluczowy etap zapewniający poprawność techniczną tłumaczenia:
Finalna weryfikacja językowa:
Weryfikacja aspektów technicznych dokumentu:
Zaangażowanie native speakerów języka polskiego w proces weryfikacji jest fundamentalne dla zapewnienia naturalności i zrozumiałości przetłumaczonego tekstu:
Native speaker potrafi wychwycić subtelne niuanse językowe, które mogą umknąć tłumaczowi:
Weryfikacja, czy użyty język odpowiada oczekiwaniom polskiego odbiorcy:
Native speaker może zasugerować zmiany, które uczynią tekst bardziej przystępnym:
Sprawdzenie, czy tłumaczenie uwzględnia lokalne normy kulturowe:
Ostatecznym sprawdzianem jakości tłumaczenia jest jego praktyczne zastosowanie. Testowanie pozwala zweryfikować, czy instrukcja spełnia swoje zadanie w rzeczywistych warunkach:
Przeprowadzenie testów z osobami reprezentującymi docelową grupę odbiorców:
Przygotowanie różnorodnych scenariuszy użycia maszyny:
Zbieranie szczegółowych informacji zwrotnych od uczestników testów:
Na podstawie zebranych danych:
Przykład:
Podczas tłumaczenia instrukcji obsługi zaawansowanej maszyny pakującej zespół tłumaczy przeprowadza testy użyteczności z udziałem operatorów z polskiej fabryki. Testy ujawniają, że przetłumaczone instrukcje dotyczące kalibracji czujników były niejasne dla użytkowników. Native speaker proponuje przeformułowanie tego fragmentu, używając bardziej intuicyjnego słownictwa. Po konsultacji z ekspertem technicznym wprowadzono zmiany, które znacząco poprawiły zrozumiałość instrukcji. Dodatkowo, na prośbę operatorów, dodano glosariusz najważniejszych terminów technicznych na końcu dokumentu, co zostało bardzo pozytywnie przyjęte przez użytkowników końcowych.
Proces weryfikacji i kontroli jakości, choć czasochłonny, jest niezbędny, by przetłumaczona instrukcja obsługi nie tylko spełniała wymogi prawne, ale przede wszystkim stanowiła funkcjonalne i bezpieczne narzędzie dla polskich użytkowników. Wieloetapowa weryfikacja, zaangażowanie native speakerów oraz testy użyteczności pozwalają na stworzenie dokumentacji technicznej najwyższej jakości, która skutecznie wspiera użytkowników w bezpiecznym i efektywnym korzystaniu z maszyny.
Tłumaczenie instrukcji obsługi z języka niemieckiego na polski obejmuje nie tylko aspekty językowe, ale również szereg zagadnień technicznych. Prawidłowe dostosowanie tych elementów jest istotne dla stworzenia dokumentacji, która będzie w pełni funkcjonalna i zrozumiała dla odbiorcy końcowego – użytkownika. Poniżej przedstawiamy szczegółowe omówienie kluczowych aspektów technicznych w procesie tłumaczenia:
Chociaż zarówno Niemcy, jak i Polska używają systemu metrycznego, mogą występować różnice w stosowanych jednostkach:
Dostosowanie zapisu liczb do polskich konwencji:
Dostosowanie do polskich standardów:
W przypadku gdy instrukcja obsługi odnosi się do interfejsu oprogramowania lub panelu sterowania maszyny:
Przykład:
Podczas tłumaczenia instrukcji obsługi prasy hydraulicznej zespół tłumaczy napotkał wyzwanie związane z tłumaczenia skomplikowanego schematu układu hydraulicznego. Schemat zawierał liczne oznaczenia i skróty specyficzne dla niemieckiego systemu norm. We współpracy z inżynierami hydraulikami, tłumacze nie tylko przetłumaczyli etykiety, ale również dostosowali oznaczenia do polskich norm branżowych. Dodatkowo, ze względu na większą długość polskich tekstów, konieczne było przeorganizowanie układu schematu, aby zachować jego czytelność. W rezultacie powstał w pełni zlokalizowany schemat, który był nie tylko zrozumiały dla polskich operatorów, ale również zgodny ze standardami technicznymi. Ponadto w sekcji dotyczącej interfejsu sterowania, tłumacze napotkali problem z różnicami między niemiecką a polską wersją oprogramowania. Aby rozwiązać ten problem, dodano tabelę porównawczą zestawiającą niemieckie i polskie nazwy kluczowych funkcji oraz zamieszczono adnotację o możliwych drobnych różnicach w interfejsie użytkownika.
Takie techniczne aspekty tłumaczenia, choć często niedoceniane, są decydujące dla stworzenia instrukcji obsługi, która będzie nie tylko językowo poprawna, ale również w pełni funkcjonalna i dostosowana do potrzeb polskiego użytkownika. Precyzja w adaptacji jednostek, grafiki, typografii i interfejsu użytkownika przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa i efektywności użytkowania maszyny, co jest ostatecznym celem każdej dobrej instrukcji obsługi.
W kontekście tłumaczenia instrukcji obsługi, zwłaszcza w odniesieniu do wymagań Rozporządzenia (UE) 2023/1230, kwalifikacje i kompetencje tłumaczy odgrywają fundamentalną rolę. Profesjonalne podejście do tłumaczeń technicznych wymaga nie tylko biegłości językowej, ale również specjalistycznej wiedzy i certyfikacji. Poniżej omawiamy szczegółowo znaczenie certyfikacji i kompetencji tłumaczy w tym obszarze:
Certyfikacja tłumaczy technicznych stanowi potwierdzenie ich kompetencji i profesjonalizmu. Najważniejsze aspekty obejmują:
Certyfikowani tłumacze techniczni mają gruntowną wiedzę na temat:
Głęboka znajomość terminologii specyficznej dla danej branży:
Tłumacze z doświadczeniem w pracy w przemyśle mają lepsze zrozumienie kontekstu i praktyczną znajomość maszyn oraz procesów produkcyjnych, co przekłada się na wyższą jakość tłumaczeń.
Zrozumienie potencjalnych konsekwencji błędów w tłumaczeniach technicznych:
Znaczenie certyfikacji i kompetencji tłumaczy technicznych w procesie tłumaczenia instrukcji obsługi jest nie do przecenienia. Biura tłumaczeń, posiadające w zespole tłumaczy o odpowiednich kwalifikacjach i doświadczeniu, są gwarantem jakości, precyzji i zgodności z wymaganiami prawnymi. Inwestowanie w rozwój kompetencji tłumaczy przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo i satysfakcję użytkowników końcowych, co jest celem każdego projektu tłumaczeniowego.
