O tym, jak korektor i tłumacz w jednym stali domu…

Wtorek, okolice godziny 9 rano. Za oknem jesienny krajobraz – kolorowe liście leniwie spadają z drzew, październikowe słońce nieśmiało zagląda do okien gabinetu Korektora. Na dębowym biurku leży schludna ryza papieru – to tekst, który zleciłeś, świeżo przetłumaczony przez nowego tłumacza. Za chwilę Korektor skończy robić sobie kawę i podejdzie do swojego stanowiska. Za chwilę Korektor zacznie czytać ten tekst. Jeszcze o tym nie wiesz, ale za chwilę zdenerwowany sięgnie po telefon, zadzwoni do Ciebie i powie, że tłumaczenie jest beznadziejne, bez dalszych wyjaśnień. Tłumacz twierdzi jednak, że dołożył wszelkich starań, by przełożony tekst był najwyższej jakości. Co robisz w takiej sytuacji?

Niezrozumienie na linii tłumacz – korektor to potocznie znany problem. Najczęściej z podobnymi konfliktami można spotkać się w przypadkach, kiedy wykonawcy nie pracowali ze sobą wcześniej przy wielu projektach i po prostu nie znają swojego stylu. Niejednokrotnie taka sytuacja powstaje pomiędzy pracownikami różnych narodowości, native speakerami. Napięcia są jednak zupełnie zbędne – wszyscy bowiem są świadomi tego, że praca zarówno korektora jak i tłumacza to składowe jednego projektu, którego najwyższą jakość chce osiągnąć ogół jego wykonawców. I taka jest prawda!

Proste rozwiązania

Impas pomiędzy pracą tłumacza i korektora może mieć wiele różnych źródeł. Żeby uniknąć podobnych problemów oczywistym jest, że trzeba znaleźć główne przyczyny takich sytuacji i unikanie ich w przyszłości. Oprócz tego niezbędne będzie również usprawnienie procesów kontroli jakości.

Tłumaczenie tekstów jest sprawą dosyć indywidualną. Materiały z poza sfery technologicznej, medycznej, prawniczej, etc., które nie posiadają zbyt dużej ilości fachowej nomenklatury są dosyć elastyczne – to znaczy, że można je prawidłowo tłumaczyć na wiele różnych sposobów. Przykładowo recenzenci mogą postrzegać wizję, misję, cele firmy, której dotyczy tekst troszkę inaczej, niż tłumacze. Wszak to tłumacze mają dostęp do tekstów źródłowych, korektorzy pracują już tylko na przygotowanym na ich podstawie przekładzie.

Parole, parole, parole…

Aby uzyskać wysokiej klasy tłumaczenia trzeba udostępnić zleceniobiorcom możliwie jak najlepszej jakości pliki źródłowe. Jeśli zawartość pliku źródłowego pozostawia wiele do życzenia, nie można oczekiwać, że tłumaczenie będzie lepsze. Językoznawcy pracujący na źle sformułowanych tekstach nie mogą na siłę walczyć z powtórzeniami, kompilować w jedną myśl zbyt wielu zdań. Korektor, który ma styczność z takim tłumaczeniem nie będzie wówczas potrafił określić, czy to tłumacz jest kiepskim fachowcem, czy autor tekstu słabym copywriterem.

Ciekawym przykładem sytuacji, która może spowodować napięcia w kontaktach tłumacza z korektorem mogłaby być praca czeskich korektorów. W języku czeskim bardzo rzadko praktykuje się powtórzenia pełnej nazwy produktów w całym tłumaczonym materiale. Tłumacz zazwyczaj jednak sugeruje się konkretnymi wytycznymi zleceniodawcy i dokumentami źródłowymi marki. Jeśli więc dokument źródłowy został tak sformułowany, nazwy produktów i firmy pojawią się wówczas w tekście kilkakrotnie. Czeski recenzent widząc powtórzenia tych nazw może sklasyfikować tłumaczenie jako niedbałe i fuszerskie.

