Wielojęzyczny skład DTP, czyli zarządzanie tekstem i nie tylko…

Jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów, a jedno słowo rani bardziej, niż ostrze noża. Idąc tym tropem: gdy obraz jest nieostry… To wtedy właściwie co? No właśnie. Wtedy z pomocą przychodzi skład DTP.

DTP (ang. desktop publishing) czyli w dosłownym tłumaczeniu „publikowanie zza biurka” oznacza ogół zabiegów przygotowujących różnego rodzaju materiały do publikacji. Teksty poddawane są korekcie, a elementy graficzne, ilustracje, zdjęcia, wykresy, symbole – indywidualnej obróbce. Końcowym i najważniejszym etapem DTP jest ułożenie wszystkich tych elementów w całość gotową do publikacji (druku, publikacji cyfrowej itp.).

DTP a tłumaczenia

Przygotowanie tekstu w przypadku tłumaczeń nie ogranicza się jedynie do przekładu na dany język, a teksty nie są wyłącznie zbiorem słów zawieszonych w próżni. Warto zauważyć, że tego typu materiał ma określoną długość i zajmuje konkretną „powierzchnię” (ang. layout). Wpływ na rozmiar czcionki ma m.in. układ treści, kerning, ligatury, szerokość spacji czy wysokość interlinii. Niejednokrotnie teksty urozmaicone są różnymi elementami graficznymi. Wszystkie te detale to pozornie nieme i niezauważalne elementy, które w gruncie rzeczy mają bardzo duże znaczenie na poziomie publikacji i wpływają na doświadczenia użytkownika w relacji z publikacją (np. poprzez tzw. szarość strony/kolumny).  

W programie InDesign możemy korzystać aż z tuzina różnych spacji!”

Przerost treści nad formą

Każdy język rządzi się odrębnymi zasadami typografii. Wiele tłumaczeń tekstów na języki indoeuropejskie (m. in niemiecki, hiszpański i włoski) może zająć powierzchnie większą o ponad 1/3 niż tekst oryginalny! Przez zwiększenie layoutu tekstu, jego oryginalny układ może zupełnie stracić swoją formę. Jednym z rozwiązań tego typu problemów jest odpowiednie sformatowanie tekstu źródłowego poprzez użycie specjalnych spacji (np. firetowa, włoskowa, czy cyfrowa – np. w Adobe InDesign możemy korzystać aż z tuzina różnych spacji!), dostosowanie akapitów, wcięć, tabulatorów i wielu innych elementów. By zachować elegancję tekstu i poprawność stylistyczną potrzeba jednak biegłości w używaniu programów do składu tekstu. Doświadczeni tłumacze i specjaliści DTP doskonale radzą sobie z takimi zadaniami. Dzięki zaawansowanym programom i wieloletniej praktyce sprawnie i szybko dostosowują przekłady do oryginalnego formatowania z uwzględnieniem zasad składu DTP języka docelowego.

Styl jest wieczny, moda przemija

Parafrazujemy słowa Yves Saint Laurent’a nie bez przyczyny. Bardzo dużym ułatwieniem w tłumaczeniu i korekcie technicznej przekładu jest ustanowienie już na początku pracy stylu tekstu (ang. Styleguide) i zapisanie go jako szablonu stylów (co pozwala na ujednolicenie formatowania w obrębie dokumentu lub całego projektu i przyspiesza formatowanie dzięki możliwości podpięcia skrótów klawiaturowych pod konkretne style). Przy ręcznym formatowaniu tekstu łatwo o przeoczenia, co może skutkować niekonsekwentnym designem. Ponadto w dzisiejszych czasach arkusz stylów nabiera nowego znaczenia – w dobie zarządzania treścią z poziomu XML (Adobe InDesign) lub SGML (Adobe FrameMaker), czy CSS (kaskadowe arkusze stylów np. dla systemów zarządzania treścią online – CMS). Niejednokrotnie automatyzuje się proces formatowania dokumentów poddając obróbce dokument SGML przez tzw. formater, który korzysta z dostarczonego arkusza (np. XLST DITA – współczesnego, dalekiego krewnego DSSSL (Document Style Semantics and Specification Language) w połączeniu z definicją typu dokumentu DTD) tworząc plik wynikowy, który wprost opisuje układ typograficzny np. w języku (La)TeX, RTF, czy PostScript.

Niesforne ogonki

diakrytyki

Czy wiecie, że aż 28% liter w polskim alfabecie to litery diakrytyczne? Znaki diakrytyczne, czyli wszystkie akcenty, ogonki, kropki i kreski towarzyszące literom i zmiękczające ich brzmienie to dla specjalisty DTP kolejna zagwozdka. Niemal każdy język na świecie posiada charakterystyczne akcenty odzwierciedlające się w tekście, jednak nie każda czcionka posiada tego typu znaki. Jednym ze sposobów uniknięcia błędu językowego przez niezastosowanie akcentu jest używanie czcionek OpenType, które zawsze posiadają (przynajmniej z zasady) komplet znaków tablicy Unicode. Zdarza się, że pliki źródłowe zawierają tekst sformatowany czcionką TrueType bez znaków diakrytycznych języka docelowego. W takiej sytuacji możemy ją podmienić na jej odpowiednik w skrypcie OpenType. Zawsze jednak przy takich zmianach trzeba zachować szczególną czujność, gdyż czcionki mimo takiej samej nazwy były rozwijane na przestrzeni dekad i mogą różnić się wizualnie! W razie jakichkolwiek odstępstw Klient musi bezwzględnie zaaprobować taką zmianę. Oczywiście uzyskanie diakrytów jest niezbędne, gdyż brak znaków diakrytycznych to błąd gramatyczny i wymaga poprawienia.