Tłumaczenie instrukcji obsługi z języka niemieckiego na polski w kontekście Rozporządzenia (UE) 2023/1230 to proces wymagający biegłości językowej i głębokiej wiedzy technicznej, znajomości norm prawnych oraz umiejętności pracy z zaawansowanymi narzędziami tłumaczeniowymi. Omówiliśmy najistotniejsze aspekty tego procesu, w tym znaczenie rozporządzenia, wyzwania związane z różnicami językowymi i kulturowymi, najlepsze praktyki w tłumaczeniu instrukcji obsługi oraz techniczne aspekty tłumaczenia. Podkreśliliśmy również rolę certyfikacji i kompetencji tłumaczy technicznych oraz znaczenie ciągłego doskonalenia zawodowego.
Wnioski z analizy wskazują, że sukces tłumaczenia instrukcji obsługi zależy od współpracy tłumaczy z ekspertami technicznymi, precyzyjnej weryfikacji i kontroli jakości oraz dostosowania dokumentacji do lokalnych norm i standardów. Wysoka jakość tłumaczenia przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa użytkowników i zgodności z wymogami prawnymi, co ma kluczowe znaczenie dla producentów i importerów maszyn na rynku europejskim.
Proces tłumaczenia instrukcji obsługi to złożone zadanie, które wymaga zaangażowania i profesjonalizmu na każdym etapie. Tylko poprzez stosowanie najlepszych praktyk, ciągłe doskonalenie kompetencji i ścisłą współpracę z ekspertami można osiągnąć najwyższą jakość tłumaczenia, która spełni oczekiwania zarówno klientów, jak i użytkowników końcowych.
Dokładne przestrzeganie standardów i korzystanie z rzetelnych źródeł pozwala na tworzenie najwyższej jakości tłumaczeń, które są zgodne z wymogami prawnymi i oczekiwaniami użytkowników końcowych.
Tłumaczenia wspierane przez sztuczną inteligencję (AI) stają się coraz bardziej integralnym elementem współczesnych biur tłumaczeń. AI rewolucjonizuje tradycyjne metody pracy, oferując narzędzia, które potrafią przetwarzać ogromne ilości tekstu z niespotykaną dotąd szybkością i dokładnością. Owa transformacja ma istotny wpływ na całą branżę, zwiększając efektywność operacyjną oraz redukując koszty.
Inwestowanie w technologie AI staje się strategicznym posunięciem dla firm pragnących utrzymać przewagę konkurencyjną na rynku. Główne korzyści wynikające z implementacji rozwiązań AI obejmują:
W 2025 roku oczekuje się dynamicznego rozwoju technologii tłumaczeniowych opartych na AI.
Kluczowe trendy obejmują:
Przemysł usług tłumaczeniowych przechodzi obecnie znaczącą transformację dzięki wdrożeniu sztucznej inteligencji (AI). Tłumaczenia AI nie tylko zmieniają sposób, w jaki pracujemy, ale również redefiniują standardy jakości i efektywności w branży.
Tłumaczenia wspierane przez AI rozwijają się dynamicznie, napędzane coraz większymi mocami obliczeniowymi oraz zaawansowanymi algorytmami. Od prostych tłumaczeń tekstów po skomplikowane interpretacje – systemy te stają się coraz bardziej precyzyjne. AI pozwala na automatyzację rutynowych zadań, co znacznie przyspiesza proces tłumaczenia i redukuje koszty. Warto zauważyć, że rosnąca precyzja tych narzędzi sprawia, iż są one coraz częściej wykorzystywane w dziedzinach wymagających wysokiego poziomu dokładności, takich jak medycyna czy prawo.
Tradycyjne metody pracy tłumaczy ulegają zmianie pod wpływem tłumaczeń maszynowych wspieranych przez AI. Dzięki narzędziom takim jak Google Translate czy DeepL wiele zadań może być realizowanych szybciej i taniej niż kiedykolwiek wcześniej. Jednakże, mimo tych korzyści, istnieje potrzeba zachowania czujności w kontekście jakości przekładów. Tłumacze ludowi nadal odgrywają kluczową rolę w zapewnianiu, że rezultaty są zgodne z oczekiwaniami pod względem stylu i kontekstu kulturowego.
W ostatnich latach obserwujemy imponujące postępy w technologii tłumaczeniowej:
Wykorzystanie tłumaczeń wspieranych przez sztuczną inteligencję (AI) wiąże się z koniecznością znalezienia równowagi między efektywnością a jakością. Efektywność tłumaczeń AI wynika głównie z szybkości przetwarzania dużych ilości tekstu, co jest nieocenione w dynamicznych środowiskach. Jednakże precyzja tych tłumaczeń może nie zawsze spełniać wymagań specjalistycznych branż, gdzie niuanse terminologiczne są kluczowe.
AI może wspierać proces tłumaczeniowy, ale w materiałach firmowych nadal potrzebne są decyzje człowieka: terminologia, styl, kontekst branżowy, zgodność z dokumentacją i finalna odpowiedzialność za tekst.
Pomagamy firmom ocenić, kiedy wystarczy weryfikacja po AI, a kiedy bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie pełne tłumaczenie lub tłumaczenie z dodatkową kontrolą jakości.
Proces wdrażania i integracji technologii AI do istniejących systemów może być skomplikowany. Aby uprościć ten proces:
W zasadzie mało firm, innych niż biura tłumaczeń, posiada niezbędne zasoby, by zastosować te rady w praktyce. Chodzi tylko o pokazanie, ile wyzwań stoi jeszcze przed biurami tłumaczeń, aby adaptować się do zmian.
Bezpieczeństwo danych jest jednym z najważniejszych aspektów przy korzystaniu z narzędzi AI w tłumaczeniach. Azure OpenAI oferuje zaawansowane rozwiązania zwiększające poziom ochrony informacji (to tylko niektóre z nich):
Pomimo postępu technologicznego, tłumacze (ludzie) są nadal niezastąpieni w procesie tłumaczenia. Maszyny, choć bardzo zaawansowane, często nie są w stanie uchwycić delikatnych różnic językowych, kulturowych i kontekstowych, które są kluczowe dla dokładnego przekazu treści.