Zarządzanie projektem

Ponieważ istnieje wiele czynników wpływających na takie sytuacje najlepiej jest jasno wyrażać swoje oczekiwania zarówno wobec tłumacza jak i korektora. Otwarta linia komunikacyjna między Tobą, tłumaczem, menadżerem projektu, recenzentem i korektorem może zapewnić komfort stabilnej i niezakłócanej nieporozumieniami pracy. Wszak wszyscy grają w jednej drużynie, prawda? Projekty tłumaczeniowe bez względu na swoją wielkość muszą być sprawnie zarządzane. Biuro Tłumaczeń TRANSLAX podchodzi do każdego takiego zadania z dużym poważaniem. Dlatego każdemu z tłumaczeń przydzielamy kierownika projektu. Jest on wówczas odpowiedzialny za sprawną i konstruktywną komunikację z klientem. Ponadto kierownik projektu sporządza plan prac, kontroluje terminowość zlecenia, planuje i realizuje budżet oraz, co najważniejsze, kontroluje całość tłumaczenia w trosce o jego najwyższą jakość.

Żeby uniknąć niedomówień, jeszcze przed rozpoczęciem prac tłumaczeniowych kierownik projektu poznaje potrzeby i oczekiwania klienta. Wraz z nim ustala co ma zostać zrealizowane w ramach zlecenia. Wszystkie szczegóły związane z językiem, stylem, terminami i wysokością budżetu są wówczas jasne i klarowne dla całego zespołu powołanego przez kierownika prac.

Między naszymi fachowcami nie dochodzi do powstania komunikacyjnej luki. Przestrzegamy paru fundamentalnych i prostych zasad, które pozwalają nam na niezakłóconą pracę.

Wszyscy nasi recenzenci to native speakerzy – tłumacze, którzy posługują się językiem docelowym jako ojczystym. Zawsze są oni informowani o celach i intencjach projektu. Posiadając konkretne wytyczne nigdy nie będą sugerować się osobistymi preferencjami korektorskimi – wiedzą oni wtedy, na czym skupić uwagę podczas wykonywania swojej pracy. Łatwo można sobie wyobrazić, że na przykład materiały marketingowe wymagają zupełnie innego traktowania, niż teksty prawnicze.

Gdy istotne zmiany są konieczne, zawsze prosimy recenzenta o ich uwarunkowanie. Każda taka sytuacja poddawana jest dyskusji pośród wszystkich wykonawców projektu. Takie „burze mózgów” nie tylko rozwiewają jakiekolwiek wątpliwości, ale również pozwalają uniknąć w przyszłości błędów zarówno tłumaczy jak i korektorów.

Pracownicy Biura Tłumaczeń TRANSLAX korzystają z bardzo pomocnej i usprawniającej pracę praktyki tworzenia glosariuszy. Glosariusz to zbiór słów, które można nazwać potocznie słownikiem trudniejszych, mniej popularnych wyrazów. W większości przypadków dotyczy on terminów stosowanych w wąskich i niepopularnych dziedzinach. Na pozór wydaje się to być żmudną i czasochłonną pracą, ale tak naprawdę usprawnia pracę tłumaczy i korektorów. Co więcej – dzięki takim bazom terminologicznym wszyscy wykonawcy przekładu konsekwentnie stosują jednolitą nomenklaturę. Podobnie można postępować w kwestii stylistyki tekstu. Określone wcześniej szablony stylu pomagają ujednolicić tłumaczony tekst. Korektor nie ma wówczas wątpliwości co do zasadności danej konwencji tekstu.

Chcesz wiedzieć więcej na temat pracy Biura Tłumaczeń TRANSLAX? Może wkrótce zdecydujesz się na współpracę! Bądź z nami na bieżąco! Zapraszamy do subskrybowania naszego newslettera. Bez obaw – nie spamujemy, a Państwa adres e-mail jest u nas bezpieczny (zgodnie z Polityką prywatności).

Jesteśmy aktywni również na Facebooku, TwitterzeG+. Łącząc się z nami na serwisach społecznościowych szybko uzyskasz bezpośredni dostęp do ciekawostek ze świata języków, tłumaczeń, informacji dotyczących naszych promocji oraz wiele, wiele innych.

Bądź na bieżąco
Zostaw adres, a poinformujemy Cię o nowych wpisach na blogu (zwykle 1-2 w miesiącu).
Nie rozsyłamy SPAM-u, ani nie udostępniamy adresów firmom trzecim.

Komentowanie zostało wyłączone