Do czego potrzebny jest tłumacz w trakcie rozprawy?

Jeśli cudzoziemcowi nie władającemu językiem polskim zdarzy się w Polsce wejść w konflikt z prawem i czeka go proces karny, ma on prawo do asysty tłumacza. Zasada ta regulowana jest przez przepisy prawa międzynarodowego (Konwencja o Ochronie Praw Człowieka), wspólnotowego (Karta Praw Podstawowych i od października 2010 r. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady) oraz krajowego (Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego). W świetle przepisów, gdy osoba nie władająca językiem polskim musi stanąć przed polskim sądem, ma prawo, by tłumaczono na jej język to, co jest powiedziane w sądzie (wypowiedzi sędziego, prokuratora, obrony oraz zeznania świadków), a także by przekładano jej wypowiedzi. Tłumacz w takiej sytuacji jest niezbędny do rzetelnego przebiegu rozprawy. Jego asysta jest konieczna, aby oskarżony wiedział, co dzieje się w trakcie rozprawy oraz by mógł się bronić i wypowiadać.
Pomoc tłumacza potrzebna jest także we wszystkich tych sprawach, w których niezbędne są dokumenty, które oryginalnie powstały w innym języku, a także wtedy, gdy w charakterze świadka występuje osoba niemówiąca po polsku.

Kto może tłumaczyć w trakcie rozprawy?
W Polsce normy dotyczące przekładu sądowego reguluje Kodeks Tłumacza Sądowego oraz Kodeks Tłumacza Przysięgłego przyjętego uchwałą Rady Naczelnej Polskiego Towarzystwa TEPIS z 31 marca 2005 r. Zgodnie z tymi dokumentami, aby móc świadczyć usługi tłumaczeniowe w trakcie rozprawy sądowej, należy mieć uprawnienia do wykonywania tłumaczeń przysięgłych (o tym, jak je zdobyć pisaliśmy w jednym ze wcześniejszych wpisów). Trzeba więc pomyślnie zdać egzamin oraz zostać wpisanym na listę tłumaczy przysięgłych. Poza spełnieniem kryteriów formalnych, tłumacz musi posiadać bardzo dużą wiedzę. Przekład sądowy wymaga od niego świetnej znajomości języka i kultury obu krajów (musi on bowiem wyjaśniać różnice i trudności międzykulturowe), a także – norm zawartych w kodeksach.

Specyfika tłumaczeń sądowych
W sądzie na tłumaczu ciąży bardzo duża odpowiedzialność. Błąd przez niego popełniony może bowiem zdecydować o czyjejś przyszłości. Dlatego też tłumacz musi oddawać wiernie to, co słyszy, nie pozwalając sobie na zbyt daleko idące interpretacje. Nie może też niczego pominąć czy przeoczyć – nawet jeśli jakiś szczegół wydaje mu się mało istotny.

Ponadto tego typu praca wymaga dyskrecji – przekładający nie może nikomu opowiadać o poufnych procesach. Nie może poza sądem nawiązywać do wydarzeń, w których bierze udział – mogłoby to bowiem zaszkodzić oskarżonemu.
Podsumowując – tłumacz sądowy musi odznaczać się takimi cechami charakteru, jak uczciwość, rzetelność i dokładność. Ponadto musi być odporny na stres i dobrze znosić ciężar odpowiedzialności. Powinien mieć duże doświadczenie życiowa, a przede wszystkim wiedzę o kulturze obu krajów, aby móc wyjaśniać obu stronom pojawiające się różnice w rozumieniu pewnych kwestii. Nie mówiąc już o takich oczywistościach, jak doskonała znajomość obu języków.

Bądź na bieżąco
Zostaw adres, a poinformujemy Cię o nowych wpisach na blogu (zwykle 1-2 w miesiącu).
Nie rozsyłamy SPAM-u, ani nie udostępniamy adresów firmom trzecim.

Komentowanie zostało wyłączone