Korzyści wynikające z pracy z profesjonalistami:
Skuteczne połączenie pracy tłumaczy z narzędziami opartymi na sztucznej inteligencji może znacznie poprawić jakość i szybkość realizacji projektów tłumaczeniowych. Przykładowe strategie:
W niektórych sytuacjach całkowite poleganie na narzędziach AI może być wystarczające. Przykłady to:
Jednak w przypadkach wymagających dokładności i dostosowania do kultury, obecność człowieka jest niezbędna:
Obecnie podejściem najefektywniejszym (jakościowo) wydaje się strategia hybrydowa łącząca technologie tłumaczeniowe, narzędzia wspomagające i ekspertów językowych. Coraz lepsze tłumaczenia maszynowe zapewniają szybkość i skalowalność. Pierwsza kontrola jakości, szkic adaptacji językowej/lokalizacji wykonane przez LLM (AI) podnosi jakość podpowiedzi maszynowych. Następnie człowiek dokonuje pełnej weryfikacji, zgodnie z założeniem HITL (Human-in-the-loop), nadając ostateczny kształt tłumaczeniu. Oczywiście na tym etapie przetwarzanie projektu się nie kończy, gdyż później mamy etapy weryfikacji ICR (In Country Review) lub LSO (Linguistic Sign-off), FQC itd. aż do Client’s Review.
Technologia tłumaczeniowa oparta na sztucznej inteligencji (AI) jest niezmiennie jednym z kluczowych obszarów dynamicznego rozwoju. Przewidywany wzrost rynku tłumaczeń wspieranych przez AI wskazuje, iż w najbliższych latach możemy spodziewać się zwiększenia jego wartości o kilkadziesiąt procent rocznie. W raporcie opublikowanym przez MarketsandMarkets1 przewiduje się, że do 2030 roku wartość globalnego rynku technologii tłumaczeniowej osiągnie prawie 6 miliardów dolarów.
AI znajduje zastosowanie nie tylko w tradycyjnych biurach tłumaczeń, ale również w wielu innych branżach. Przykłady obejmują:
Szybki rozwój technologii AI otwiera drzwi do zupełnie nowych zastosowań, które mogą wykraczać poza obecne wyobrażenia. Kilka przyszłych możliwości to:
Prognozowany wzrost i potencjalne nowe zastosowania wskazują na ogromne możliwości, jakie niesie ze sobą rozwój technologii tłumaczeniowej opartej na AI. Z tych powodów firmy inwestujące w tę technologię mają szansę zdobyć znaczną przewagę konkurencyjną na globalnym rynku.
Strategia hybrydowa, łącząca tłumaczenia maszynowe (MT) wspierane przez sztuczną inteligencję z pracą doświadczonych tłumaczy, przynosi szereg korzyści. Taka kombinacja pozwala na:
Mimo licznych zalet korzystanie z tłumaczeń wspieranych przez AI wiąże się również z pewnymi ryzykami, które należy mieć na uwadze:
Eksperymentowanie z nowymi technologiami jest kluczowe dla utrzymania przewagi konkurencyjnej. Firmy powinny:
Eksperci w dziedzinie tłumaczeń powinni również stale aktualizować swoją wiedzę o najnowszych trendach i technologiach. Szkolenia i udział w konferencjach branżowych mogą znacząco podnieść kompetencje zespołów tłumaczeniowych.
Dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu strategii hybrydowej firmy mogą osiągnąć znaczącą przewagę konkurencyjną w dynamicznym środowisku biznesowym.
Główne trendy i prognozy w branży tłumaczeń obejmują wprowadzenie tłumaczeń wspomaganych przez sztuczną inteligencję, konkurencyjną przewagę osiąganą dzięki strategiom hybrydowym, które angażują zarówno tłumaczy, jak i narzędzia AI, a także potencjalny wzrost i wpływ tłumaczeń AI na różne branże.
Tłumaczenia AI mają potencjał do rewolucjonizacji branży tłumaczeń poprzez oferowanie postępów w technologiach tłumaczenia maszynowego, wpływ na tradycyjne metody pracy oraz wprowadzenie nowych innowacji w technologii tłumaczeniowej, takich jak Large Language Model (LLM) i Machine Translation (MT).
Wyzwania i możliwości związane z tłumaczeniami AI obejmują znalezienie równowagi między jakością a kosztami, rozwiązywanie problemów dotyczących dostępności danych, poufności i prywatności, zarządzanie kompromisem między efektywnością a precyzją w tłumaczeniach wspomaganych przez maszyny, potencjalne ograniczenia narzędzi do tłumaczenia AI, a także uproszczenie procesu wdrażania i integrowania tłumaczeń AI w działalność biznesową.
Nadal warto angażować tłumaczy w dobie tłumaczeń maszynowych ze względu na ich unikalne umiejętności i wiedzę. Tłumacze mogą współpracować z narzędziami AI, wykorzystując swoją wiedzę w konkretnych dziedzinach, gdzie niezbędny jest ludzki wkład. Synergia między Neural Machine Translation (NMT), Large Language Model (LLM) a tłumaczami ludzkimi jest obecnie postrzegana jako idealne połączenie.
Prognozy dotyczące globalnego rozwoju rynku tłumaczeń AI obejmują przewidywany wzrost, potencjalne wpływy na różne branże poza tradycyjnymi sektorami tłumaczeniowymi, a także eksplorację zupełnie nowych obszarów, które mogą skorzystać z technologii tłumaczenia AI, ale obecnie są nieznane lub spekulacyjne.
Korzyści obejmują zdobycie przewagi konkurencyjnej, zrozumienie trendów branżowych, badanie perspektyw rozwoju tłumaczeń AI, wykorzystanie unikalnych umiejętności tłumaczy przy jednoczesnym eksperymentowaniu z tłumaczeniami wspomaganymi przez AI.
1 MarketsandMarkets. Translation Management Systems Market Size, Share and Global Market Forecast to 2030 | MarketsandMarkets. https://www.marketsandmarkets.com/Market-Reports/translation-management-systems-market-62967239.html
Uniwersalna prawda głosi, że mylić się jest rzeczą ludzką. Zarówno z tego powodu, jak i dla zapewnienia odciążenia człowieka w jego codziennej pracy, stale wdraża się procesy automatyzacji niemal w każdej dziedzinie życia. Dotyczy to także tłumaczeń.
Tłumaczenia maszynowe nieustannie podlegają ulepszeniom i modyfikacjom oraz zyskują nowe możliwości. Czy oznacza to, że zawód tłumacza jest zagrożony wyparciem przez rozwiązania technologiczne? Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu i sprawdźmy, czym są właściwie tłumaczenia maszynowe, co oferują i czy ich możliwości są większe od tych, które posiada człowiek.