Najczęstsze błędy DTP

oblewanieTworzenie tabel i wykresów na etapie składu DTP może przysporzyć pewnych trudności. Często popełnianym błędem jest dyktowany intuicją zabieg tworzenia tabel za pomocą klawisza tabulatora i narzędzia rysowania ramek wokół tekstów. Tekst wyrównany wielokrotnymi spacjami, tabulatorami, wielokropki z pojedynczych kropek, spacje przed znakami interpunkcyjnymi itd. Takie działania bardzo utrudniają tłumaczenie tekstu, co zwielokrotnia czas formatowania. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku ramek i pól tekstowych. Należy unikać tworzenia kolejnych pól tekstowych lub sztucznego oddzielania części tekstu celem odsunięcia go od ilustracji. Utworzone pola, ramki, czy obiekty graficzne powinny być świadomie (poprawnie) zakotwiczone do odpowiednich punktów referencyjnych uniemożliwiając niekontrolowane przemieszczanie. Narzędzia do składu DTP posiadają rozbudowane funkcje, które – przy właściwym użytkowaniu – rozwiązują problem oblewania i formatowania tekstu względem obrazka (patrz: ilustracja po lewej stronie).

Trudności związane z wielojęzycznym składem DTP pojawiają się również przy ponadprzeciętnych rozmiarach przekładanego pliku. Duże elementy graficzne, czy multimedialne osadzone w treści tekstu w pierwotnej jego formie nie tylko spowalniają przesyłanie pliku na serwer FTP, czy jego pobieranie, ale przede wszystkim wpływa to negatywnie na prace z plikiem, który zapisuje się np. kilka minut zamiast sekund, czy spowalnia prace programu do składu. Można łatwo usprawnić i przyspieszyć te procesy poprzez oddzielenie poszczególnych elementów pliku (wątków tekstowych w pliku zasadniczym, czcionek, grafik itp.) i „spakowanie” ich razem w jeden folder o standaryzowanej strukturze (Pakiet, ang. Collect – w InDesign CTRL+ALT+SHIFT+P):

pakiet

Jeśli jesteś w Rzymie, zachowuj się jak Rzymianin

Istnieje bardzo wiele warunków kulturowych, historycznych i językowych, które ustanawiają normy i zwyczaje charakterystyczne dla danego kraju. Na etapie korekty lub redkacji technicznej należy koniecznie pamiętać o tym, że niektóre słowa, obrazy, kolory, grafiki, czcionki powszechne w jednym języku, w innym mogą być niezrozumiałe, albo nawet uznane za niewłaściwe. Wrażliwość na tego typu niuanse posiadają tłumacze – native speakerzy, którzy oprócz doskonałych zdolności językowych posiadają szeroką wiedzę dotyczącą kultury i obyczajów danego kraju. Warto odbyć konsultacje finalnej wersji dokumentu z takim specjalistą – zaoszczędzi nam to nieprzyjemności związanych z popełnieniem międzynarodowego nietaktu.

Pozostaw to profesjonalistom

Wiemy, że wielojęzyczny skład DTP może sprawić wiele trudności osobom, które nie zajmują się tym na co dzień. Dlatego Biuro Tłumaczeń TRANSLAX posiada szczególną ofertę związaną z konwersją, przygotowaniem do tłumaczenia, składem DTP po tłumaczeniu i korektą techniczną. Konwertujemy pliki z otrzymanych formatów do takich, które łatwiej poddają się lokalizacji i tłumaczeniu. W przypadku, gdy otrzymany plik jest w formacie PDF, przekształcamy go w plik edytowalny. Wielojęzyczny skład DTP przygotowany przez Biuro Tłumaczeń TRANSLAX jest profesjonalny bez względu na język i rodzaj alfabetu. Tłumaczymy teksty na wybrany przez Państwa język (lub kilka języków), po czym dokonujemy ponownego składu – tzn. nadajemy dokumentowi odpowiedni wygląd graficzny, projektujemy od początku lub dostosowujemy otrzymane materiały do lokalizacji, tworzymy i modyfikujemy grafiki. Może to być odtworzenie oryginalnego wyglądu albo nadanie mu nowej, świeżej formy.

Czy warto zainwestować w profesjonalny, wielojęzyczny skład DTP? Oczywiście, że tak. Sam przekaz werbalny to mniej niż połowa komunikatu. Estetyka, przejrzystość i ilustracje nie są jedynie ozdobą tekstu, ale jego niezbędnym uzupełnieniem.

Bądź na bieżąco
Zostaw adres, a poinformujemy Cię o nowych wpisach na blogu (zwykle 1-2 w miesiącu).
Nie rozsyłamy SPAM-u, ani nie udostępniamy adresów firmom trzecim.

Komentowanie zostało wyłączone