Początki tłumaczenia maszynowego (zwanego również tłumaczeniem automatycznym) sięgają XX w., a dokładniej zimnej wojny, kiedy to technikę tę zaczęto wykorzystywać do przekładu rosyjskiej dokumentacji na język angielski. A wszystko to dzięki rozwojowi lingwistyki obliczeniowej, która z kolei stosowana jest, poprzez użycie systemów informatycznych, do analizowania i rozumienia języka w mowie i piśmie. Lingwistyka obliczeniowa zajmuje się m.in udoskonalaniem tłumaczeń automatycznych, systemów rozpoznawania mowy czy syntezatorów mowy. Wszystkie te działania przekładają się realnie na działania biznesowe. Lingwistyka obliczeniowa angażowana jest chociażby do tworzenia zaawansowanych chatbotów, które pomagają internautom zaplanować podróż czy zrobić zakupy.
Najprostszą definicję tłumaczenia maszynowego podaje Słownik Języka Polskiego, wyjaśniając, iż jest to „tłumaczenie dokonywane za pomocą odpowiednio zaprogramowanego komputera[1]”.
Nieco bardziej rozwija to wyjaśnienie Wikipedia, według której tłumaczenia maszynowe to „dziedzina językoznawstwa komputerowego, która zajmuje się stosowaniem algorytmów tłumaczenia tekstu z jednego języka (naturalnego) na drugi[2]”.
Warto odwołać się także do Polskiej Normy PN-EN ISO 17100:2015, głoszącej, iż tłumaczenie maszynowe to „automatyczne tłumaczenie tekstu lub mowy z jednego języka naturalnego na inny przy użyciu systemu komputerowego[3]”.
Podsumowując powyższe informacje, tłumaczenie maszynowe (ang. Machine Translation), zwane też automatycznym, jest wykonywane w całości przez oprogramowanie komputerowe, bez ingerencji człowieka.
Powstaje przy użyciu:
W dziedzinie, jaką stanowi językoznawstwo, korpus językowy pojmowany jest jako zbiór tekstów, obecnie występujący najczęściej w formie elektronicznej, w którym można wyszukiwać różne formy wyrazów i fraz. Wszystkie one przypisywane są konkretnym kategoriom gramatycznym, czyli podlegają tagowaniu.
PRZYKŁADWyraz TŁUMACZ otagowany zostanie jako rzeczownik, rodzaj męski, mianownik. Natomiast TŁUMACZYMY przypisane będzie do kategorii takich jak czasownik, pierwsza osoba liczby mnogiej, czas teraźniejszy.
Tłumaczenie automatyczne może skrócić czas pracy, ale przy instrukcjach, dokumentacji technicznej, katalogach i materiałach B2B błędy terminologiczne lub kontekstowe mogą być kosztowne.
Biuro tłumaczeń translax może zweryfikować tekst po tłumaczeniu maszynowym i wskazać miejsca wymagające korekty, dopracowania lub pełnego tłumaczenia.
Jeżeli potrzebujesz kompletnego procesu obejmującego kwalifikację materiału, dobór wariantu, tłumaczenie i uzgodniony poziom kontroli, zobacz tłumaczenia AI dla firm.
ZAPYTAJ O WERYFIKACJĘ TŁUMACZENIA
Tłumaczenia maszynowe, jak zostało wspomniane we wstępie, stale podlegają modyfikacjom, mającym zwiększyć ich skuteczność. Istnieje zatem przynajmniej kilka metod, które, mniej lub bardziej, różnią się od siebie zasadą działania. Do najbardziej popularnych w historii rozwoju tłumaczeń automatycznych należą:
Nieprzerwanie trwają dyskusje na temat efektywności tłumaczenia maszynowego. Tłumaczenie maszynowe z powodzeniem sprawdza się bowiem w przekładzie tekstów technicznych i wszelkiego typu instrukcji, które często zawierają powtarzalne elementy. Jest jednak tylko jednym z etapów procesu tłumaczeniowego.
Dlaczego więc, według nas, tłumaczenie maszynowe jest metodą nieopłacalną i mało wydajną? Spieszymy z odpowiedzią. Aby jakość tłumaczenia maszynowego była zadowalająca, przetłumaczony tekst był poprawny merytorycznie i językowo, a cały proces opłacalny, należy zgromadzić odpowiednio obszerną bazę (zazwyczaj około 200 000 nowych słów rocznie). Konieczna jest także wstępna obróbka językowa dokonana przez żywego tłumacza, mająca na celu przygotowanie tłumaczenia pod kątem określonej terminologii i zasad językowych do docelowych języków i dziedziny, której tekst dotyczy.
Po przetłumaczeniu tekstów z języka źródłowego metodą maszynową ponownie należy zaangażować w prace wykwalifikowanych tłumaczy-weryfikatorów i korektorów, których zadaniem jest ocenić jakość otrzymanego tekstu.
Tłumaczenie maszynowe warto więc stosować jedynie wtedy, gdy odbiorca chce poznać ogólny sens tekstu, bez zagłębiania się w szczegóły, zatem nie jest wymagany doskonały przekład. Znajduje to zastosowanie w przypadku prac badawczo-rozwojowych, w których tłumaczenia maszynowe używane są do przekazywania ogólnych informacji o zgłoszonych patentach, a dopiero później niektóre najbardziej interesujące fragmenty tekstu są przekazywane do pełnego tłumaczenia.
Tłumaczenie maszynowe jest także wykorzystywane przez firmy do przekładu obszernych, a zarazem mało widocznych i rzadko wykorzystywanych tekstów, takich jak bazy wiedzy, których pełne przetłumaczenie byłoby zbyt kosztowne.
Najczęściej jednak tekst otrzymany w wyniku tłumaczenia maszynowego powinien być zredagowany przez wykwalifikowanego tłumacza. W przeciwnym wypadku kontekst treści może być niewłaściwie ujęty lub tekst okaże się częściowo (lub nawet całkowicie) niezrozumiały. Wówczas bardzo prawdopodobne, że redakcja takiego tekstu będzie bardziej czasochłonna i kosztowna niż ponowne jego przetłumaczenie.
Podstawowe problemy napotykane przy tłumaczeniu maszynowym to:
Niekiedy tekst źródłowy jest już wstępnie przygotowywany w taki sposób, aby nie zawierał wieloznacznych sformułowań i był zgodny z określonymi zasadami językowymi, dotyczącymi używanej terminologii i struktury zdania języka docelowego – dzięki temu jakość tekstu otrzymanego po tłumaczeniu maszynowym zdecydowanie wzrasta. Ta procedura jest najczęściej stosowana w projektach, w których zespół kierujący całym procesem zarówno opracowuje tekst źródłowy, jak i zarządza samym tłumaczeniem. Wymaga to jednak dodatkowego nakładu pracy.
Rozwój tłumaczenia maszynowego i generatywnej sztucznej inteligencji zasadniczo zmienił możliwości automatycznego przekładu. Sam dostęp do dobrego modelu nie gwarantuje jednak dobrego rezultatu. Znaczenie mają między innymi dobór technologii do języka i rodzaju treści, przygotowanie pliku, terminologia, kontekst, kontrola kompletności oraz poziom weryfikacji.
Dlatego w translax wykorzystujemy tłumaczenie maszynowe i modele AI jako element profesjonalnie zaprojektowanego procesu. W zależności od przeznaczenia dokumentu Klient może wybrać szybką wersję roboczą, rezultat poddany dodatkowej kontroli AI albo tłumaczenie w pełni zweryfikowane przez eksperta.
Jako biuro tłumaczeń, przeprowadzające audyty tłumaczeń, wciąż dostajemy do poprawy teksty, które zostały przygotowane właśnie tą metodą. Doskonale więc zdajemy sobie sprawę z tego, jak wadliwe bywają takie przekłady. Warto zatem dokonać audytu przetłumaczonej dokumentacji, jaką firma posiada w obiegu. Może się okazać, że zawiera pomyłki lub niespójności. Są one często efektem korzystania zarówno z usług tłumaczeniowych generowanych maszynowo, jak i dorywczo przez przypadkowych ludzi, bez stałej współpracy z jedną grupą profesjonalistów. Audyt tłumaczeniowy może obejmować nie tylko dokumentację, lecz także treści publikowane na stronach internetowych czy w ofertach.
Jakość tłumaczenia automatycznego może być bardzo słaba, przeciętna albo zaskakująco dobra. Zależy od modelu, pary językowej, rodzaju treści, jakości materiału źródłowego oraz sposobu przeprowadzenia procesu. Dlatego rezultatu nie należy oceniać wyłącznie na podstawie etykiety „AI” lub „tłumaczenie maszynowe”. Ważniejsze jest to, jak powstał, jak został sprawdzony i do czego ma służyć. Materiał przeznaczony wyłącznie do orientacji w treści nie wymaga takiego samego poziomu kontroli jak instrukcja, umowa, dokumentacja techniczna czy tekst kierowany do publikacji. Odpowiednio dobrany proces pozwala uniknąć zarówno niepotrzebnych kosztów, jak i nieuzasadnionego ryzyka.
Przykładem* absurdalnych (a zarazem opłakanych w skutkach) błędów jest tłumaczenie na język węgierski, wykonane przez Google Translate – czołowego dostawcę tłumaczeń maszynowych. Tekst źródłowy „Niegazowane” Google tłumaczy jako „Nem szénsavas”, co oznacza „Niegazowany/Niegazowana/Niegazowane” (język węgierski jest niefleksyjny). Natomiast tłumaczenie słowa „niegazowane” (Zgadza się, zmieniono tylko wielkość litery!) tłumaczone jest tak: „még mindig”, co oznacza „wciąż/jeszcze/nadal”.

* Poniższy przykład pochodzi z wcześniejszego etapu rozwoju publicznych translatorów i pokazuje przede wszystkim, dlaczego nie należy bezkrytycznie wykorzystywać przypadkowego narzędzia.
Idąc dalej, angielski zwrot „we’ve been blown away” często jest tłumaczony jako „zostaliśmy zdmuchnięci” – i to przez najlepsze maszyny (patrz: DeepL stan na 29.01.2023)! Ponadto niewłaściwie postawiony przecinek lub literówka w tekście źródłowym może wywieść automatycznego tłumacza na manowce. Tego typu błędy potrafią wygenerować rezultaty zupełnie sprzeczne z intencją autora, co oczywiście nie będzie miało miejsca w momencie, gdy tłumaczenie przygotowuje wykwalifikowany człowiek. Chociaż początkowo tłumaczenia wykonane maszynowo oparte na silnikach Machine i Deep Learning mogą wydawać się przyzwoite, specjaliści ostrzegają, że ich jakość odpowiada bezpłatnym lub tanim rozwiązaniom i nie może zastąpić tłumacza-człowieka (z wielu powodów).
Co więcej, niektóre programy, wykonujące tłumaczenia maszynowe, przechowują przekłady w swoich bazach danych. Nie można ich więc stosować w przypadku poufnych treści. To właśnie między innymi ze względu na bezpieczeństwo danych klientów nasze biuro nie używa systemów Machine Translation i korzysta wyłącznie z pracy doświadczonych tłumaczy.
Szereg wad nie oznacza jednak, że tłumaczenie maszynowe zupełnie pozbawione jest wszelkich zalet. Przede wszystkim pozwala ono zaoszczędzić czas i pieniądze. Za jego pomocą w krótkim czasie i niewielkim kosztem da się przełożyć bardzo dużą ilość tekstu. Oparte na Machine Translation programy działają błyskawicznie, a ich obsługa jest łatwa i intuicyjna.
Tłumaczenie automatyczne można więc z powodzeniem stosować w sytuacjach, w których akceptowane są ograniczenia i niedokładność, a priorytetem jest czas. Może być ono bardzo pomocne w ogólnym zrozumieniu sensu treści. Znakomicie sprawdzi się więc w celach prywatnych, np. do komunikacji w podróży zagranicznej albo tłumaczenia artykułu na stronie internetowej.
Tłumaczenia generowane maszynowo, wykorzystane w sposób umiejętny, mogą także usprawnić codzienną pracę tłumacza z tekstem. Pozwalają one opracować ogólny szablon, zwłaszcza w przypadku treści o standardowej konstrukcji. Bardzo podobnie bywają budowane np. niektóre pisma prawnicze czy administracyjne, a dodatkowo są one obszerne, więc wykorzystanie automatycznych rozwiązań oraz samodzielne dopracowanie tekstu wydaje się poprawnym pomysłem.
Obecnie w branży translatorskiej rozwija się, wspomniany uprzednio, trend łączenia pracy tłumacza i maszyny. Przyspiesza to realizację przekładów prostych, powtarzalnych tekstów. Jednak w sytuacji, kiedy jest potrzebne wnikliwe zrozumienie tekstu, jego intencji i celu, często skuteczniej jest bezpośrednio tłumaczyć tekst źródłowy.
Dlatego też przekład bardziej wymagających treści najlepiej od razu zlecić profesjonalnemu tłumaczowi. Dotyczy to między innymi dzieł artystycznych i poetyckich, np. powieści, tekstów piosenek, wierszy. Ich tłumaczenie nie może się bowiem obyć bez znajomości kulturowego i historycznego kontekstu, właściwej interpretacji i językowej wrażliwości, których brakuje sztucznej inteligencji.
Maszynowe tłumaczenie nie sprawdzi się również w przypadku materiałów biznesowych, sprzedażowych i marketingowych, które z zasady wymagają bardziej kreatywnego podejścia i wyczucia. Ich głównym celem jest w końcu budowanie relacji z potencjalnym klientem. Niedokładny przekaz oferty firmowej rodzi nieufność i świadczy o braku profesjonalizmu. Tłumaczenie automatyczne nie nadaje się również w przypadku tekstów branżowych i technicznych – algorytm może nie poradzić sobie ze specjalistycznym słownictwem.
Największym wyzwaniem tłumaczeń maszynowych są tzw. stringi (ciągi danych), czyli pojedyncze słowa tudzież frazy używane w przypadku tłumaczenia lub lokalizacji oprogramowania komputerowego (np. GUI lub firmware). Tłumaczenie wyrwanych z kontekstu zbiorów, złożonych ze specjalistycznych zwrotów, wymaga wielu konsultacji z klientem, zebrania materiałów referencyjnych, dostępu do oprogramowania, znalezienia w sieci dodatkowych informacji, aby zrozumieć jego działanie… Maszyna tego nie uczyni, a jedynie przetłumaczy słowa w najlepszy, swoim zdaniem, sposób.

Powyżej widzimy słowo „aligner”, które może być przełożone na wiele sposobów. Automat wybierze pierwsze, jego zdaniem, pasujące tłumaczenie i będzie je (w najlepszym wypadku) spójnie stosować do końca pliku. Oczywiście, maszyna nie skonsultuje się z klientem, aby sprawdzić, czy wybrała właściwy wariant.
Problem ten dotyczy również branży e-commerce, gdzie mamy do czynienia z lokalizacją oprogramowania i systemów oraz software house, czyli twórców oprogramowania dedykowanego. Podobnie jest w przypadku branży technicznej, w której tłumaczy się dużo rysunków z AutoCAD lub schematów elektrycznych i całych dokumentacji techniczno-rozruchowych. Bazują one (w pewnym stopniu) na dokumentach dostarczonych przez poddostawców komponentów, a ich jakość wejściowa nierzadko wymaga doprecyzowania, co autor miał na myśli. Rozwiązania maszynowe nie wykażą się proaktywnością, a w razie wątpliwości nie poproszą o dodatkowe wskazówki.
Lokalizacja posiada bardzo ważne, prawne podłoże. Prawie każdy kraj ma ustalone własne metody płatności stosowane w handlu elektronicznym. Niezlokalizowana strona sklepu internetowego może uniemożliwić zapłatę za produkt potencjalnemu lokalnemu klientowi, który, zniechęcony, zdecyduje najpewniej o przeniesieniu się na stronę innego sklepu. Podobnie sprawa wygląda w kwestii zasad i warunków, poufności danych, metryki i lokalnych wymogów, które dla każdego kraju mogą być zupełnie inne. Przestrzeganie przepisów nie tylko zapewni bezpieczeństwo podmiotowi i użytkownikowi, ale również wzbudzi zaufanie klientów.
Podsumowując, maszyna jest w stanie rozpoznać kontekst, czyli zrozumieć, że dane słowo otoczone słowami należy przetłumaczyć inaczej niż wtedy, gdy jest w towarzystwie innych wyrazów. Nie rozumie jednak, że tłumaczenie niektórych dokumentów wymaga specjalnego podejścia. Sztuczna inteligencja nie wie na przykład, że tłumaczenie tekstów z branży spożywczej wymaga zastosowania formuł i reguł z rozporządzeń prawa żywnościowego, a słowo „About” na stronie internetowej lub w programie oznacza „O nas”, a nie „Około”.
Tłumaczenie automatyczne zyskuje na popularności. W większości przypadków wciąż bardziej opłaca się jednak skorzystać z doświadczenia i wiedzy tłumacza. Tylko zlecenie tłumaczenia profesjonaliście daje gwarancję wysokiej jakości przekładu z zachowaniem odpowiedniego stylu i kontekstu. Takie tłumaczenie nie wymaga też dodatkowej weryfikacji i korekty, co – wbrew pozorom – może przełożyć się na szybsze i tańsze wykonanie przekładu. Dlatego przed podjęciem decyzji o sposobie przekładu weź pod uwagę charakter, cel i przeznaczenie tekstu. Pozwoli to uzyskać oczekiwaną jakość translacji i uniknąć katastrofalnych skutków błędnego tłumaczenia.
Szukasz partnera, który szybko dostarczy Ci doskonale przetłumaczone teksty? Skontaktuj się z nami. Wszystkie nasze treści są tłumaczone przez specjalistów, a nie maszyny – gwarantujemy poprawność przy szybkim czasie realizacji.
Trudno dziś wypatrywać tłumacza, który w swojej pracy bazuje jedynie na tradycyjnych słownikach. Wspierają go systemy, umożliwiające przesyłanie, monitorowanie i edytowanie dokumentów. Wyłapują one błędy, powtórzenia, proponują użycie określonych terminów w danym kontekście.
Opisywane narzędzia kryją się pod nazwą CAT, czyli Computer Aided Translation i mało który tłumacz jest w stanie wyobrazić sobie swoją pracę bez ich wsparcia.
Ogromną popularnością cieszy się także NMT, Neural Machine Translation. Dzięki temu systemowi tłumaczone są całe zdania, z uwzględnieniem kontekstu. NMT dobrze radzi sobie z morfologią i składnią, w niczym nie przypominając niezgrabnych treści, będących niegdyś efektem przekładu przez sztuczną inteligencję.
Czy specjalistyczne oprogramowania zawładną rynkiem i tłumacze staną się niepotrzebni? Nie ma obaw, każda technologia potrzebuje przecież profesjonalnego koordynatora.Dzięki nowoczesnemu i rozbudowanemu systemowi tzw. pamięci tłumaczeniowych (ang. Translation Memory) programy CAT znacznie przyspieszają i ujednolicają proces przekładu. Tego typu narzędzia są wręcz niezastąpione w wypadku tłumaczeń technicznych, w których nader często występują powtórzenia słów, nazw, a nawet całych zdań. Programy CAT to po prostu pomoc tłumacza.
Oprogramowanie CAT przede wszystkim przyspiesza oraz ułatwia pracę tłumaczowi, umożliwia mu wykonywanie szybszych i lepszych tłumaczeń, przez co poprawia jego konkurencyjność. Pozwala również na tworzenie baz tłumaczeniowych i terminologicznych, dzięki którym podnosi się jakość przekładów. Umożliwia łatwą redakcję jednolitych, profesjonalnych i konsekwentnych pod względem językowym tekstów. Programy CAT gwarantują także zachowanie spójności terminologicznej i stylistycznej. Profesjonalne narzędzia pozwalają na tłumaczenie dokumentów w niepopularnych formatach (np. InDesign, Quark, FrameMaker). Coraz częściej Klienci mają własne bazy terminologiczne i oczekują, że będą one stosowane. Dzięki programom CAT tłumacz może spełnić oczekiwania nawet najbardziej wymagających zleceniodawców. Omawiane narzędzia udoskonalają również programy do kontroli jakości (QA Distiller, X-Bench, QA Checker itp.).
Programy CAT są bardzo pomocne w wypadku tekstów w formatach elektronicznych, o dużym lub umiarkowanym stopniu powtarzalności (np. dokumenty rejestracyjne samochodu, odpis aktu urodzenia, instrukcje do urządzeń, licencje, umowy) bądź w przypadku tłumaczeń o zbliżonej tematyce dla jednego klienta. Nie pomogą natomiast w tłumaczeniach o dużym stopniu zróżnicowania tematycznego lub dla różnych zleceniodawców, którzy posiadają odmienne preferencje dotyczące stylistyki albo terminologii.
Niemal każde tłumaczenie tekstu nieliterackiego zawiera w sobie pewne powtarzające się fragmenty. W zależności od charakteru materiału są to poszczególne nazwy, frazy, albo nawet całe zdania. Bywa też tak, że zdania różnią się od siebie zaledwie jednym lub dwoma słowami. W takich sytuacjach zupełnie naturalną i logiczną czynnością jest skorzystanie z wcześniej przetłumaczonych fraz, skopiowanie ich i wklejenie ich (po dokonaniu ewentualnych poprawek) we właściwe miejsce. Właśnie w takich momentach z pomocą przychodzą tłumaczom programy typu CAT.
Istnieją dwie zasadnicze kategorie programów typu CAT. Ze względu na funkcjonalność wyróżniamy programy przystosowane do współpracy z MS Word jako nakładki oraz programy z własnym, niezależnym edytorem tekstu. Pierwsza grupa umożliwia tłumaczowi pracę w doskonale znanym mu środowisku (grupa ta traci na popularności), natomiast programy CAT należące do drugiej grupy oferują większą elastyczność i wygodę, umożliwiając tłumaczenie szerokiej gamy formatów plików (m.in. HTM/HTML, XML/SGML, edytorów tekstowych, programów do składu DTP itd.). Większość programów CAT umożliwia obecnie tłumaczenie przynajmniej 50 formatów plików.
Praca z narzędziem CAT nie jest szczególnie skomplikowana, ale wymaga podstawowej wiedzy na temat możliwości i funkcji programu. Każdy plik, który poddajemy obróbce – dzielony jest na tzw. segmenty (TU – translation unit/jednostki tłumaczeniowe). Najczęściej są nimi zdania albo ich fragmenty, jeśli zdanie zawiera dwukropki, średniki, myślniki itd. Nie jest to jednak arbitralne – sposób segmentacji dokumentu może zostać spersonalizowany. Na przykład można zdefiniować funkcję dzielenia pliku tak, żeby uniknąć podziału zdania po „np.”.
Bez względu na to, czy program jest nakładką na MS Word, czy niezależnym narzędziem, CAT rozpoznaje, zapamiętuje i wyróżnia pierwszy segment (w Wordzie jest on wyróżniany graficznie, w edytorze wyświetlany w specjalnym oknie). Pojawią się wówczas dwa pola tekstowe: jedno z tekstem źródłowym, a drugie z tłumaczeniem lub miejscem na wpisanie tłumaczenia. Jeżeli pamięć tłumaczenia jest jeszcze pusta, bo tłumacz dopiero rozpoczął pracę, program nie będzie miał z czego czerpać podobnych fragmentów i jeszcze w niczym nie pomoże. Natomiast jeśli program ma już bazę, z której może skorzystać, to – w przypadku tekstu podobnego do niegdyś już przetłumaczonego – oprócz tekstu źródłowego pokaże propozycję przekładu wraz z informacjami dodatkowymi. Te dodatkowe informacje to najczęściej identyfikator autora poprzedniego tłumaczenia, data powstania przekładu itd. Program będzie wówczas wymagał zatwierdzenia wpisanego przekładu i automatycznie przejdzie do następnego segmentu. Graficzna oprawa tekstu pozwala tłumaczowi już na pierwszy rzut oka stwierdzić, czy fragment tekstu jest identyczny z tym, który występuje w bazie, czy podobny w mniejszym lub większym stopniu. Szacowana zgodność określana jest również procentowo, a różnice są wyraźnie oznaczane kolorami.
Im większa, bardziej pojemna i zróżnicowana pamięć, tym lepiej dla tłumacza. Szeroka baza pojęć zwiększa szansę na znalezienie podobnych segmentów w kolejnych tłumaczeniach.
Jak to działa w praktyce? Bardzo obrazowym przykładem jest tłumaczenie instrukcji obsługi różnych urządzeń. Często urządzenia są udoskonalane i powstają ich nowe wersje. Przykładowo Produkt 1000 firmy X może się różnić od Produktu 2000 tej samej firmy zaledwie kilkoma funkcjami, które oczywiście należy uwzględnić również w jego instrukcji obsługi. Dysponując pamięcią tłumaczeniową z przekładu instrukcji Produktu 1000, z łatwością można stworzyć tłumaczenie instrukcji obsługi Produktu 2000, wzbogaconego o nowe funkcje. Będący w posiadaniu takiej bazy tłumacz może w kilkanaście sekund policzyć całkowitą objętość tekstu oraz liczbę nowych segmentów, które różnią się od tekstu już wcześniej przetłumaczonego. W takiej sytuacji może się okazać, że w tekście o objętości 60 tys. słów nowe fragmenty to zaledwie 5%! Nie trzeba więc nikogo przekonywać, że takie tłumaczenie zajmuje o wiele mniej czasu niż pisanie całkiem nowego tekstu. Ponadto duże międzynarodowe firmy same korzystają z narzędzi CAT do przygotowania plików do tłumaczeń i przechowują własne bazy pamięci tłumaczeniowych. Dzięki temu po wysłaniu takiego pliku do tłumacza firma może zachować stylistykę i terminologię wszelkich wcześniejszych tłumaczeń.
Programy CAT umożliwiają bardzo łatwe i szybkie przeszukiwanie pamięci tłumaczeń. Jeżeli jakieś słowo było już kiedyś przetłumaczone, za pomocą zaledwie paru kliknięć myszy czy też kombinacji klawiszowych można odnaleźć wszystkie segmenty, w których kiedykolwiek występował dany termin (funkcja concordance).
Co ważne, programy tego typu pozwalają na zdefiniowanie funkcji, które odpowiadają za rozpoznawanie pewnych fragmentów tekstu (tzw. placeables), i kopiowanie ich za pomocą skrótu klawiszowego z tekstu źródłowego do wykonywanego w danej chwili tłumaczenia. Jest to funkcja bardzo przydatna w wypadku nazw produktów, dat (programy CAT przy okazji konwertują je na inny format), wartości liczbowych itd.
Wszystkie marki programów CAT posiadają własne moduły zarządzania terminologią lub umożliwiają współpracę z modułami peryferyjnymi – można więc zsynchronizować z takim narzędziem wszelkiego rodzaju słowniki, które podpowiadają prawidłowe tłumaczenia zdefiniowanych pojęć.
Należy jednak zawsze pamiętać o tym, że nie wszystkie tłumaczenia będą wykonywane za pomocą programów CAT z podobną skutecznością. Używanie jednej pamięci do wszystkich tłumaczeń również może się okazać złym pomysłem. Przykładowo baza tłumaczeniowa, która powstała na podstawie tłumaczenia programów komputerowych, nie przyda się w tłumaczeniach regulaminów sklepów internetowych, a pamięć tłumaczeniowa z zakresu medycyny nie znajdzie zastosowania w lokalizacji oprogramowania i tłumaczenia plików XML, SGML lub HTML.
Narzędzia CAT opierają się na następujących funkcjach:
Zdecydowana większość biur tłumaczeń w Polsce stosuje narzędzia CAT – nie tylko ze względu na skrócenie czasu realizacji czy ograniczenie kosztu tłumaczenia, lecz także dla kontroli QA Checker (Trados Studio), kompatybilności z plikami w formatach DTP (IDML, MIF) i IT/PASSOLO (XML, SGML, HTM, HTML, PO, MO, SRT, VTT, TBULIC) oraz rozbudowywania własnej bazy tłumaczeniowej TM. Na rynkach zachodnich prawie wszystkie biura korzystają z co najmniej jednego narzędzia CAT. Biuro Tłumaczeń Translax prowadzi szkolenia z obsługi najważniejszych programów CAT dla tłumaczy i menedżerów projektu. Takie zajęcia pozwalają zapoznać się z możliwościami tych narzędzi, dzięki czemu tłumaczenie nawet trudnych tekstów technicznych będzie przebiegać sprawniej przy jednoczesnym zachowaniu najwyższej jakości przekładu.
Wiele źródeł, między innymi artykuł tcworld, sugeruje że biura tłumaczeń oraz tłumacze-freelancerzy powinni dostosowywać się do nadchodzących zmian w branży, jakimi są sieci neuronowe oraz podpięte pod nie systemy automatyzujące. Czy powinniśmy jednak w pełni ufać automatom? Czy maszyny nie potrzebują operatorów, a ramiona robotyczne programistów? W końcu nawet autopilot Tesli nie jest nieomylny i także tak nowoczesnym autom zdarzają się wypadki.
Tłumaczenia maszynowe prawdopodobnie zostaną z nami na dłużej, ale każdy projekt tłumaczony w ten sposób powinien być dobrze przemyślany (przynajmniej w modelu micro-SWOT). Przekład automatyczny przyjdzie z odsieczą w przypadku bardzo specyficznych potrzeb:
Jak wynika z danych CSA Research odsetek projektów dla klientów końcowych korzystających z tłumaczeń maszynowych wzrósł z 13% w 2019 r. do 24% w 2020 r. W ostatnim czasie najlepszą jakość tłumaczenia maszynowego zanotowano w treściach związanych z oprogramowaniem komputerowym, usługami prawnymi i telekomunikacją (Intento). Z jakimi dziedzinami programy tłumaczeniowe kiepsko sobie radzą? Według statystyk jest to przekład treści z zakresu usług profesjonalnych i biznesowych, instrukcji użytkowania oraz sprzedaży i marketingu.
Tłumacze, korzystający ze wsparcia programów do przekładu automatycznego motywują to następującymi argumentami[4]:
Tłumaczenie maszynowe i generatywna AI są już pełnoprawnymi narzędziami wykorzystywanymi w profesjonalnych procesach językowych. Nie zastępują jednak procesu: nie kwalifikują samodzielnie pliku, nie ustalają przeznaczenia rezultatu, nie zarządzają odpowiedzialnością i nie podejmują za Klienta decyzji o wymaganym poziomie kontroli.
W translax łączymy modele AI, narzędzia CAT, dostępne pamięci tłumaczeniowe, terminologię, kontrolę plików oraz — tam, gdzie wymaga tego wybrany wariant — weryfikację ekspercką. Klient wybiera poziom kontroli, a my odpowiadamy za wykonanie uzgodnionego procesu.
[1]https://sjp.pwn.pl/sjp/tlumaczenie-maszynowe;2529806.html z dn. 07.11.2022
[2]https://pl.wikipedia.org/wiki/T%C5%82umaczenie_automatyczne z dn. 07.11.2022
[3] A.D Kubacki, M. Łomzik Systemy przekładu maszynowego w pracy tłumacza języka niemieckiego, Orbis Linguarum vol. 52/2018, str. 132.
[4](PDF) Badanie pamięci tłumaczeniowych 2006: Postrzeganie przez użytkowników korzystania z tm (researchgate.net) z dn. 10.11.2022 r.
Nie wybieraj na podstawie deklaracji. Porównaj rezultaty.
Prześlij plik, wskaż jedną reprezentatywną stronę i język docelowy. Bezpłatnie przygotujemy ją w dostępnych wariantach, abyś mógł porównać rezultaty na własnym materiale.